Szyfrowanie end-to-end problemem dla służb. Brytyjska minister domaga się zmian

2 sierpnia 2019, 12:31
cyber-security-3400657_960_720
Fot. TheDigitalArtist/Pixabay

Priti Patel, minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii, oskarżyła Facebooka o nieskuteczną walkę z terrorystami oraz sprawcami innych nadużyć. Według przedstawicielki rządu rozszerzenie przez koncern szyfrowania end-to-end w ramach popularnych aplikacji firmy utrudnia służbom prowadzenie skutecznych działań – informuje dwutygodnik Forbes.

„Szyfrowanie typu end-to-end uniemożliwia jakąkolwiek formę dostępu do przesyłanych treści” – podkreśliła Priti Patel w wywiadzie dla Daily Telegraph, na który powołuje się Forbes. Przedstawicielka brytyjskiego MSW wskazała, że bez względu na charakter przestępstw służby muszą działać i posiadać dostęp do przesyłanych treści.

W ostatnim czasie debata dotycząca szyfrowania wiadomości zyskuje na popularności. Wynika to z faktu, że taki stan rzeczy bardzo mocno ogranicza możliwości działania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. W miarę, jak świat się zmieniał, zmieniały się również sposoby komunikacji. Nastąpiło przejście od tradycyjnych wiadomości SMS oraz e-maili (do których służby posiadały łatwy dostęp) do silnie zabezpieczonych komunikatorów, tak jak WhatsApp, iMessage czy Signal. Jak podaje Forbes, obecnie śledczy mają duży problemem, ponieważ ich dostęp do przesyłanych treści często jest niemożliwy, pomimo że posiadają oni nakaz sądowy.

W zeszłym miesiącu pojawiła się informacja na temat amerykańskiego rządu, który miał zbadać prawne możliwości nałożenia na firmy zakazu wykorzystywania narzędzi szyfrujących, jakich organy ścigania nie mogłyby złamać. Jednak takie posunięcie zostało uznane za „prowokacyjne”.

Podczas spotkania zorganizowanego w tym tygodniu przez Priti Patel w Londynie, przedstawiciele agencji wywiadowczych społeczności Five Eyes (USA, Wielka Brytania, Kanada, Australia, Nowa Zelandia) omówili środki umożliwiające organom ścigania dostęp do zaszyfrowanych platform – informuje Forbes. W trakcie dyskusji specjaliści stwierdzili, że służby bezpieczeństwa codziennie walczą z terroryzmem, zagrożeniem dla dzieci oraz zorganizowaną przestępczością, dlatego muszą posiadać dostęp do szyfrowanych treści. „Musimy zapewnić, że nasze służby bezpieczeństwa oraz agencje wywiadu będą w stanie uzyskać legalny dostęp do potrzebnych im informacji w wyjątkowych przypadkach” – podało brytyjskie MSW w specjalnym komunikacie.

„Technologia porusza się szybko, a prywatność razem z nią” – zaznaczył przedstawiciel Wickr Joel Wallenstrom. Problemem dla państw jest jednak brak możliwości rozwiązania tego problemu. Prywatność jest bardzo istotna we współczesnym świecie, podobnie jak bezpieczeństwo danych. Sprawę potęguje fakt, że każde osłabienie ochrony może zostać wykorzystane przez hakerów.

Priti Patel zaproponowała twórcą komunikatorów rozwiązanie opracowane przez brytyjską agencję wywiadu. „Ghost Protocol” umożliwiałby służbom wgląd w treści przesyłanych wiadomości, ale wyłącznie w przypadkach uzasadnionych prawem. Przedstawiciele firm technologicznych wyrazili sprzeciw wobec pomysłu minister tłumacząc, że takie posunięcie „podważyłoby proces uwierzytelniania, wprowadziłoby niezamierzone luki, zwiększyłoby ryzyko nadużyć lub niewłaściwego wykorzystania systemów komunikacyjnych” – informuje Forbes.

Posunięcie firm zostało głośno skomentowane przez szefową brytyjskiego MSW. „Niedawno zapowiedziany przez Facebooka plan zastosowania kompleksowego szyfrowania na platformach komunikacyjnych stanowi poważne wyzwanie, które musimy podjąć wspólnie, aby rozwiązać ten problem” – stwierdziła stanowczo Priti Patel. – „Taki stan rzeczy utrudni naszym organom ścigania oraz naszych sojuszników możliwości działania, ograniczy ich zdolności do identyfikowania i powstrzymywania przestępców przed czynami, których ofiarami są dzieci lub przed nielegalnym handlem narkotykami, bronią, ludźmi oraz terroryzmem”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Kiks
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 12:27

Bla bla. Mieć możliwość podsłuchiwania wszystkich, bo garstka może stanowić zagrożenie. Skąd my to znamy. Rządy nie są żadnymi instytucjami zaufania publicznego.