Macierewicz: Polska będzie mieć 1000 cyberżołnierzy [Cyberdefence24.pl TV]

Poniedziałek, 09 Października 2017, 15:56 Cyber Antoni Macierewicz

9 października w Krakowie podczas III Europejskiego Forum Cyberbezpieczeństwa – CYBERSEC 2017 wystąpił Minister Obrony Narodowej Antonii Macierewicz. W swoim wystąpieniu zapowiedział on przeznaczenie 2 mld złotych na cyberwojsko, które ma liczyć tysiąc żołnierzy

Nieco ponad rok temu podczas szczytu NATO przyjęto kilka zasadniczych zobowiązań w zakresie cyberbezpieczeństwa. Cyberprzesrzeń jest obszarem działań wojennych równa pozostałym. Macierewicz przytoczył przykłady różnych ataków cybernetycznych z ostatnich lat. Dodał on, iż te wszystkie działania to nie są jedynie efektem działania hakerów komputerowych, gdyż wymagają wsparcia państw. „Coraz częściej rządy muszą podejmować działania w tej kwestii – tak jak rząd USA usuwający oprogramowanie Kaspersky Lab”.

Jak powiedział minister ataki na infrastrukturę krytyczną są dosyć dobrze zdiagnozowane, inaczej jest na styku sfery cyberbezpieczeństwa i sfery informacyjnej. „Dezinformacja to jedno z narzędzi przeciwnika. W ten sposób chce kształtować nasze postawy i zachowania. Fake news umożliwiają manipulowanie całymi społeczeństwami. Warto sobie uświadomić, że nasz główny przeciwnik uczynił z tego jedno z głównych narzędzi broni” – mówił minister.

 

Macierewicz zwrócił też uwagę, że „5 grudnia 2016 r. Putin podjął decyzję o stworzeniu wojsk informacyjnych. Informacja stała się bronią, była już nią od Sun Tzu. Powstały narzędzia, na które składają się całe fabryki trolli oraz boty. Grupy ludzi prowadzą działania dezinformacyjne, wspierane przez rosyjski wywiad. W niedalekiej przeszłości widzieliśmy jak Rosjanie wpływają na procesy wyborcze USA, Francji, Niemiec i Katalonii. W naszym kraju ministerstwa każdego dnia są celem trolli i botów. Wykorzystywane są wszelkie środki wpływania na opinię publiczną. Te zjawiska podajemy bardzo szczególnej analizie, szczególnie te zagrażające bezpieczeństwu Polski i NATO. Na tej podstawie budujemy nasze zdolności i potencjał w cyberbezpieczeństwie”.

Polska ma kluczową rolę jako państwo wschodniej flanki NATO. Stąd te też i decyzje Ministerstwa Obrony Narodowej. Jak zadeklarował Antonii Macierewicz planuje się powołanie co najmniej 1000 żołnierzy wojsk cybernetycznych. Co więcej podjęte będą również decyzje związane z infrastrukturą, które pozytywnie wpłynął na cyberbezpieczeństwo Polski. Exatel ma być główną strukturą polskiej infrastruktury krytycznej, a państwo dalej będzie kontynuować prace nad wzmacnianiem kontroli sieci telekomunikacyjnych.

„MON ponosi odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa cyberbezpieczeństwa na poziomie państwowym i nikt nie zwolni nas z tej odpowiedzialności. MON musi pozostać środkiem ciężkości całego systemu”.

Antoni Macierewicz

„Podjęliśmy decyzję o utworzeniu wojsk cybernetycznych” – powiedział Macierewicz. Obok tego zapadły decyzje zwiększeniu zobowiązań Narodowego Centrum Kryptologii, powołaniu biura organizacyjnego wojsk cybernetycznych i powołaniu pełnomocnika ds. cyberbezpieczeństwa. Minister wskazał kierownika biura ds. organizacji polskich oddziałów cybernetycznych Mirosława Maja jako odpowiedzialnego za przygotowanie koncepcji cyberwojska.

