Posłowie interpelacje piszą - minister odpowiada. 5G w ogniu pytań

18 września 2019, 12:01
antenna-175148_960_720
fot. ResoneTIC / pixabay

Sieć 5G wciąż budzi wiele emocji i choć wydawało się, że o sieci 5G powiedziano już wszystko, to jednak ministrowie wciąż są pod ostrzałem pytań ze strony parlamentarzystów. Poseł Jarosław Sachejko (K’15) skierował interpelacje w ten sprawie również i na tą interpelację ponownie odpowiedzi udzielił Minister Marek Zagórski.

Na pytanie czy przewiduje się stworzenie stref dla osób z nadwrażliwością elektromagnetyczną, Minister Zagórski udzielił odpowiedzi, że de facto nie jest to możliwe. Objaśnił, że nadwrażliwość odnosi się do całości pola elektromagnetycznego i nie jest ono generowane jedynie przez stacje bazowe telefonii komórkowej, ale również przez linie elektroenergetyczne i wszystkie urządzenia elektryczne. Przywołał również opinię Światowej Organizacji Zdrowia, która stwierdziła, że „ze wszystkich przeprowadzonych dotąd badań wynika, iż ekspozycje mieszczące się poniżej maksymalnych dopuszczalnych poziomów, jakie przewidziano w wydanych w 1998 r. przez ICNIRP wytycznych dotyczących pól elektromagnetycznych w pełnym zakresie częstotliwości 0–300 GHz, nie powodują żadnych niepożądanych skutków dla zdrowia”.

Poseł zapytuje również o kwestię podejmowanych działań w celu lepszego, racjonalnego i optymalnego rozmieszczenia stacji bazowych. Minister stwierdza w odpowiedzi na tak postawione pytanie, że takie działania są prowadzone a ich przejawem jest w jego opinii uchwalona 4 lipca 2019 roku ustawa o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Ustawa ta jak czytamy w uzasadnieniu „wprowadza rozwiązania mające na celu zagwarantowanie transparentności budowy i użytkowania stacji bazowych telefonii komórkowej oraz odpowiednią kontrolę państwa w tym zakresie”.

Pośród dziewięciu pytań stawia również pytanie o kontrolę obiektów nadawczych oraz o koszt wykonania obliczeń obszaru oddziaływania wokół stacji bazowej, a ile wykonania pomiarów w tym samym miejscu. W odpowiedzi Minister Zagórski powołał się na opinię Ministra Inwestycji i Rozwoju w tym zakresie, który to z kolei wskazuj, że działania te są regulowane przez Prawo budowlane. Minister IiR ponadto podkreśla w obszarze ochrony przed polami elektromagnetycznymi „realizowana jest w oparciu o przepisy ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisk oraz ustawy – Prawo ochrony środowiska”. Działalność z zakresu higieny radiacyjnej przeprowadza również Państwowa Inspekcja Sanitarna. Kwoty, o które prosi w interpelacji poseł, zostały wyliczone (na podstawie informacji pozyskanych od Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego) w wysokości ok. 1000 złotych netto dla obliczeń́ obszaru oddziaływania PEM wokół jednej wyizolowanej stacji bazowej telefonii komórkowej. Jak wskazuje Minister koszt ten może wzrosnąć nawet trzykrotnie przy w przypadku, „gdy dokonywane obliczenia będą̨ musiały uwzględniać́ również̇ oddziaływanie pochodzące z innych sąsiednich stacji bazowych”. W odniesieniu pomiarów PEM wokół stacji bazowej, kwota zależy od rodzajów pomiarów. Dla pomiarów szerokopasmowych, koszt wynosi ok 3000 PLN netto. W przypadku pomiarów selektywnych koszt wyniesie nawet 10000 PLN netto za jedną stację bazową telefonii komórkowej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Ślązak
czwartek, 21 listopada 2019, 23:00

To, że stacje bazowe telefonii komórkowej są bardzo szkodliwe dla ludzi mieszkających w promieniu 100-300 m (w zależności od ich mocy) wiedzą wszyscy oprócz lobbystów firm telekomunikacyjnych. Jeżeli znanymi sobie sposobami przeforsują oni nowe normy PEM, całkowicie zniknie bariera chroniąca przed instalowaniem SBTK w najbliższym sąsiedztwie naszych mieszkań. Tym. którzy wspierają te barbarzyńskie działania należałoby w pierwszej kolejności wybudować taką stację tuż obok miejsca ich zamieszkania.

Jerzy Kłeczek
czwartek, 21 listopada 2019, 22:44

To, że stacje bazowe telefonii komórkowej są bardzo szkodliwe dla ludzi mieszkających w promieniu do 100-300 m (w zależności od ich mocy ) wiedzą wszyscy oprócz lobbystów firm telekomunikacyjnych. Jeżeli ci ostatni przeforsują znanymi sobie sposobami nowe normy PEM przestanie istnieć jakakolwiek bariera, chroniąca społeczeństwo przed dowolnie bliskim instalowaniu tych szkodliwych dla zdrowia stacji od naszych mieszkań. Tym, którzy wspierają te niemądre pomysły w pierwszej kolejności należałoby wybudować taką stację tuż za oknami ich domów.