MON szuka narzędzi do monitorowania internetu i mediów [ANALIZA]

Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 11:11
Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 11:11

Inspektorat Uzbrojenia rozpoczął proces pozyskiwania dla Sił Zbrojnych RP mobilnych systemów pk. SARNA pozwalających na prowadzenie nadzoru nad radiem, telewizją i Internetem oraz na generowanie swoich, wcześniej przygotowanych lub spreparowanych audycji i informacji. Prawdopodobnie chodzi o system, który ma działać przede wszystkim na własnym terytorium, w dość wąskim pasie strefy przygranicznej bądź też na misjach zagranicznych.

Z informacji opublikowanej na stronie Inspektoratu Uzbrojenia (IU) wynika, że planowany jest dialog techniczny, którego celem ma być pozyskanie informacji potrzebnej do przygotowania opisu przedmiotu zamówienia dla „Polowego Centrum Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet oraz Polowego Studia Nagrań pk. SARNA”. Wszyscy chętni do wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu mają przesłać swoje zgłoszenie na adres IU do 19 sierpnia br.

W czasie planowanego na okres od sierpnia do września 2017 r. dialogu technicznego, wojsko chce jak zwykle ocenić możliwość spełnienia przez proponowany sprzęt wstępnie określonych wymagań, oszacować koszty pozyskania, eksploatacji i wycofania sprzętu, sprecyzować wymagania dotyczące systemu zabezpieczenia logistycznego, szkolenia i bezpieczeństwa dostaw oraz określić harmonogram wprowadzania SARNY.

Czym ma być SARNA?

Dzięki wstępnym wymaganiom załączonym do zaproszenia do dialogu technicznego wiadomo, że wojsko chce pozyskać: trzy „Polowe Centra Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet” oraz jedno „Polowe Studio Nagrań”, które mają być zabudowane w standardowych kontenerach dwudziestostopowych, zabudowanych na pojeździe JELCZ 662 z kabiną pięcioosobową.

Zadaniem każdego „Polowego Centra Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet” ma być przede wszystkim:

  • Zapewnienie prowadzenia monitoringu informacji z naziemnych oraz satelitarnych stacji telewizyjnych w celu zbierania aktualnych informacji niezbędnych do analizy oraz sporządzanie meldunków i produktów oddziaływania psychologicznego;
  • Zapewnienie prowadzenia monitoringu (nasłuchu) informacji przesyłanych w paśmie na częstotliwościach UKF na potrzeby własne;
  • Zapewnienie dostępu do internetu celem możliwości zbierania informacji;
  • Zapewnienie możliwości montażu oraz edycji produktów telewizyjnych, radiowych oraz internetowych (spoty, reportaże, audycje, komunikaty)

W tym celu zakłada się, że „Polowe Centra Odbioru i Nasłuch R/TV/Internet” mają mieć zdolność do:

  • Współpracy z publicznymi systemami telekomunikacyjnymi (np. stacjami radiowymi, nadajnikami radiowymi, stacjonarnymi lub bezprzewodowymi punktami doostępu do Internetu);
  • Zapewnienia usługi szerokopasmowego internetu oraz transmisji danych;
  • Współpracy z cywilnymi i wojskowymi dostawcami energii elektrycznej (posiadając uniwersalne gniazda dawczo-biorcze);
  • Komunikacji i przesyłu danych za pomocą sieci internetowej lub internetowego zestawu satelitarnego ze stacjonarnym centrum nasłuchu CGDP oraz studiem radiowym w celu bieżącej wymiany informacji.

Zadaniem „Polowego Studia Nagrań” ma być tworzenie (nagrywanie) oraz montaż materiałów oddziaływania psychologicznego o charakterze radiowym, a w szczególności do:

  • Wytwarzanie, edytowanie, swobodnej modyfikacji oraz zapisu radiowych materiałów cyfrowych;
  • Powielania i archiwizacji sygnałów cyfrowych umożliwiających produkcję materiałów radiowych;
  • Montażu oraz edytowania produktów radiowych (reportaże, audycje, komunikaty informacyjne, spoty radiowe, itp.);
  • Nawiązania/utrzymywania łączności z dowódcą kolumny oraz zapewnienia łączności wewnętrznej załodze.