Minister zaznaczył, że na realizację decyzji o powołaniu wojsk cybernetycznych przeznaczona zostanie suma 2 miliardów złotych. Jak dodał „wszystkie działania są koordynowane z KPRM i BBN”.



Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

56 komentarzy

40i4 Piątek, 13 Października 2017, 9:42
Antek to by w końcu coś dokończył, zrobił porządnie...może ze 3 helikoptery chociaż?
m Wtorek, 17 Października 2017, 12:38
latanie potrwa ... sluchać można od razu
Grant Piątek, 13 Października 2017, 9:06
Istotnym problemem w bezpiecznym funkcjonowaniu internetu jest jest hakowanie ,czyli możliwość wprowadzania do działających systemów złośliwego oprogramowania i wykradania przy jego pomocy ważnych informacji. Możliwość taka wynika z samej zasady wytwarzania programów komputerowych, które nie stanowią monolitycznego strumienia danych lecz są pofragmentowane czyli składają się z dużej liczby odrębnych kawałków połączonych w jedną całość, przypominają tasiemkę poskładaną z wielu różnych kawałków. Właśnie na tych połączeniach powstają tzw dziury w które można zaimplementować własny złośliwy program, który będzie funkcjonował w systemie jak własny. Radzimy sobie z tym nakładając w te miejsca tzw łaty, ale tylko tam gdzie komputer je widzi. Powszechnym zjawiskiem jest stosowanie oprogramowania antywirusowego ale akurat te programy nadają się szczególnie do wprowadzania złośliwych wirusów do obcych serwerów i komputerów osobistych. Dlatego należałoby opracować własny polski system antywirusowy wysokiej jakości i tylko ten posiadający określony certyfikat bezpieczeństwa,używać w ważnych instytucjach państwa. Należy wtedy zakazać stosowania jakiegokolwiek innego oprogramowania antywirusowego. Zasady bezpieczeństwa informacji nie zapewni tzw podpis elektroniczny, który wymaga stworzenia ogónopolskiego systemu infrastruktóry klucza publicznego,który też będzie narażony na wrogie oddziaływanie. Ważne jest aby wewnętrzne sieci komputerowe firm i instytucji były trwale odizolowane od sieci publicznego internetu a używane w tych systemach nośniki informacji podlegały rygorystycznej kontroli wewnętrznej. Jeszce jedno szczególnie ważne informacje o wysokim stopniu tajności nie powinny być nigdy przesyłane drogą elektroniczną.
signum temporis Poniedziałek, 16 Października 2017, 15:16
Dwa ostatnie zdania w powyższym poście wystarczą za całą gadaninę na temat cybersec! Natomiast dla fanów i pasjonatów bezpieczeństwa cybernetycznego można polecić serial telewizyjny wyświetlany w CBS Action pt. Intelligence, gdzie dzielni żołnierze USCC (US Cyber Command) są w stanie unicestwić każdy wrogi atak.
autor Piątek, 13 Października 2017, 20:09
Do tego typu działań nie są potrzebne bataliony wojska. Takie zadania powinna realizować wyspecjalizowana placówka ,mógłby to być Ośrodek albo Centrum Monitoringu Sieci, rozmieszczony gdzieś w centralnej Polsce np w Łodzi w którym w przeważającej większości pracowaliby pracownicy cywilni wojska, w tym szczególnie przydatne byłyby do takich zadań kobiety z uwagi na ich cechy osobowościowe. Wcale nie potrzeba rzeszy wybitnych specjalistów ,wystarczy jeden mądry szef i kilka osób kierownictwa do współpracy . Ten obiecany tysiąc żołnierzy można skierować na ścianę wschodnią. Tak działają w większości przypadków podobne instytucje na świecie.
