Reklama

Polityka i prawo

Największe rosyjskie przedsiębiorstwo naftowe ofiarą cyberataku

Władimir Putin i Igor Sieczyn. Fot. Kremlin.ru
Władimir Putin i Igor Sieczyn. Fot. Kremlin.ru

Największe rosyjskie przedsiębiorstwo naftowe Rosnieft stało się ofiarą zmasowanego ataku hakerskiego. Spółka poinformowała o tym w oficjalnym oświadczeniu. Zdaniem przedstawicieli koncernu może mieć to związek z toczącą się sprawą sądową z rywalem biznesowymi.

W oficjalnym oświadczeniu firmy Rosnieft na Twitterze czytamy: "Serwery firmy zostały zaatakowane przez poważny cyberatak na serwery firmy. Mamy nadzieje, że nie ma to żadnego związku z toczącą się obecnie sprawą sądową".

Cyberatak miał jednak nie wpłynąć na produkcję firmy dzięki szybkiej reakcji pracowników, którzy przestawili procesy produkcyjne na tryb awaryjny. Firma przekazała informacje odnośnie cyberataku przedstawicielom organów śledczych.

Czytaj więcej: Giganci technologiczni ugięli się pod żądaniami Rosji

Cyberatak może mieć związek z obecnie tocząca się sprawa sądową pomiędzy Rosnieftem a Sistemą. Przedmiotem sporu jest przedsiębiorstwo Bashneft, które wcześniej decyzją sądu w Moskwie zostało przekazane Rosnieftowi.

Sprawa sądowa jest postrzegana jako część sporu pomiędzy szefem Rosnieftu Igorem Sechinem a właścicielem Sistemy Władimirem Jewtuszenkowem, , który spędził 3 miesięcy w areszcie domowy w 2015 roku w związku z oskarżeniem o pranie brudnych pieniędzy.

W poniedziałek rosyjski sąd nakazał zamrożenie akcji Jewtuszenkowa w MTS - największym operatorze telefonii komórkowej w Rosji oraz dwóch innych przedsiębiorstwach.

 

 

 

Reklama

Komentarze

    Reklama