Reklama

Defence24 DAY: Wojsko Polskie potrzebuje liderów cyberbezpieczeństwa

28 maja 2019, 16:21
Przybylak
Fot. Defence24.pl.

Komendant Centrum Operacji Cybernetycznych płk Przemysław Przybylak podczas Defence24 Day mówił o kluczowym elemencie wojny nowej generacji, czyli działaniach w cyberprzestrzeni oraz budowaniu filarów efektywnych i skutecznych sił operujących w nowym środowisku.  

Płk. Przybylak zauważył, że cyberprzestrzeń to domena, która spaja w sobie działania wszystkich innych obszarów wojskowych. Dlatego budowanie potencjału i zdolności państwa to kluczowa sprawa w odpowiednim przygotowaniu się do sprostania tym wyzwaniom. Operacje w cyberprzestrzeni, która od 2016 roku stała się pełnoprawną domeną operacji, zawierającą w sobie wiele wymiarów.

Prelegent podkreślił również, że obecne działania w obszarze wzmacniania zdolności Wojska Polskiego w cyberprzestrzeni mają charakter ewolucyjny a nie rewolucyjny. Od dawna świadomość zagrożeń w cyberprzestrzeni występuje w armii. Dowódcy zdają sobie sprawę z potencjalnych skutków cyberataków i dlatego podjęto już szereg działań w tym obszarze.

Płk Przybylak mówił o działaniach, które podjęto w ostatnich czasie. Powołano pełnomocnika ds. Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, którym został generał Karol Molenda, stworzono również portal cyber.mil pod patronatem wiceministra ON Tomasza Zdzikota. 

– Obecnie konsolidujemy wiele obszarów w obszarze cyberbezpieczeństwa. Jednym z filarów budowy zdolności cyber w Wojsku Polskim są inwestycje w personel, który musi rozumieć działania operacyjne i odpowiednio reagować na to co się dzieje w cyberprzestrzeni.  W tym celu utworzono m.in. liceum przy WAT. Do dwóch klas mamy ponad 500 chętnych, co daje ponad 8 osób na miejsce. Pokazuje to, że młodzi ludzie są zainteresowani tym, żeby związać się z wojskiem – podkreślił płk Przybylak.

Omawiając obraz wojen nowej generacji, prelegent podkreślił, że operacje w cyberprzestrzeni poprzedzą działania konwencjonalne. Najczęściej będą one miały miejsce poniżej progu wojny. Dlatego obecne regulacje prawne mogą ograniczyć działania w cyberprzestrzeni – dodał płk Przybylak.

Ważnym filarem będzie również pozyskiwanie sprzętu z zaufanych źródeł i bezpieczeństwo łańcucha dostaw. Biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną na świecie, możemy zauważyć, że niektórzy dostawcy usług i sprzętu mogą zawieść. Dlatego tak istotne jest, żeby software i hardware spełniał wymagania bezpieczeństwa. To powinno pozwolić obniżyć poziom ryzyka.

– Na obecnym polu walki mamy bardzo duże nasycenie technologią sprzętu wojskowego. Praktycznie każde urządzenia posiada element, który może stać się ofiarą cyberataku. Dlatego systemy wojskowe muszą być projektowane od samego początku z myślą o cyberbezpiezczeństwie – podkreślił płk Przybylak.

Na koniec swojej wypowiedzi płk. Przybylak podkreślił, że póki co człowiek jest najważniejszym elementem systemu obrony, ale w niedalekiej przyszłości może to ulec zmianie ze względu na rozwój uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji. Dodał, również, że ważne jest żeby dowódcy rozumieli czym jest cyberprzestrzeń i jak je rozwijać. Od tego zależy jak wykorzystamy szanse, którą daje środowisko cyfrowe i jak adresować zagrożenia.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Dalej patrzący
czwartek, 30 maja 2019, 10:52

Potrzebujemy czegoś więcej - wejścia ofensywnie w cyberprzestrzeń. Na cały świat. To najprostszy i najtańszy sposób zlewarowania opluwania Polski przy 447. I to przekaz PRAWDY - choćby o roli Polski w II w.św. i zdradzie przez Zachód - powinien iść także do krajów Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej - wg strategii "błękitnego oceanu". Wraz z przekazem "my nie byliśmy kolonistami - to nas kolonizowano i chciano wymazać jako państwo i naród". Druga rzecz to pozyskiwanie know-how i technologii. Zwłaszcza na Niemcach i Rosjanach. I trzecia rzecz - ofensywne działania dla rozpoznania infrastruktury elektroniki-cyberprzestrzeni nieprzyjaciela - by uderzyć w odpowiednich momentach. Od strony stricte militarnej - wejście w systemy sieciocentryczne nieprzyjaciela.