polak mały Czwartek, 12 Października 2017, 12:18
Tak nie do końca rozumiem - te 2 mld to ma być roczny budżet tej formacji, czy jakaś kasa na początek, żeby ludzie mieli gdzie siedzieć i w co klikać? Bo jeśli mamy wydać faktycznie 2mld rocznie, to jest szansa na ściągnięcie z rynku najlepszych ludzi.
mnsg Czwartek, 12 Października 2017, 9:43
Sprawa tak zwanego cyberbezpieczeństwa jest u nas źle rozumiana od samego początku. Już samo pojęcie jest mylące i zostało wymyślone przez laików, gdyż cybernetyka to dziedzina elektromechaniki zajmująca się zagadnieniami zdalnego sterowania różnymi urządzeniami na odległość najczęściej przy wykorzystaniu fal radiowych. W tym przypadku chodzi autorom o monitorowanie i przeciwdziałanie wrogiemu oddziaływaniu w sieciach internetowych. W tym zakresie wyłaniają się trzy aspekty sprawy. pierwszy to odpowiednie projektowanie i eksploatowanie sieci internetowych i to zarówno w wymiarze infrastruktury szkieletowej jak i sieci dostępowych a także w systemie automatycznych połączeń w węzłach sieci przy wykorzystaniu komutatorów czasowo-przestrzennych. Drugi aspekt sprawy to bieżący monitoring rozpowszechnianych przez internet różnorodnych informacji oraz przeciwdziałanie ich negatywnemu oddziaływaniu na społeczeństwo. Trzecim problemem jest uodparnianie własnych systemów na oddziaływanie obcego oprogramowania złośliwego. Umiejscowienie takiej komórki przy premierze rządu jest całkowicie logiczne i uzasadnione ale masowy udział w tym zagadnieniu jakichś cyberżołnierzy już nie. Wojsko nie ma wpływu na infrastrukturę tego typu w kraju i zasadniczo nie ma pojęcia jak to działa. Do czego więc nam są potrzebne te zadeklarowane siły wojskowe. Chyba że będą to typowi propagandyści wojny psychologicznej uprawianej w internecie. Wojsko niepotrzebnie pcha się tam gdzie nie ma odpowiedniego potencjału intelektualnego i organizacyjnego. Propagandy i tak już uprawiają wystarczająco dużo.
JKK Środa, 11 Października 2017, 17:05
Chyba powinns to być najgłębsza tajemcica, fakt, że na podstawie nazwiska i adresu nie pozna się ich w sieci, ale strzezonego...
Willgraf Środa, 11 Października 2017, 16:27
pierwszych dwóch jeszcze w tym roku, a 100 kolejnych do marca przyszłego roku, najpóźniej kwietnia
Kóma Środa, 11 Października 2017, 14:54
Tak, tak, już coś podobnego kiedyś słyszeliśmy.
Macierewicz już obiecywał:
- szybki zakup śmigłowców w zamian odrzuconych Caracali - efekt śmigłowców nie ma;
- szybki zakup przynajmniej dwóch śmigłowców dla komandosów - efekt: śmigłowców tych nie ma;
- 1000 dronów uderzeniowych - efekt dronów nie ma;
- szybkie podpisanie umów na systemy przeciwlotnicze "Wisła" i "Narew" - efekt: umów nie ma i nie wiadomo kiedy będą;
- szybkie podpisanie umowy na system rakietowy "Homar"- efekt: umowy nie ma i nie wiadomo kiedy będzie;
- szybkie podpisanie umowy na nowe okręty podwodne dla MW- efekt: umowy nie ma i nie wiadomo kiedy będzie;
- budowanie okrętów wojennych w ramach programu "Czapla" i "Miecznik" w polskich stoczniach - efekt: Macierewicz tylko obiecywał;
- zakup znacznych ilości sztuk nowych karabinków MSBS (ok. 60 tys. szt.) - efekt: zakupiono ok. 1000 sztuk;
Czy ktoś jeszcze wierzy w kolejne obietnice tego Macierewicza ?
