Reklama

Brytyjczycy nie zgadzają się z opinią Stanów Zjednoczonych w sprawie Huawei

18 lutego 2019, 16:07
10957849604_b7c8b49714_b
Fot. ITU Pictures/flickr

Według brytyjskich ekspertów można ograniczyć ryzyko związane z technologią 5G, której dostawcą jest Huawei. Stanowisko Wielkiej Brytanii jest poważnym ciosem dla Stanów Zjednoczonych i ich krytycznej postawy wobec chińskiego giganta.

Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa Wielkiej Brytanii (NCSC) wskazało, że istnieją sposoby na ograniczenie ryzyka związanego z korzystaniem z rozwiązań i technologii Huawei w budowaniu sieci 5G. Stwierdzenie to pojawiło się pomimo wzmożonych wysiłków USA, których celem jest przekonanie sojuszników do wprowadzenia zakazu na produkty oferowane przez chińskiego giganta. Głównym argumentem Waszyngtonu w tej sprawie jest potencjalne szpiegostwo oraz podejrzenie o bliską współpracę Huawei z Pekinem.

Amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) udostępnia sojusznikom więcej informacji oraz danych na temat działalności chińskiej firmy, aby w ten sposób podkreślić ryzyko. Jednak wiele państw europejskich, w tym Niemcy i Wielka Brytania, nie są przekonane do słuszności krytyki Waszyngtonu wobec Huawei.

Według jednego z brytyjskich specjalistów, który pragnął pozostać anonimowy, decyzje Londynu w tej sprawie „będą miały wielką wagę” dla pozostałych państw europejskich. „Inne kraje mogą argumentować swoją decyzję, że jeśli Brytyjczycy są przekonani o możliwości złagodzenia zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, to również one mogą zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom, działając ostrożnie. W ten sposób mogą nadal zezwalać krajowym dostawcom usług telekomunikacyjnych na używanie chińskich komponentów tak długo, jak podejmują środki ostrożności zalecane przez Brytyjczyków” – tłumaczył ekspert.

Waszyngton twierdzi, że sieć 5G ma tak wiele zastosowań militarnych, że ryzyko użycia jakiegokolwiek chińskiego sprzętu telekomunikacyjnego jest zbyt wysokie. Specjaliści zaznaczają, że chociaż nie ma żadnych dowodów na złośliwą działalność, Huawei w każdej chwili może wdrożyć rozwiązania (np. aktualizacje), które umożliwią  chińskim służbom szpiegostwo.

Robert Hannigan, były szef Centrali Łączności Rządowej (GCHQ), stwierdził, że NCSC „nigdy nie znalazło dowodu na złośliwą chińską aktywność państwową, której pośrednikiem byłoby Huawei”. Dodał również, iż wszelkie „twierdzenia, że ​​jakakolwiek chińska technologia, w jakiejkolwiek części infrastruktury 5G sieć stanowi niedopuszczalne ryzyko, to nonsens”.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence, przemawiając podczas sobotniej konferencji w Monachium zaznaczył, że Huawei stanowi zagrożenie ze względu na prawo, które wymaga od firm telekomunikacyjnych udostępniania danych chińskiemu rządowi. Na tym samym forum swoje zdanie wyraził Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, który stwierdził, iż Sojusz bardzo poważnie podchodzi do sprawy chińskiej firmy. „Musimy przyjrzeć się tej kwestii, aby na nią odpowiedzieć. Istnieje potrzeba rozwiązania tego problemu” – zaznaczył przedstawiciele NATO.

NCSC odpowiada również za przegląd rządowej infrastruktury telekomunikacyjnej w Wielkiej Brytanii. Przeprowadza go Department of Digital, Culture, Media and Sport (DCMS). Najnowszy raport tej komórki będzie zawierał rekomendacje dotyczące radzenia sobie z zagrożeniem chińskiego szpiegostwa, wynikającego z potencjalnej działalności Huawei.

Dla Londynu kluczowa jest różnorodność dostawców w zakresie budowy istotnej infrastruktury, jaką jest sieć 5G. Alex Younger, szef MI6 (brytyjskiego tajnego wywiadu), wyraźnie zaznaczył, że „nie jest z natury pożądane, aby większa część znaczącej infrastruktury krytycznej była dostarczana przez jednego dostawcę”.

