Media społecznościowe coraz częściej narzędziem do manipulacji przez rządy

15 listopada 2017, 12:34
Wyszukiwarka Twittera: 1000 tweetów

W opublikowanym we wtorek raporcie o wolności internetu organizacja Freedom House informuje, że media społecznościowe coraz częściej służą rządom w wielu krajach za narzędzie do manipulowania procesami demokratycznymi i społeczeństwem. W siłę rośnie też dezinformacja.

Według raportu Freedom House, w ciągu ubiegłego roku manipulacja w mediach społecznościowych i dezinformacja odegrały ważną rolę w wyborach w 18 krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych.

Dezinformacja, zdaniem organizacji, jest jedną z głównych przyczyn zmniejszania się wolności w internecie, co zdaniem organizacji ma miejsce siódmy rok z rzędu. Następne w kolejności są przerwy w dostawie łączności mobilnej i zwiększająca się częstotliwość ataków na aktywistów praw człowieka oraz niezależne media.

Freedom House poinformował również w swoim raporcie, że odnotowano rekordową liczbę rządowych decyzji o ograniczeniu dostępu do internetu ze względów bezpieczeństwa. Miały one miejsce głównie w rejonach zamieszkanych przez mniejszości etniczne czy religijne.

Czwarty rok z rzędu Chiny zostały uznane za państwo, które najczęściej narusza wolność w internecie. Na kolejnych miejscach plasują się Syria i Etiopia.

Zdaniem Freedom House, Rosja i Chiny przodują w ingerencji w wolność dyskusji i ekspresji własnych poglądów w internecie. Robią to również zdecydowanie częściej, niż dziesięć lat temu. Praktyka ingerencji w wolność w sieci zyskała jednak charakter ogólnoświatowy i - zdaniem organizacji - inspirowane przez państwa działania tego rodzaju stają się głównym zagrożeniem dla rozumienia internetu jako technologii w służbie wolności.

Czytaj więcej: SKANER Cyberdefence24. Szymielewicz: „Wolność internetu nie jest w Polsce zagrożona”

Niemal połowa z 65 krajów objętych badaniem, na podstawie którego Freedom House opracował raport, doświadczyła zmniejszenia się wolności w internecie. Mniej niż jedna czwarta użytkowników z terenów objętych badaniem mieszka w miejscach, gdzie internet został określony jako wolny - bez ograniczeń w dostępie, publikowaniu treści bądź poważnych naruszeń praw w postaci ingerencji w prywatność.

Organizacja Freedom House zwróciła szczególną uwagę na metody manipulacji, do których wykorzystywana jest automatyzacja kont w mediach społecznościowych. Wykorzystywane były one np. w kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku i służyły przede wszystkim do rozprzestrzeniania sfabrykowanych, nieprawdziwych informacji, których celem było zwiększanie podziałów w społeczeństwie.

Freedom House w swoim raporcie wymienił również zaangażowanie Rosji w manipulacje procesami demokratycznymi w innych krajach. Wzrosła też liczba państw, które próbują wywierać wpływ na społeczeństwo za pomocą płatnych armii "osób kształtujących opinie" służących przede wszystkim do powielania twierdzeń zgodnych z agendą rządową.

Według organizacji, większość krajów nie dysponuje środkami wystarczającymi, by poradzić sobie z plagą dezinformacji, zwłaszcza tej pochodzącej ze źródeł zbliżonych do administracji państwowej. Jak pisze w raporcie Freedom House, restrykcyjne prawa regulujące cyberprzestrzeń aplikowalne są w większości krajów jedynie w stosunku do obywateli - administracja może skutecznie wymykać się spod ich egzekucji. 

PAP - mini

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.