A i nie prawdą jest, że dzięki niemu zakupiono AHS Krab i moździerze Rak, czy rakiety JASM, bo to efekt pracy poprzedników w MON i Inspektoracie Uzbrojenia.
Za to udało się Macierewiczowi kupić kilkaset kilogramów krówek (cukierków) oraz pamiątkowych długopisów i to jest jego niby wkład wniesiony w obronność kraju ?
Łukasz Środa, 11 Października 2017, 11:38
A tymczasem Kaspersky Lab dalej oferuje swoje oprogramowanie w Polsce, choć udowodniono, że za jego pośrednictwem wykradziono m.in dane z amerykańskiego NSA, a jego właścicielem jest były pracownik KGB. Jak wiadomo, z KGB nie odchodzi się nigdy.
put czy get Środa, 11 Października 2017, 12:02
"Kaspersy" :
Izrael poinformował, że wykrył w bazach Firmy "Kaspersky" oprogramiwanie hakujace bedące własnością Rządu USA.
Po primo antywirus identyfikuje i pzresyła do swojego laboratorium zidentyfikowane wirusy. Widocznie agenda rzadu USA użyła swojego oprogramowania do włamania na komputer trzeci. Izrael zidentyfikował czyli:
po drugie primo
jedec cyberpzrestępca chciał schakować, antywirus wykrył i zaraportował, a drugi przestępca włamał sie do bazy i stwierdził, ze inne oprogramowanie słuzące do cyberterroryzmu zxostało zidentyfikowane i przechwycone
Łukasz Środa, 11 Października 2017, 13:57
Jest odwrotnie. To Rosja ukradła kod od USA i zaimplementowała dokładnie takie samo rozwiązanie w Kaspersky Lab, co wykryli Izraelczycy.
max Środa, 11 Października 2017, 11:07
W styczniu miały być śmigłowce dla wojsk specjalnych, 3 tys. dronów, teraz 1 tys wojsk cybernetycznych. Chlapie gębą trzy po trzy i kit wciska pajac.
Jaś Środa, 11 Października 2017, 7:57
Już gdzieś o tym tysiącu słyszałem..... tylko że to nie miało być 1000 cyberżołnierzy tylko 1000 dronów w tym roku....
Marco Wtorek, 10 Października 2017, 23:03
Bardzo dobra decyzja pana ministra...oby została wypełniona w całości.
nie jestem Wtorek, 10 Października 2017, 21:20
Antoni bynajmniej nie ma na myśli w pierwszym rzędzie odporności systemów informatycznych na sabotaż czy odporności zasobów na penetrację przez wroga. Sen z powiek im spędza fałszywa informacja mogąca obalić wadzę. Cenzura i silna kontrpropaganda to standardowe metody. Znane z historii zresztą.
Bren Wtorek, 10 Października 2017, 16:21
1000 dronów już mamy???
Orcio Wtorek, 10 Października 2017, 10:22
Skąd i kiedy on tę armię weźmie? Pewnie da ogłoszenie w prasie? Wiadomo, że nabór takich ludzi trzeba robić dyskretnie co siłą rzeczy musi trwać. Może to i prawda, że potrzeba 1000 ludzi w Polsce do tego zadania ale obecne zapowiedzi odbieram raczej w kategoriach PR. Obym się mylił. Już tyle było zapowiedzi z ust obecnego MON.
gts Wtorek, 10 Października 2017, 20:29
Ja pisalem o kilkuset milionach, dzis w prasie pojawia sie wartosc tego przedsiewziecia okrelana na 2 mld zl... bo ponoc ludzi potrxeba pobad 2000 (jak pisale na kazdego zolnierza przypada kilku z: kadr, logistyki finansow itp) po tym artykule oceniam to na jeszcze wieksza fantazje i dzialanie czysto PRowskie pana miniastra. Skor tego panstwa nie stac na zwykle sluzby z prawdziwego zdarzenia to jak ma byc stac na cybersluzby gdzie ceny techniki z kosmosu sa rowniez z kosmosu... nie stac nas na nastepce Honkerow, a zamarzylo sie serwerow.