Wyposażenie „Polowego Centrum Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet”

W kontenerze roboczym „Polowego Centrum Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet” mają się znajdować cztery stanowiska robocze - oddzielnie do monitoringu: stacji telewizyjnych, stacji radiowych, źródeł internetowych oraz mediów społecznościowych. Każde z tych stanowisk ma posiadać: fotel obrotowy, blat roboczy z miejscem na laptop i z zamykanymi na klucz szufladami, oświetlenie stanowiskowe, gniazda wewnętrzne 230 V, oraz gniazda komputerowe RJ 45 i telefoniczne RJ 11 (pozwalające na stworzenie sieci wewnątrz kontenera).

Różnice w wyposażeniu są widoczne w wyposażeniu specjalistycznym stanowisk: monitoringu stacji telewizyjnych i monitoringu stacji radiowych. W przypadku stanowiska operatora monitoringu stacji telewizyjnych ma być to stelaż pozwalający na stabilne zamocowanie dekoderów cyfrowych, miejsce na ustawienie monitora do komputera oraz zawieszone przed operatorem na uchwytach ściennych cztery odbiorniki TV typu LCD. Ma to pozwolić na prowadzenia monitoringu oraz nagrywanie informacji z co najmniej czterech (wartość pożądana dziesięć) naziemnych oraz satelitarnych stacji telewizyjnych.

Stanowisko monitoringu stacji radiowych ma mieć na blacie stelaż umożliwiający stabilne zamontowanie tunerów radiowych oraz szerokopasmowego odbiornika radiowego. Zakłada się, że dzięki temu można będzie prowadzić nasłuch i rejestrację dźwięku z co najmniej dwóch (wartość pożądana cztery) stacji radiowych (naziemnych).

Pozostałe stanowiska mają pozwalać na odbiór sygnału internetowego w warunkach polowych o szybkości co najmniej 10Mb/s (wartość pożądana 50Mb/s).

W skład wyposażenia specjalistycznego „Polowego Centrum Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet” ma wchodzić:

  • Zestaw satelitarny (anteny, dekodery cyfrowe, nagrywarki DVD z dyskiem twardym, dzielnik obrazu, Moduł CI, multiswitch twin-tuner, analizator widma SAT/TV, karty do odbioru płatnych serwisów telewizyjnych itd.);
  • Tunery DVB-T HD do odbioru telewizyjnych stacji naziemnych;
  • Szerokopasmowy odbiornik radiowy (profesjonalny skaner nasłuchowy) z możliwością podłączenia do komputera;
  • System teleinformatyczny do odbioru Internetu szerokopasmowego powyżej 20 m/b oraz podzespoły niezbędne do podziału łącza i gromadzenia danych (switch, router, komputer, macierze dyskowe)”;
  • Zestaw do odbiory Internetu satelitarnego;
  • Komputery do montażu, nagrywania materiału video i audio oraz do tworzenia produktów internetowych (laptopy) zgodne ze specyfikacją przyjętą w Resorcie Obrony Narodowej;
  • Szerokopasmowy odbiornik radiowy (profesjonalny skaner nasłuchowy) z możliwością podłączenia do komputera typu „YAESU VR-5000”;
  • Monitor M3 z tunerem DVB-T;
  • Telewizory z wbudowanym tunerem DVB-T (o ekranie minimum 24 cale);
  • Radiostacja UKF wprowadzona do Sił Zbrojnych RP – np. RRC 9500;
  • Urządzenie wielofunkcyne UW  - drukarka, kopiarka, skaner,
  • Zasilacz awaryjny i UPS,

Odbiór informacji dla „Polowego Centrum Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet” mają zapewnić anteny: kierunkowe DVB-T, satelitarna (o średnicy minimum 80 cm) z konwerterem Quattro oraz dookólna antena radiowa. Mają być one zawieszone na dwóch masztach teleskopowych o maksymalnej wysokości 12 m, które przymocowane do jednej ze ścian kontenera będą rozstawiane hydraulicznie lub pneumatycznie (z możliwością rozkładania ręcznego w przypadku awarii systemu hydrauliki). Dlatego powinny być one wyposażone w odpowiedni osprzęt (odciągi, kołki mocujące, przewody przyłączeniowe itp.).

Przy czym założono, że jeden z masztów ma mieć „możliwość rozstawiania w momencie jego umocowania przy kontenerze”, a drugi powinien być przystosowany również do rozstawiania oddzielnie, pod odczepieniu go od kontenera.

