B-52 zrzucają bomby ulotkowe

3 sierpnia 2017, 12:18

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych postanowiły sprawdzić, jak bombowce strategiczne B-52 poradzą sobie z niestandardowym dla nich przydziałem bomb ulotkowych. Maszyny uzbrojone w podskrzydłowe bomby PDU-5/B przeprowadziły serię testowych lotów zakończonych zrzutem materiałów agitacyjnych nad wyznaczonym obszarem poligonowym.

Test przydatności bombowców B-52 w zakresie zastosowań agitacyjnych powierzono żołnierzom 419. Eskadry Lotów Doświadczalnych, stacjonującej w bazie Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, Edwards w stanie Kalifornia. Maszyny wyposażone w podskrzydłowe bomby PDU-5/B przeprowadziły serię testowych lotów zakończonych zrzutem materiałów agitacyjnych nad wyznaczonym obszarem poligonowym. Obie z wykonanych testowych misji zakończyły się powodzeniem.

Każdorazowo dokonywano zrzutu ośmiu zasobników ulotkowych, z których tuż po wyczepieniu uwalniany był ładunek materiałów agitacyjnych. Testy obejmowały jedynie zrzuty z wykorzystaniem zewnętrznych podwieszeń (podskrzydłowych). Ocena możliwości zrzucania pocisków agitacyjnych z luku bombowego B-52 ma stać się w przyszłości przedmiotem osobnych testów poligonowych.

W trakcie testów postanowiono sprawdzić efektywność i standard bezpieczeństwa użytkowania bomb agitacyjnych z pokładu B-52. W szczególności zwrócono uwagę na poprawność i bezpieczeństwo działania mechanizmu wyczepiania zasobników ulotkowych. Podstawowym celem było upewnienie się, czy bomby bezpośrednio po zrzucie nie kontaktują się z konstrukcją samolotu lub ze sobą nawzajem, prowadząc do wystąpienia sytuacji niebezpiecznych. Oceniano również niezawodność samych bomb.

Zasobnik agitacyjny PDU-5/B jest modyfikacją pierwotnego modułu bomby kasetowej Bombardation Cluster Bomb. W oryginalnym wariancie funkcjonuje pod nazwami MK 20 Rockeye II, SUU-76B/B i CBU-99/100. Typ oznaczenia uzależniony jest od rodzaju i składu ładunku wypełniającego użytego w bombie.

Bomby PDU-5/B mogą przenosić ładunek ok. 60 000 ulotek. Były one intensywnie wykorzystywane w trakcie Operacji „Iraqi Freedom”, m.in. w trakcie pierwszych nalotów amerykańskich na Bagdad. Bomby zrzucano w większości przypadków z pokładu samolotów myśliwsko-bombowych.

Czytaj też: MON zainteresowane pozyskaniem nowych pocisków ulotkowych

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Speedy
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:58

"W oryginalnym wariancie funkcjonuje pod nazwami MK 20 Rockeye II, SUU-76B/B i CBU-99/100. " Ja może wyprostuję tu pewne nieścisłości związane z tymi nazwami. Ogólnie każda bomba kasetowa składa się z 2 podstawowych elementów: zasobnika (czyli tego opakowania, kasety, tego co widać zewnątrz) i zawartej w tym zasobniku amunicji - tych małych bomb, min itp. W systemie oznaczeń USAF, rozciągnietym stopniowo i na marynarzy, zasobniki oznaczane są SUU-(liczba) co oznacza Suspender Underwing, Unit... - Podwieszenie podskrzydłowe, wzór...; te właściwe małe bombki itp. to BLU... Bomb, Live, Unit... bomba, "ostra", wzór... a cała kompletna bomba kasetowa to CBU... - Cluster Bomb, Unit... - Mk.20 Rockeye II to bomba kasetowa skonstruowana w latach 60. przez ośrodek uzbrojenia marynarki wojennej. Składa się z zasobnika Mk.7 zawierającego 247 małych bomb Mk.118 o kombinowanym działaniu kumulacyjno-odłamkowym. Zasobniki i bomby miały oczywiście wiele modyfikacji i wersji rozwojowych. - W ramach unifikacji systemu oznaczeń różne wersje zasobnika Mk.7 otrzymały indeks SUU-75 oraz SUU-76 - CBU-99 to bomba złożona z zasobnika SUU-75 i 247 bombek Mk.118 - CBU-100 to bomba złożona z zasobnika SUU-76 i 247 bombek Mk.118 - Zasobnik SUU-76B/B wykorzystywany jest konkretnie w bombie kasetowej CBU-100B/B - W bombie agitacyjnej PDU-5/B wykorzystano zasobnik SUU-76C/B Wiem, że się głupio czepiam, bo tak naprawdę te wszystkie zasobniki różnią się minimalnie, z zewnątrz najcześciej są identyczne. Ale jak się już autor tak wgłębił, że podał te oznaczenia przed/po slashu (A/B, B/B itp.) gdzie często nawet nie wiadomo na czym polegają różnice, to pomyślałem, że lepiej to zrobić poprawnie.

BUBA
czwartek, 3 sierpnia 2017, 20:55

Najdroższy papier toaletowy świata...

Marek1
czwartek, 3 sierpnia 2017, 13:10

No to już wiemy skąd w "światłych" umysłach MON-u pojawił się pomysł o zakupach bomb ulotkowych. Jest takie stare przysłowie - gdzie konie kują, tam i żaba nogę nadstawia ...

Tweets CyberDefence24