Heheszek Wtorek, 10 Października 2017, 16:39
Spokojnie, wiesz ilu Polaków gra w World of Tanks? Ta gra idealnie kształtuje przyszłych cyberwojowników.
iwan Wtorek, 10 Października 2017, 9:40
Jeszcze więcej i bardziej dokładnych informacji o strukturze, zadaniach i uzbrojeniu polskich sił zbrojnych. Jeszcze więcej.
nikt ważny Wtorek, 10 Października 2017, 9:30
Zabawne. Naprawdę zabawne bo pan minister podobnie jak wielu innych co widać również w komentarzach tutaj, postrzega "cyber świat" przez pryzmat filmowych produkcji i mitów. "Cyber żołnierza" nie da się wyszkolić chyba że ta cała napompowana semantyka jest by ukryć fakt że będą to ludzie przyuczeni do klikania w programy o których nie mają pojęcia (podobnie jak o szeroko rozumianej informatyce czy technologiach), które nie wiadomo jak działają i napisał je ktoś obcy zapewniający że to jest super "produkt obronny" i dlatego kosztuje tak gigantyczne pieniądze. I tak to się zwykle odbywa a tymczasem w realnym świecie inteligentny młody człowiek którego współczesny system zwykle odrzuca jest z pomocą swojego prywatnego komputera rozłożyć nie tylko elementy państwa, ale nawet całe państwa na łopatki, i potrafi to zrobić bynajmniej nie w jakimś akcie zemsty na systemie który promuje idiotów a mądrych niszczy ale wyłącznie z ciekawości i "bo może". Na całe szczęście inteligencja najczęściej idzie w parze z mądrością bo już byśmy mieli światowy chaos.
No ale takie urzędnicze dyrdymałki są zawsze zabawne.
Prześmieszne. Śmieszne jak "trzydziestoletni specjalista wysokiej klasy na urzędniczym stanowisku". Boki zrywać :-D
gts Wtorek, 10 Października 2017, 20:36
Nie czepialbym sie specjalistow w tym wieku. Tacy ludzie sie znajduja, ale najczesciej okazuje sie ze mineli sie z powolaniem... sam znam kilkunastu specjalistow w srednim wieku, nie sa to zagadnienia informatyczne sensu stricte, ale z roznych galezi nauki i przemyslu. 10 lat po studiach to okres wystarczajacy zeby uzyskac w czyms bieglosc, zwlaszcza jesli ktos lubi sie doksztalcac, nawet i prywatnie. Wrecz jestem przekonany ze najlepsi specjalisci w ktorych nie wyczerpal sie jeszcze "mlodociany zapal" to ci w przedziale ok 34-48 lat. Choc znam i takich, u ktorych zaangazowanie w pracy wyczerpalo sie po kilku miesiacach, jak sie zorientowali w jakim systemie przyszlo im pracowac. Jak to budzecie: czy sie stoi czy sie lezy, lepiej wychodzi sie na znajomosciach niz robocie.
Ciekawski Wtorek, 10 Października 2017, 11:32
Dokładnie!!! Polski, szablonowy system kształcenia oraz uwielbienie tytułów, też skutecznie niszczy takie indywidua. No bo co ma gimnazjum zrobić z takim gagatkiem, który się cicho włamał i pozmieniał na lepsze swoje oceny w Librus-ie; przecież nie dostanie pochwały ani dodatkowych punktów na egzaminach wstępnych... Dlatego też U.S. w różnym stopniu współdziała z takimi indywiduami bez żadnego formalnego wykształcenia. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś to polscy woje wyjątkowo pogardzali cywilami, ciekawe jak długo by taki typek w klapkach i z pizzą w kieszeni by tam wytrzymał ...
Sailor Wtorek, 10 Października 2017, 9:25
Tak samo jak śmigłowce i tysiące dronów.
say69mat Wtorek, 10 Października 2017, 9:18
@def24.pl:
Macierewicz: Polska będzie mieć 1000 cyberżołnierzy