Wyposażenie „Polowego Studia Nagrań”

W kontenerze roboczym „Polowego Studio Nagrań” mają się znajdować cztery stanowiska robocze: dwa dla produkcji materiałów foto-wideo i dwa dla produkcji materiałów audio. Mają one mieć możliwość: archiwizacji sygnałów cyfrowych pozywających na produkcję materiałów radiowych z minimum czterech stacji (wartość pożądana dziesięć) oraz powielania sygnałów cyfrowych umożliwiających produkcję materiałów radiowych w ilości pięciu kopii na godzinę (wartość pożądana to dwadzieścia kopii na godzinę).

Inspektorat Uzbrojenia wymaga by „Polowe Studio Nagrań” zapewniało:

  • „kompatybilność formatów zapisu tworzonych materiałów (audio) z powszechnie stosowanymi formatami zapisów w stacjach radiowo-telewizyjnych tj. WAV, AIFF, MPEG2, MP3 i WMA”;
  • Możliwość wpięcia w system łączności i dowodzenia (łączność radiowa i przewodowa);
  • Ciągłą prace systemu przez całą dobę przez 365 dni w roku;
  • Kontrolę dostępu do studia;
  • Maksymalną szybkość transmisji danych;
  • Standaryzację na poziomie kompatybilności poprzez protokół FTP w sieci IP, Ethernet T-Base 10/100/1000, USB 3.0.

W skład wyposażenia specjalistycznego kontenera „Polowego Studio Nagrań” mają wchodzić:

  • Komputery do montażu audio wraz z dwoma monitorami z licencją na dostęp do banku muzyki i efektów dźwiękowych (Paris Music);
  • Komputer przenośny typu laptop (stanowisko powielania);
  • Nagrywarka BlueRay, DVD;
  • Duplikatory z drukarką nośników CD/DVD/BR;
  • Zestawy słuchawek;
  • Mikrofony studyjne;
  • Mikrofony reporterskie
  • Odtwarzacz MP3/CD i kasetowy;
  • Odbiornik radiowy AM/FM;
  • Mikser dźwiękowy;
  • Przenośny rejestrator dźwięku;
  • Zestaw głośników;
  • Oprogramowanie (systemowe, antywirusowe, edycyjne, archwizacyjne).

„Polowe Studio Nagrań” ma mieć przy tym stały, szybki i nieograniczony dostęp do Internetu o szybkości minimum 10Mb/s.

Budowa kontenera systemu SARNA

Zgodnie z wymaganiami postawionymi przez Inspektorat Uzbrojenia kontenery SARNY mają być podzielony na dwie części: operatorską i techniczną - odseparowane specjalną ścianą wygłuszającą hałasy dobiegające od urządzeń dodatkowych.

Wyposażeniem technicznym kontenera „Polowego Centrum Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet” oraz „Polowego Studio Nagrań” mają być bowiem: „hałaśliwe” urządzenie filtrowentylacyjne, system grzewczy, chłodzący, wentylacyjny i klimatyzacyjny, zespół prądotwórczy oraz zestaw baterii UPS (podtrzymujących zasilanie urządzeń operacyjnych co najmniej przez pół godziny). Część techniczna ma być dodatkowo przystosowana do zamontowania osprzętu dodatkowego: skrzyń transportowych, przetwornic, przewodów połączeniowych, przejściówek, listw zasilających, przedłużaczy, osprzętu masztów oraz siatek maskujących.

Część operatorska ma być wygłuszona w taki sposób, aby stłumić hałas z zewnątrz co najmniej o 40 dB.

Po co wojsku system SARNA?

Z przedstawionego opisu wynika wyraźnie, że polscy wojskowi nie chcą oddziaływać systemem SARNA na przeciwnika znajdującego się daleko za linią styczności wojsk, ale przede wszystkim na własnych żołnierzy i społeczeństwo, lub osoby znajdujące się w dość wąskim pasie strefy przygranicznej czy w rejonie misji stabilizacyjnej - prowadząc kontrolę mediów oraz operacje propagandowe. O ile jest to zrozumiałe w przypadku „Polowego studia nagrań” – potrzebnego żołnierzom w czasie wojny, to już może budzić wątpliwości w przypadku „Polowych Centrów Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet”.