Rzecznik prasowy DCMS tłumaczy, że rządowa ocena projektu budowy sieci 5G jest obecnie „ w toku”. Jednoznaczne stanowisko powinno się pojawić już niebawem. „Na dzień dzisiejszy żadne decyzje nie zostały podjęte” – zaznaczył rzecznik.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Polak
środa, 20 lutego 2019, 21:28

Amerykanie podobnie postąpili Z Kasperski antywirus był tak dobry ,że nie mogli się włamywać do komputerów . Teraz firma Huawei tworzy sieć 5G tak dobrą ,że amerykańskie władze nie mogą bezkarnie inwigilować obywateli .Najlepsze jest wszystko co Amerykańskie Np. Windows z milionem poprawek i kilkoma milionami dziur w oprogramowaniu procesory z durami umożliwiające włamanie do komputerów rutery z błędami bezpieczeństwa wszystko co stworzone w USA jest najlepsze ale coraz miej produkują zazwyczaj produkują to Chnach a firmują Made in USA.

Gts
wtorek, 19 lutego 2019, 22:22

A kto im broni, zawsze unosza sie honorem jak Francuzi, a potem wszystko za nich trzeba robic. Jak ktos nie widzial na wlasne oczy huaweiowskich zabawek i patencikow to nie uwierzy w bezczelnosc chinczykow. Ja przestrzegam przed dzialanoscia ich wywiadu (ktory jedzie po bandzie) od roku, ale kto by nas maluczkich sluchal. Dodatkowo zalewaja Europe dolarami, wiec nie tylko nasz jeden Piotr D. siedzi im w kieszeni. Pozwala im to na wygrywanie przetargow czy wykup strategicznych firm albo wprowadzanie ustaw godzacych w europejski przemysl. Kto bedzie optowal za np Ericssonem jesli jest huawei? Oni doskonale wiedza komu i jak te forse pchac.

Kiks
wtorek, 19 lutego 2019, 17:26

Brytyjczycy nie mają co tracić. Ponadto oni lubią odmrażać sobie uszy na złość samym sobie. Pozwólmy im na to. A my róbmy swoje.

df
wtorek, 19 lutego 2019, 12:05

Każdy kto choć trochę zajmował się naset amatorsko telekomunikacją i radioamatorstwem wie że urządzenia GSM/UMTS/LTE/5G można wykorzystać np. do nasłuchu. W techologiach radia definiowanego programowo dokonała się rewolucja transiver jest tak skalowalny że może prowadzić działalność SIGINT a nawet WRE. Wszystko zależy od szerokości nasłuchiwanego pasma. Ograniczeniem jest gigantyczna ilość danych do przetworzenia i trzeba też je jakoś wysłać. Dziś duża część ruchu GSM między kontrolerami stacji bazowych jest przesyłana nie radioliniami ale po IP (internet). Odpowiednia izolacja ruchu i jego monitoring wystarczą aby zabezpieczyć sieć. Można i trzeba także analizować ruch GSM, wiadomo że protokół sygnalizacji np. S7 jest dziurawy i ew. niebezpieczne wykorzystanie stacji bazowych może być efektem luk w protokołach komunikacji sieci komórkowych. Motorola także szpieguje, szpiegują amerykańscy producenci kart SIM którzy ujawniają klucze szyfrujące zaszyte w kartach. Jeśli Huawei daje kod źródłowy to bierzmy w ciemno - zdolności polskich programistów + rozwijanie zdolności technologicznych można wykorzystać w rozwój radiolokacji pasywnej w stylu PET PCL na bazie 5G.

Stoltenberg
wtorek, 19 lutego 2019, 11:32

Przeciez Brytyjczykom Chinczycy buduja nawet elektrownie atomowe. Nie dziwi mnie wiec ta decyzja. Sa kompletnie bezradni. Niegdys dumne imperium zamieni sie w kolonie kraju, ktory niegdys byl zmuszony do uleglosci. Zaraz sie obudza w samych papciach pozbawieni wszelkiej narodowej suwerennosci.