@def24.pl:
Szef MON o śmigłowcach: musimy wzmocnić siłę ognia

@def24.pl:
Szef MON: artyleria filarem polskiej obronnej zapory ogniowej

say69mat:
Polityka obronna tym się zasadniczo różni od deklaracji politycznych stanowiących o werbalnym zaangażowaniu w proces modernizacji technicznej naszych sił zbrojnych. Że, ze swej natury jest realizowana bez specjalnego rozgłosu. Sfera obronności nie wymaga piaru, jakiego oczekują ... politycy.
ja Wtorek, 10 Października 2017, 8:40
Ja rozumiem, że wg niektórych cyberżołnierz brzmi tak "futurystycznie", ale moim zdaniem to strasznie laickie określenie. Już naprawdę nie wystarczą wojska informatyczne?
Ciekawski Wtorek, 10 Października 2017, 8:21
Polska chyba już ma jakieś zespoły w tym CERT, ABW, pewnie policja, może by na tym najpierw bazować a nie tworzyć czegoś od podstaw. Samo wojsko ma też od groma informatyków, pracujących pewnie jak kiedyś w 50% na prywatnych kontraktach. Czy też tego nie da się wykorzystać? Jako anegdotkę "profesjonalizmu" obecnej ekipy mogę dodać, iż czytam sobie pewnego dnia gazetkę, a tu mój dalszy znajomy zostaje ekspertem cybersecurity w wysokiej randze jednego z ministerstw. Cóż miły i kulturalny Pan, oczytany, ale że ma jest "specjalistą" z cyber dowiedziałem się pierwszy raz z gazety, wcześniej coś tam dziubał w samorządzie ...
mm Wtorek, 10 Października 2017, 8:17
informatyk za 2000 zł miesięcznie to może być co najwyżej troll internetowy ...
poilkj Poniedziałek, 09 Października 2017, 21:57
Pytanie, czy te siły cybernetyczne mają inwigilować polaków, czy mają zająć się tym czym powinny, a mianowicie walką na polu cyfrowym- obrona/atak, przejmowanie cudzych systemów, infiltracja sieci przeciwnika, oraz jego instalacji. Powinny dostosować się również do nowych możliwości, które przynosi powszechna komputeryzacja pola walki/uzbrojenia... przykład hakowanych dronów. A jak chcą inwigilować społeczeństwo to wilczy bilet z polityki dla jego pomysłodawców.
rogacz Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:32
No ja w to wierzę, ja we wszystko wierzę.
Victor Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:18
Już miało być tysiąc dronów.
dddd Wtorek, 10 Października 2017, 6:52
2 tysiące...
Ja Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:14
W końcu jakaś dobra decyzja, jeszcze tylko ogarną Marynarkę i będzie nieźle.
go sc Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:04
byle było to porządnie przeszkolone wojsko składające się z samych talentów. A nie zbiór przeciętniaków
Mamako Wtorek, 10 Października 2017, 10:43
Za talent się płaci. Taka robota pewnie jest warta kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie (jak nie więcej), bo w przeciwnym razie talenty znajdą sobie odpowiednią pracę gdzie indziej - oczywiście nie koniecznie w Polsce.
ja Wtorek, 10 Października 2017, 8:36
Życzę powodzenia przy takich stawkach jakie otrzymują aktualnie fachowcy w polskim przemyśle zbrojeniowym, a jakie mogliby otrzymać na rynku cywilnym
As Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:03
Minister już kiedyś rozpływał się nad aplikacją telefoniczną dla terytorialsów podczas gdy każdy rozsądnie myślący wiedział, że jakby co to ta aplikacja przy zaawansowaniu Rosjan w tej sztuce wyświetlała by menu cyrylicą. Teraz z kolei czytam ile osób będzie zajmowało się bezpieczeństwem. Szkoda jeszcze, że nie dowiadujemy się kto to będzie i jakie są rejestracje ich samochodów i adresy.
zadowolony Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:01
