Reklama

Biznes i Finanse

Botnet Methbot zarabia miliony USD dziennie

  • Start rakiety Długi Marsz-3B z satelitą Tiantong-01, fot. Xinhua/english.gov.cn
    Start rakiety Długi Marsz-3B z satelitą Tiantong-01, fot. Xinhua/english.gov.cn

Botnet reklamowy stworzony przez rosyjskich specjalistów zarabia dla nich od 3 do 5 mln dolarów dziennie. Sieć połączonych komputerów udaje działanie przypominające zaangażowanych odbiorców reklam. Straty rynku reklamodawców wycenione zostały na 180 mln dolarów.

Jako pierwsza działanie botnetu oglądającego reklamy wykryła firma White Ops. Podkreśla ona, że Methbot to jedna z największych tego typu operacji w historii internetu. Adresy IP sieci komputerów wskazują w głównej mierze na Stany Zjednoczone oraz Holandię. Jednak wszystkimi działaniami zarządzają osoby stale znajdujące się na terenie Rosji. Według White Ops za oszustwo odpowiedzialna jest grupa o nazwie AFT13, niepowiązana z Kremlem. Jej członkowie nie są znani.

Czytaj też: Internet Rzeczy narażony na ataki DDoS

Schemat działania botnetu wydaje się prosty: hakerzy instalują na urządzeniach swoje autorskie oprogramowanie, które „wchodzi” na popularne strony internetowe jak ABC czy BBC. Następnie „udaje” zaangażowanego użytkownika, za którego reklamodawcy płacą najwięcej. Chodzi o klikanie w reklamy, oglądanie spotów wideo, a także interakcję z użyciem danych z mediów społecznościowych. Za tysiąc takich akcji reklamodawcy płacą bardzo różnie, pomiędzy 3 a 36 dolarami. Botnet może ich wykonać od 200 do 300 mln dziennie. Średnie dzienne zarobki przewidywane przez White Ops szacuje się na 3 do 5 mln dolarów.

Rosjanie musieli nie tylko stworzyć odpowiednią infrastrukturę do „oglądania” reklam, ale także posiadać odpowiednie kontakty w świecie reklamodawców, aby zdobyć niektóre z największych kampanii internetowych. Firma, która dotarła do informacji na temat botnetu, obecnie współpracuje z FBI, w celu zatrzymania operacji. Szuka także osób odpowiedzialnych za cały proceder. Nie wiadomo czy Rosja podejmie współpracę z agencją, aby wyjaśnić sytuację.

 

Reklama

Komentarze

    Reklama