Cyberbezpieczeństwo jednym z priorytetów na szczycie UE

17 czerwca 2019, 12:01
TUSK_JUNCKER
Fot. EU2017EE Estonian Presidency/Flickr/CC 2.0

W czwartek w Brukseli rozpocznie się szczyt Unii Europejskiej. Jednym z dominujących tematów ma być cyberbezpieczeństwo i dezinformacja. Oczekuje się, że przywódcy zaapelują o wzmocnienie bezpieczeństwa sieci i systemów teleinformatycznych.

W ostatnim czasie Unia Europejska ucierpiała w skutek dwóch dużych incydentów cyberszpiegowskich. Hakerzy powiązani z chińskim rządem mieli przez lata infiltrować sieci łączności dyplomatycznej UE, wykradając tysiące depeszy dyplomatycznych. Przechwycone miały zostałać wiadomości dotyczące relacji z USA, Rosją, Chinami i Iranem. Incydent ten ujawnił słabości zabezpieczenia sieci UE, ponieważ hakerom udało się za pomocą standardowych ataków phisingowych przedostać do systemu rządowego Cypru, co następnie umożliwiło zdobycie haseł do sieci łączności całej UE. Ostatnio stwierdzono również, że placówka UE w Moskwie była celem działań cyberszpiegowskich. Incydent rozpoczął się w lutym 2017 roku, a został wykryty dopiero dwa lata później.  Zdaniem ekspertów za atakiem stali rosyjscy hakerzy.

Wydarzenia te spowodowały, że Unia Europejska ma zamiar bliżej przyjrzeć się problemowi oraz znaleźć środki i narzędzia, które pozwolą na jego przezwyciężenie. Zdaniem unijnych urzędników problemem nie jest tylko kwestia zabezpieczenia danych, ale również informowanie o wyciekach. Europejska Służba Działań Zewnętrznych próbowała utrzymać w tajemnicy incydent w Rosji, nie informując instytucji odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo.

Ostatnie wycieki danych mają być dowodem na potwierdzenie tezy, że instytucje UE nie nadążają za rozwojem technologicznym i stąd ich rosnąca podatność na cyberataki. Problem leży również w tym, że sama Unia składa się z 28 państw, które cechują się innym poziomem bezpieczeństwa sieci oraz systemów teleinformatycznych – informuje Financial Times. Jeden z wyższych rangą dyplomatów miał powiedzieć gazecie, że incydent w Rosji zwrócił uwagę na kulturę cyberbezpieczeństwa. Urzędnicy Unii Europejskiej informują, że państwa członkowskie są pod ciągły atakiem w cyberprzestrzeni i dlatego należy wzmocnić bezpieczeństwo sieci i systemów teleinformatycznych. Unia Europejska jest coraz częściej celem operacji wywiadowczych oraz operacji wpływu, których zdaniem jest wpłynięcie na proces decyzyjny w UE. Liczba takich działań stale rośnie – ostrzegają urzędnicy UE.

Spotkanie przywódców państw UE rozpocznie się w czwartek. Propozycje, które będą dyskutowane to m.in. usprawnienie działalności kontrwywiadowczej, zbudowanie infrastruktury utrudniającej potencjalne podsłuchy, przechwytywanie danych czy kradzież informacji. Miałaby ona obejmować specjalne pomieszczenia, ale również środki komunikacji w instytucjach UE oraz pomiędzy nimi – informuje Financial Times.

Unia Europejska w ostatnim czasie podjęła szereg inicjatyw ukierunkowanych na wzmocnienie cyberbezpieczeństwa i ochrony prywatności. Najbardziej znane to wdrożenie dyrektywy NIS oraz rozporządzanie o ochronie danych osobowych. 27 czerwca wejdą w życie zapisy Cybersecurity Act.  Państwa członkowskie UE przyjęły również ramy umożliwiające nakładanie sankcji na osoby oraz podmioty odpowiedzialne za cyberataki. Opracowane rozwiązanie ma stanowić odpowiedź na zewnętrzne zagrożenia dla UE i jej członków w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Źródło: Financial Times

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Fanklub Daviena
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 16:34

Wątpię, by to spodobało się USA. UE chce, właśnie z powodu cyberbezpieczeństwa, wyłożyć kasę na własny procesor... Nie ma bezpieczeństwa na amerykańskich dziurawych Cisco, Intelach i Windows. USA daje tam backdoory i "myślą" że są tak "bystrzy", że Rosja i Chiny tego nie zauważą i nie wykorzystają...

Reklama
Tweets CyberDefence24