We wstępnych wymaganiach założono bowiem, że mają być one gotowe „do realizacji zadań operacyjnych w strefie działań taktycznych bez konieczności wykonywania dodatkowych czynności przygotowawczych”. Przy dwunastometrowych masztach i zasięgu horyzontalnym (wynoszącym w praktyce do około 20 km) systemów radiowych, telewizyjnych i internetowych (poza łączami satelitarnymi) trudno jest więc mówić o oddziaływaniu na ludność zamieszkującą na terytorium przeciwnika poza żołnierzami wroga znajdującymi się bezpośrednim w pasie styczności wojsk. A ci, jeżeli już korzystają z Internetu i telewizji, to robią to rzadko i w bardzo kontrolowany sposób. 

Dodatkowo należy pamiętać, że operatorzy „Polowych Centrów Odbioru i Nasłuchu R/TV/Internet” mają dodatkowo sporządzać „produkty oddziaływania psychologicznego” oraz „montować oraz edytować produkty telewizyjne, radiowe oraz internetowe (spoty, reportaże,, audycje, komunikaty)”. Nie wskazano jednak konkretnie: na kogo i przede wszystkim w jaki sposób pod względem technicznym (i to z wykorzystaniem systemu polowego) chce się w ten sposób oddziaływać na odbiorców.

We wstępnych wymaganiach opublikowanych przez Inspektorat Uzbrojenia nie ma np. wymagania, by zaproponować sposób wyniesienia nadajników systemu SARNA głęboko nad terytorium wroga, by właśnie tam realizować działania propagandowe i informacyjne.

Tymczasem taki sposób działania jest od kilku lat ćwiczony przez Rosjan, którzy specjalnie w tym celu opracowali m.in. system walki radioelektronicznej „Lieer”. Jest on oparty na niewielkich bezzałogowych samolotach „Orłan-10”, które poza głowicami optoelektronicznymi mogą również wynosić nad terytorium przeciwnika nadajnik zakłóceń oraz systemy nastawiony na działanie przeciwko sieciom telefonii komórkowej.

System walki radioelektronicznej „Lieer” jest oparty na niewielkich bezzałogowych samolotach „Orłan-10”. Fot. mil.ru

Według Rosjan takie drony latając nad nieprzyjacielem mogą np. „rozsyłać SMS na telefony komórkowe wyimaginowanego przeciwnika z poleceniem udania się w rejon, gdzie zorganizowano zasadzkę artyleryjską”. Można przypuszczać, że specjaliści rosyjskich pododdziałów propagandowych mogą też przekazywać wiadomości w lokalnych stacjach TV i radiowych, jak również łączyć się z lokalnymi sieciami internetowymi.

Mogą też je zakłócać wykorzystując nadajniki zakłóceń o średniej mocy 10 W. Rosjanie już zapowiadają, że chcą mieć możliwość wyłączenia mediów społecznościowych, które często wykorzystuje się do przekazywania komunikatów ostrzegawczych oraz informacji o ruchach wojsk. Jeżeli jednak mówi się głośno o „wyłączeniu” to „po cichu” myśli się o dezinformacji, która przynosi o wiele lepsze rezultaty.

Informacja Inspektoratu Uzbrojenia wskazuje na chęć pozyskania narzędzi do przeciwdziałania walce informacyjnej, częstej w warunkach zagrożeń hybrydowych. Odpowiednio ukierunkowany przekaz informacyjny może bowiem mieć realny wpływ na przebieg sytuacji kryzysowej czy nawet działań wojennych, kształtując nastawienie ludności. Elementy "wojny informacyjnej" były i są obserwowane na Ukrainie, a dowodem na rozbudowę przez Rosjan możliwości w tym zakresie jest choćby opisywany wyżej system bazujący na dronach. Zdolności przeciwdziałania walce informacyjnej chce więc pozyskać również Wojsko Polskie, natomiast prawidłowość doboru rozwiązań - w tym systemu SARNA - pozostaje na razie kwestią otwartą. 



Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

22 komentarze

Witek.M. Piątek, 04 Sierpnia 2017, 10:40
Polowe studio nagrań ? Przecież już coś takiego było i oddało władzy nieocenione przysługi w 1981 roku.
Maciej Środa, 02 Sierpnia 2017, 21:52
Produkt "pudełkowy", kontenerowy z antenami tego typu to do zastosowania tylko wewnętrznie w przypadku potrzeby odcięcia manifestujących, bądź biorących udział w zamieszkach od internetu, poprzez zakłócenie tramisji (modemów GSM) w paśmach 900/1800/... MHz. Dlaczego jednak MON to kupuje a nie MSWiA? Być może ze względu na mocnego w ramach rządu Antoniego M. lub z braku kasy u Mariusza B. Cel zastosowań ten sam, jednak podstawy prawne zastosowań wewnętrznych dla MON... wątpliwe.
Środa, 02 Sierpnia 2017, 18:27
Dlaczego mi się to wszystko kojarzy z Orwellem, którego czytałem z wypiekami na twarzy zresztą, w tzw. drugim obiegu w latach 80-tych?
Kontrola internetu? Środa, 02 Sierpnia 2017, 13:47
Kontrola internetu-czyli kontrola społeczeństwa, niepopularnych dla rządu poglądów?
dimitris. Środa, 02 Sierpnia 2017, 13:39
Oczwywiście, MON może potrzebować. Niemniej najpierw potrzebne są jednoznaczne, przy tym działające niezawodnie i bezzwłocznie mechanizmy prawne, określające przypadki legalnego późniejszego wykorzystania takich urządzeń.

Rzecz normalna, w analogii także do przepisów o używaniu każdej innej broni.
gosc Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 22:14
Przeciez wiadomo, ze to wcale nie do walki z obca armia. Tak samo jak treningi w Kosowie przed uzbrojinymi w koktajle molotowa demonstrantami.
pragmatyk Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 21:41
Dodajmy do tego pociski ulotkowe ,bo to łączy sie w pewną całość.Działanie może dotyczyć miasta ,czy konkretnego rejonu.Przeznaczenie może być ciekawe.
CB Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 20:29
MON niestety znowu wchodzi w kompetencje innych, zamiast zająć się tym, czym powinien. To są zadania MSWiA, ABW i tym podobnych służb, a nie wojska. Ciekawe kiedy inni ministrowie w końcu się zbuntują i troszkę ostudzą zapędy AM...
Olaf Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 19:09
"standaryzacja na poziomie kompatybilności poprzez protokół FTP"? Te wymagania to brednia.
Kanciastoporty Czwartek, 03 Sierpnia 2017, 11:51
Lepiej by napisali: "Standaryzacja na poziomie intelektualnym piszących wymagania".
Saracen Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 19:08
Sprzęt do inwigilowania mediów działający na terenie Polski?
Kogo MON chce inwigilować?
Czyżby to był koniec wolności słowa?

Jak sądzicie?
Rafał Sobota, 05 Sierpnia 2017, 9:33
sądze, ze tu cudow nie ma i skoro np.: wschodni sąsiedzi mają armie troli ktorzy w ramach potrzeby wrzucają do polskiej sieci mase nieprawdziwych, lub prowokacyjnych informacji mogacych wywolac niekontrolowane reakcje spoleczenstwa, to ktos musi to monitorowac - tyle.
CB Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 19:01
MON robi w tym momencie wszystko, tylko nie to, co powinno. Większość opisanych w artykule zadań, leży w kompetencjach MSWiA, ABW i innych służb. Niestety MON już od dłuższego czasu próbuje się mieszać w kompetencje innych ministerstw.

Zachowując oczywiście odpowiednie proporcje, tak działają służby wojskowe tylko w przeróżnych republikach bananowych i dyktaturach, gdzie rządzący zdobywają władzę w wyniku przewrotów i potrzebują poparcia armii, bo bez tego natychmiast władzę tracą.
Mam nadzieję, że w końcu inni ministrowie postawią się trochę AM i ograniczą jego zapędy.
Ark Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 12:27
Polowe studio nagrań trafi do WOT, czy do prawdziwego wojska?
Felek Środa, 02 Sierpnia 2017, 12:31
Nie bez kozery, wojska OT nie są włączone w system dowodzenia armii.
Tomek72 Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 12:02
Przede wszystkim Polska powinna ZADBAĆ o bezpieczeńśtwo IT nie tylko agencji rządowych i przedsiębiorstw państwowych, ale i obywateli.

Anonimowość powinno zapewniać coś na kształt "spolszczonego TOR'a", a podpis elektroniczny i szyfrowanie asymetryczne powininno być zapewnione przez nowe chipowe dowody osobiste.

Ja nie mam nic przeciwko aby "słuchało mnie ABW czy inna POLSKA RZĄDOWA agencja", ale chcę żeby to było możliwe TYLKO W KONKRETNYCH PRZYPADKACH (np terroryzm, przestępczość zorganizowana) ...

