Reklama

Rosyjska dezinformacja w sieci bez tajemnic. Polska jednym z celów

14 stycznia 2020, 11:39
1Inkr3cu4Agcz3MUSGvAp9Z1gAMAX05X
Fot. en.kremlin.ru

Rosja od lat regularnie prowadzi szeroko zakrojone kampanie dezinformacyjne na popularnych portalach oraz w mediach społecznościowych. Głównym celem Moskwy jest budowanie podziału między państwami Zachodu. Złośliwe operacje wymierzone są między innymi w Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię oraz Polskę. Jakie są tajemnice rosyjskich fake newsów?

6 grudnia, na podstawie informacji udostępnionych przez Graphika, serwis Reddit zbanował 61 kont, które według firmy były elementem szerszej kampanii prowadzonej przez Rosję. Według danych 12 kont prowadziło operacje rozpowszechniające dane dotyczące dokumentów handlowych Wielkiej Brytanii, które zostały wcześniej udostępnione w sieci – wskazuje Graphika.

W raporcie „UK Trade Leaks and Secondary Infektion: New Findings and Insights from a Known Russian Operation”, opracowanym przez specjalistów Graphika, stwierdzono, że firma zbadała działalność kolejnych kont w serwisie, w wyniku czego zidentyfikowała 44 kampanie prowadzone przez Moskwę. Niektóre z nich rozpoczęły się w październiku 2016 roku. „Wiele z nich było fałszywych, opartych na fikcyjnych dokumentach lub spreparowanych wywiadach” – czytamy w raporcie. Wiele fake newsów było wspieranych przez rozbudowaną sieć nieprawdziwych kont, które wykorzystywano do publikacji określonych treści. Według specjalistów sprawa dotyczy nie tylko serwisu Reddit, ale również innych popularnych witryn, w tym m.in. BuzzFeed czy Medium.

Eksperci podkreślają, że większość propagowanych treści ma na celu budowanie podziału między państwami Zachodu, zwłaszcza Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią, ale również Polską, Niemcami oraz innymi państwami regionu.

„Wiele fake newsów podważa politykę prowadzoną przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel oraz francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona” – ujawnia raport Graphika. Popularnym tematem artykułów są również nieprawdziwe informacje na temat Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Korei Południowej, które odbyły się w 2018 roku. Warto pamiętać, że Rosja oficjalnie nie mogła w nich brać udziału, ponieważ została obarczona karą za stosowanie przez lokalnych sportów dopingu.

Odnosząc się do Stanów Zjednoczonych, rosyjskie kampanie dezinformacyjne koncentrowały się przede wszystkim na sprawie ambasador USA na Ukrainie Marie Yovanovitch oraz krytyce wymierzonej w prezydenta Donalda Trumpa. „Celem tego typu fake newsów było podważenie znaczenia Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej, a nie umacnianie wewnętrznych podziałów w państwie” – wskazuje raport.

Specjaliści Graphika tłumaczą, że odkrycie nowych kampanii jest bardzo ważne, ponieważ pokazuje skalę problemu, zakres oraz taktykę działania Rosji. Przykładowo, konta zbanowane przez Reddit rozpowszechniały dezinformację od 3 lat oraz opublikowano ponad 40 fake newsów w co najmniej 6 językach. Moskwa prowadzi wyrafinowane i dobrze wyposażone działania.

Według raportu rosyjskie operacje posiadają swoje ograniczenia, co sprawia, że propagowane informacje nie przyciągają dużej ilości użytkowników. „Historie zamieszczane w sieci przez ostatnie trzy lata kampanii na Reddit nie zyskały prawie żadnego zainteresowania” – wynika z dokumentu. Jak dodają specjaliści, część fake newsów była zwyczajnie „wyśmiana przez użytkowników”.

W dokumencie podkreślono również, że wszystkie zbadane treści rozpowszechniane w sieci były fałszywe. Niektóre zostały spreparowane z dbałością o najmniejsze szczegóły, inne były mocno niedopracowane i prymitywne. Wydaje się, że rosyjskie fake newsy nie odniosły spodziewanego efektu z wyjątkiem jednej operacji. Mowa o wycieku poufnych dokumentów negocjacji handlowych Wielkiej Brytanii ze Stanami Zjednoczonymi. Ich rozpowszechnianie przyczyniło się do wzrostu zainteresowania, a propagowane materiały zyskały popularność również poza granicami Królestwa.

KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Arcetron
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:49

Bo u nas media nie są rosyjskie, tylko Niemieckie lub amerykańskie. Dlatego propaganda działa tam gdzie jest wpływ, u nas też jest propaganda i tematy tabu ale ze strony mediów Amerykańskich uderzających w Chiny , Iran i Rosję . Nie dajmy się omamić i nie wchodźmy w spółkę z państwem które pierwsze atakuje innych . . .

Marek
środa, 15 stycznia 2020, 22:15

Nie działa bo to ruska "finezja". Widać to choćby po niektórych aż nad to czytelnych komentarzach na Defence.

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 20:22

rosyjska propaganda jest toporna jak plaskorzezby robotnikow na warszawskim mdmie i nie trudno ja rozpoznac, bardziej wyrafinowana jest propaganda naszych pseudosojusznikow wciagajacych nas w bagno.

Zenek
środa, 15 stycznia 2020, 14:08

Jak to możliwe że na Litwie i w Estonii można było zakazać nadawania i funkcjonowania takich gadzinówek jak Sputnik itp. a u nas spokojnie dalej to działa i szczuje ???

Zenek
środa, 15 stycznia 2020, 11:09

U nas w Polsce nie muszą nic robić. Aktualnie rządzący robią to znacznie lepiej.....