Media społecznościowe zagrożeniem dla żołnierzy

Wtorek, 09 Maja 2017, 9:27 Army Gen. Martin E. Dempsey, Chairman of the Joint Chiefs of Staff, sits at his desk in the Pentagon while participating in his first Facebook Town Hall, Dec. 5, 2013.

Nowoczesne technologie stanowią wyzwanie dla US Army również dlatego, że mogą zagrozić codziennemu życiu żołnierzy. Dowódcy US Army twierdzą, że mają ogromny problem. Chodzi o gwałtowny wzrost liczby oszustw do jakich dochodzi za pomocą mediów społecznościowych, gdzie nieostrożni żołnierze zamieszczają o sobie zbyt wiele informacji.

Każda osoba służąca w armii amerykańskiej lub innego kraju powinna mieć świadomość, że może stać się celem cyberprzestępców. Hakerzy używają informacji, które mogą przechwytywać z publicznie dostępnych stron internetowych i platform społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter i Instagram. Ma im to pomóc w posługiwaniu się w internecie fałszywą tożsamością. Zdaniem Dawna Dunkerleya, szefa Wydziału Cyber ​​Dywizji Armii USA, to bardzo proste dla oszustów, aby uzyskać informacje o żołnierzach, ponieważ wszystko jest na platformach społecznościowych lub w internecie. Dunkerley mówi, że to jest problem całej armii.

Według amerykańskiego dowództwa ds. zbrodni wojennych, obywatele na całym świecie padli ofiarą oszustw, w których cyberprzestępcy podszywali się pod czynnych w służbie żołnierzy USA. Chris Grey, rzecznik Dowództwa Armii Stanów Zjednoczonych ds. Dochodzenia Karnego (w skrócie CID) mówi, że ma to związek z tym, że wojsko jest bardzo szanowane, a oszuści często grają na emocjach i patriotyzmie ofiar, aby skłonić ich do uwierzenia w swoje kłamstwa. CID widzi setki takich przypadków, w których oszust podszywając się pod tożsamość żołnierza wyśmiewa ofiary, myśląc, że korespondują one z amerykańskim żołnierzem, a następnie okrada ofiarę z pieniędzy.

Media społecznościowe wciąż dynamicznie rozwijają się, więc i liczba oszustów rośnie i wciąż są oni zdolni do przeprowadzania cyberoszustw metodą „na żołnierza”. Według Dunkerleya armia USA doświadczyła znacznego wzrostu liczby fałszywych kont i tylko kwestią czasu jest, że oszuści zaczną wywierać wpływ na ludzi i przekonywać ich, że coś, co US Army robi słusznie, nie jest prawdą. Dunkerley jest zdania, że można podjąć kroki w celu zmniejszenia zdolności oszustw do kradzieży tożsamości. Aby tak się jednak stało, użytkownicy serwisów społecznościowych muszą zrozumieć ustawienia prywatności na swoich kontach z mediami społecznościowymi i umieć rozróżniać zweryfikowane i niezweryfikowane konta.

Czytaj też: Kongres: 100 mln dolarów na walkę z Rosjanami w cyberprzestrzeni

Podręcznik US Army dotyczący bezpiecznego korzystania z mediów społecznościowych, zawiera sposoby identyfikowania oszukańczych, fałszywych kont. Konta oszustów są najczęściej niezarejestrowane lub niezweryfikowane, mają niewiele zdjęć, opublikowane zdjęcia pochodzą z tego samego przedziału czasu. Ponadto na fałszywych kontach jest mało komentarzy oraz niewielu znajomych czy obserwujących. Ponadto można często znaleźć błędy gramatyczne, a także brakuje kluczowych informacji na temat danej osoby.

Charakterystyczne jest także, że oszuści w mediach społecznościowych nie zgadzają się z warunkami umowy o użytkowanie, a w rezultacie większość platform społecznościowych, dzięki systemowi raportowania, może pozwolić swoim użytkownikom szybko zgłosić osobę, która udaje kogoś innego. Dunkerley zachęca użytkowników mediów społecznościowych do stosowania na swoich kontach bardzo restrykcyjnych ustawień prywatności i żeby zawsze pamiętali o bieżących aktualizacjach i zmianach, jakich sami dokonali.

Popularne cyberoszustwa obejmują wnioski o pieniądze na koszty transportu, opłaty za komunikację, na sfinalizowanie małżeństwa i opłaty na leczenie. Amerykański CID zachęca do poświęcenie uwagi nad osobą, która twierdzi, że jest członkiem serwisu i zachowywać ostrożność, gdy taka osoba twierdzi, że nie może rozmawiać przez telefon. Jednym ze sposobów sprawdzenia, czy taka osoba jest amerykańskim żołnierzem jest sprawdzenia, czy ma adres e-mail z domeną mil. Ponadto CID ostrzega, że amerykańscy dowódcy wojskowi nie mają profili prywatnych w mediach społecznościowych i jeśli z kimś za pomocą social media kontaktuje się rzekomy generał czy dowódca US Army, to ponad wszelką wątpliwość jest to oszustwo i trzeba je natychmiast zgłosić do administratora danego serwisu społecznościowego.



Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz