Rosyjska "cyberbroń" uderza w Internet rzeczy

23 marca 2020, 13:51
Russia1
Fot. Damian Kania/Flickr/CC 2.0

Rosyjskie służby mają nową „cyberbroń”  dzięki której będą w stanie wykorzystać podatności w urządzeniach Internetu rzeczy do stworzenia gigantycznego botnetu  – wynika z wykradzionych dokumentów z systemów FSB. Informacje ujawniła grupa Digital Revolution za pośrednictwem Twittera.

„Fronton Program” ma wykorzystywać podatności bezpieczeństwa w urządzeniach Internetu Rzeczy, które powszechnie uważane są za zdecydowanie słabiej zabezpieczone niż smartfony, komputery czy serwery. Eksperci wskazują, że jednym z problemów jest domyślne hasło ustawione na urządzeniach IoT, które bardzo łatwo złamać – twierdzi Forbes. Brak odpowiedniej ochrony przed cyberatakami urządzeń Internetu Rzeczy jest poważnym zmartwieniem branży bezpieczeństwa, która od dawna ostrzega, że może to skończyć się wyłączeniem całych sektorów gospodarki i paraliżem infrastruktury.

Nie oznacza to jednak, że FSB będzie w stanie podglądać Amerykanów przez ich urządzenia mobilne, laptopy czy podłączone do internetu dzwonki do drzwi. Nowe narzędzie pozwoli jednak Rosjanom na stworzenie botnetu składającego się z urządzeń Internetu Rzeczy, który pozwoli na przeprowadzanie ataku DDOS o dużej sile. Botnety wykorzystują moc obliczeniową podłączonych do Internetu urządzeń aby „zalać” informacjami systemy komputerowe lub usługi sieciowe i doprowadzić do sytuacji, w której są one bezużyteczne. Obecnie, ze względu na epidemię COVID-19, świat nigdy bardziej nie był uzależniony od Internetu, a liczba podłączonych urządzeń do sieci jest rekordowa, co zwiększa ryzyko cyberataków. Możliwości rosyjskiego narzędzia są jednak o wiele większe. W ujawnionym dokumencie napisano, że ataki na serwery DNS mogą spowodować, że Internet będzie niedostępny w małych krajach nawet przez kilkanaście godzin.

Informacja o nowych narzędziach hakerskich oraz instrukcji ich używania została ujawniona przez grupę Digital Revolution, która opublikowała dokumenty pochodzące z Centrum Bezpieczeństwa Informacji FSB. 

Grupa Digital Revolution, która ujawniła informacje zadebiutowała w grudniu 2018 roku twierdząc, że włamała się do Instytutu Badawczego „Kvant” powiązanego z FSB. Na dowód opublikowano screeny potwierdzające zdobycie uprawnień administratorskich. Dwa miesiące później, w lutym 2019 roku grupa ta opublikowała drugą paczkę dokumentów, w które opisywano narzędzia do tropienia użytkowników, w tym  deanonimizacją użytkowników Tora. Te informacje przekazane przez Digital Revolution były prawdziwe, ale nie zszokowały branży cyberbezpieczeństwa. Amerykańskie NSA miało posiadać o wiele bardziej zaawansowane narzędzia – co pokazały  dokumenty ujawnione przez Edwarda Snowdena.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Kapustin
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:06

Panika na zachodnie MARZENIE Kremla Skutek uboczny ropa po 18usd a Nord stream 2 stoi w miejscu No czy ta GŁUPOTA sie opłaci?

romach
środa, 25 marca 2020, 10:32

Jak ktoś jest głupi to nawet o tym nie wie

Olo
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:49

Tak, bo jak epidemia minie, to każdy będzie potrzebował ropy by odrobić straty. A wtedy ceny pójdą ostro w górę, tak że producenci ropy odbiją sobie z nawiązką.

czytelnik D24
środa, 25 marca 2020, 14:27

Jak jest duży popyt to wzrośnie podaż i ceny zanurkują specjalisto kremlowskiej ekonomii alternatywnej. jeśli myślisz że teraz macie problem to się mylisz. Problemy dopiero wam się zwalą na głowę. Teraz jeszcze macie chwilę oddechu bo wszyscy siedzą w domach i nie jeżdżą.

chateaux
wtorek, 24 marca 2020, 11:42

Po kryzysie z 2008 roku, gdy cena baryłki spadła do 20, do dziś ropa nie dobiła nawet połowy ceny sprzed kryzysu. Tak "ostro poszły w górę ceny ropy"....

QDark
wtorek, 24 marca 2020, 01:01

Sasza, już teraz macie gigantyczne problemy, reszta to tylko pobożne ruskie życzenia, które jak zwykle mijają się z prawdą.

Cyborg
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:04

Kreml nu za bardzo z nuch zadowolony RUBEL SPADA A,DOLAR ROŚNIE

Cyberiada
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:42

Nic nie uchroni ruskiego rubla Leci na DNO za chwilkę zabraknie kasy na głupoty

Olo
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:52

Rubel leci na dół, więc jak ktoś u nich broń kupuje za dolary, to mają z tego masę rubli. A głupoty realizują u lokalnych dostawców, za takie same ruble.

czytelnik D24
środa, 25 marca 2020, 14:46

Tak geniuszu. Dzięki temu że rubel nurkuje macie coraz więcej rubli. Szkoda tylko że wartość dóbr materialnych nie nurkuje tylko utrzymuje się lub idzie do góry. Daj znać kiedy się zorientujesz że za rolkę papieru toaletowego kupiłeś więcej niż za swoje ruble.

spoko
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:44

Olo Sam pisales ze Rosja przechodzi na transakcje rublowe sprzedajac uzbrojenie

Ja
poniedziałek, 23 marca 2020, 22:59

Tylko coraz mniej sprzedają, a za części i tak płacą w