Dokładnie 500 egz. T-800 i 500 egz. T-1000. Teraz nikt nam nie podskoczy.
zibi Poniedziałek, 09 Października 2017, 19:56
Pomysł sam w sobie dobry i potrzebny. Co do wykonania przez obecnego ministra, jak będzie ten rodzaj wojska organizował tak jak kupuje śmigłowce albo autobusy....,
sojer Poniedziałek, 09 Października 2017, 19:29
Niech zgadnę, Polska w awangardzie, będzie 6. rodzaj sił zbrojnych... szkoda tylko, że siły specjalne (właściwie siły powietrzne) od roku czekają na dwa "obiecane" przez ministra Black Hawki, a Marynarka czeka od 16 lat na ORP Ślązak. Wszystko robimy na łapu capu.
panina Poniedziałek, 09 Października 2017, 18:57
Bez własnej dużej infrastruktury informatycznej to za wiele zdziałać nie mozna ,zbudujcie takie centrum jak OHV moze byc troche mniejsze wtedy hakerów to przyciągnie i będziecie wiedzieli gdzie ich szukać,wiadomo a tak to gdzie w gimnazjach?
pare-naście Wtorek, 10 Października 2017, 1:27
teraz to infrastruktura już nie wystarczy - trzeba mieć własny przemysł który tą infrastrukturę wytwarza. Amerykanie przez 10 lat nie byli w stanie pozbyć się pluskiew ze świeżo budowanej ambasady w Moskwie. Ile lat by ci zajęło pozbywanie się syfu np. z dużego routera warstwy 3?
A co się u nas jeszcze wytwarza od podstaw? Jakieś oporniki? Kondensatory? Może lampy?
Sony Poniedziałek, 09 Października 2017, 18:56
Wieżę że będzie mieć. Tylko nie wiadomo kiedy.
King Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:25
A po co nam wieża?
Max Mad Wtorek, 10 Października 2017, 9:14
By z niej wypatrywać nadlatujących tysięcy tego i tysięcy owego.
Heheszek Poniedziałek, 09 Października 2017, 18:22
Wspaniale!
Śmigłowce już mamy, teraz czas na cyberwojowników.
Bulba1000 Poniedziałek, 09 Października 2017, 17:31
T - 1000 czy nowszy model ?
tak tylko... Poniedziałek, 09 Października 2017, 17:15
1000 dronów, 1000 cyberżołnierzy, od roku śmigłowce już tuż, tuż...
Wskazana była by większa roztropność i wstrzemięźliwość przy jakichkolwiek deklaracjach, czyny nie obietnice będziemy oceniać. Już tylko dwa lata zostały...
pkp kargo Poniedziałek, 09 Października 2017, 16:56
nawet nie czytam nie ma sensu...Antoni i jego plany...daje mu szanse do konca kadencji...pytanie brzmi czy Polscy posłowie tak naprawdę nas obywateli nie nawidza. tylko obiecanki cacanki a skonczy sie w przyszlosci jak we wrzesniu 39'...dziadowie nasi mlode pokolenia polakow sa coraz blizej was
Apollo Poniedziałek, 09 Października 2017, 19:18
Wybacz ale Macierewicz mowil juz o stworzeniu wojsk obrony cybernetycznej podczas prezentacji urealnionego PMT blisko 1,5 roku temu te wojska sa niezbedne na wspolczesnym polu walki, kazde poważnie panstwo je posiada i wypada tylko kibicowac by powstaly jak najszybciej
Adrian Poniedziałek, 09 Października 2017, 21:54
Już 1,5 roku temu?
To z pewnością zostaną powołane do życia do końca tego roku.
deratyzator Poniedziałek, 09 Października 2017, 21:23
z tego co opowiada chodzi mu o bazę argumentów do walki z opozycją.

Każdy głos krytyczny to fake tam i dezinformacja. Na tym zna się najlepiej. I jeszcze umiejętność ujawniania "totalności" opozycji też się przydaje;-)
Nr B. Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:46
Apollo niech Pan nie będzie naiwny... zobaczymy ten tysiąc żołnierzy jak te dwa helikoptery do końca..zeszłego roku.
Joker Wtorek, 10 Października 2017, 7:20
Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się natężał,
To nie udźwigną - taki to ciężar!