Nie chcę natomiast by posdłuchiwały mnie inne służby (i to niezależnie czy to są Rosjanie, Amerykanie czy Izrael
TowariszczJacho Czwartek, 03 Sierpnia 2017, 8:29
Ograniczona wiedza o ... i anonimowość nie są sprzeczne, jest różnica pomiędzy wiedzą, że w danym rejonie chorują na grypę a wiedzą kto konkretnie jest chory. Monitorowanie zjawiska nikomu nie szkodzi, taką wiedzę powinno się móc uzyskiwać z "domeny cywilnej". Oczywiście inne elementy "zamówienia" mają swe uzasadnienie chociaż mogą mieć "podwójne" zastosowanie, jeśli zostaną odpowiednio zsynchronizowane. Uwagi jakoby ABW czy CBA czy MSWiA nie są na miejscu gdyż przesądzałyby o zastosowaniu ... niezbyt moralnie i etycznie uzasadnionym natomiast jeśli MON to dopóki nikt nie udowodni do czego zostało zastosowane to wszelkie podejrzenia o "negatywne oddziaływania" są "wróżeniem z fusów" ale oczywiście zawsze będzie wiele głosów przeciw, podobnie jak w przypadku "marszy w obronie sądów" czy też "w obronie demokracji", oczywiście zawsze to tylko ludzie i "podatność" jest raczej "normą" która może być wykorzystywana, no cóż oczywiście przez każdą ze stron ..., również taką jak "zielone ludziki" ... o których warto wiedzieć i w razie czego uprzedzać ... nie koniecznie inwigilować ... Podsumowując, szkoda że te urządzenia mają tak mały zasięg, jednak "latające systemy" mają większe pole do ... a przy wsparciu technologii satelitarnej ... nie byłoby problemu, wystarczyłoby ... "współpracować" odpowiednio zabezpieczonym łączem z satelitą np. nadajnikiem satelitarnym ...
user1 Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 23:29
Gdy coś jest na rzeczy do gry włączają się administratorzy sieci . Oni wiedzą co się dzieje i mogą szybko przeciwdziałać zagrożeniom wewnątrz lub na styku swoich systemów . Tu ważny jest czas reakcji - administrator od razu wkracza do akcji i nikogo się nie pyta o procedury - on po prostu likwiduje zagrożenie - jeśli jest to coś z wyższej półki to kontaktuje się wtedy z innymi adminami i działają jeszcze skuteczniej . To są lata praktyki , które czynią z administratora najważniejsze ogniwo w procesie zwalczania zagrożeń cybernetycznych - są to ludzie o których nikt nic nie słyszy zazwyczaj - efektem ich bezimiennej pracy jest to ,że macie internet , telefony , telewizję . A pamiętajcie ,że jeśli chodzi o branżę IT jesteśmy w ścisłej światowej czołówce co samo w sobie świadczy o sile naszego kraju w tej gałęzi życia codziennego.
Jan Kowalski Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 22:31
Normalnie to bym się z tobą zgodził, nie robię nic złego i mam gdzieś kto mnie słucha, ale w obecnej atmosferze to ja nie wiem jak taki sprzęt może być wykorzystany w kraju w którym policja śledzi posłów opozycji...
adamwwa Czwartek, 03 Sierpnia 2017, 14:23
nie wiem skąd te wiadomosci bierzesz,gdyż przeciez to we wczesneijszych latach wlasnie miala miejsce inwigilacja. aktywistow pro life,prawicowych dziennikarzy,polityków. oprocz policji robiły to cba,abw,skw. oczywiscie nie sięgając dalej,bo w latach 90 grupa lesiaka inwigilowała parysa,olszewskiego,macierewicza,kaczyńskiego.są to sprawy znane chyba. no ale jelsi czerpiesz informacje z zabawnych wypowiedzi niektórych polityków...
magda Czwartek, 03 Sierpnia 2017, 21:36
Jeżeli wcześniej, jak zakładasz była podsłuchiwana opozycja, to dzisiaj tym bardziej można być pewnym, że obecna władza to robi. A zapędy inwigilacyjne ma dużo szersze, chociażby wyrażając chęć zakupu urządzeń, o których mowa w ww. artykule.
Moshe Schwantz Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 21:17
...Aldous Huxley przestrzegał przed tym, ale inni za punkt honoru przejęli idee twórcę kontrolingu UE i manifestu "italskiego".