Facebook chce stać się główną platformą dla praktyk religijnych online

26 lipca 2021, 14:57
church-windows-2217785_1280
Fot. pixel2013 / Pixabay

Facebook coraz mocniej wchodzi w sektor praktyk religijnych online i zacieśnia formalną współpracę ze związkami wyznaniowymi, chcąc odbudować w USA swój wizerunek, mocno nadszarpnięty po skandalach związanych z naruszeniami prywatności. Czy pandemia koronawirusa sprawi, że to platforma Zuckerberga stanie się centrum praktyk religijnych przyszłości?

Dziennik „New York Times” opisuje przypadek pastora Sama Colliera, który u Facebooka szukał pomocy w promocji filii kościoła Hillsong w Atlancie (stolica amerykańskiego stanu Georgia). Według Colliera koncern zgodził się pomóc, proponując wykorzystanie projektu Hillsong jako przykładu mogącego uczyć inne podmioty religijne, jak wykorzystać Facebooka do usprawniania swojej działalności.

Spotkania programistów i menedżerów społeczności Facebooka z pastorem i innymi przedstawicielami kościoła Hillsong trwały wiele miesięcy – czytamy. W trakcie meetingów dyskutowano m.in. o tym, jak publicznie Hillsong prezentuje się na Facebooku, z jakich form wsparcia finansowego na portalu korzysta, a także czego potrzebuje w swojej bieżącej działalności – na przykład w zakresie transmisji wideo, bądź organizacji wydarzeń na żywo. Podczas otwarcia kościoła w Atlancie w czerwcu, w oficjalnych materiałach informacyjnych Hillsong można było przeczytać, że przedsięwzięcie zostało zrealizowane „we współpracy z Facebookiem”, a transmisja z wydarzenia dostępna była wyłącznie na tej platformie.

Dziennik donosi, że w ciągu ostatnich kilku lat Facebook bardzo gorliwie rozwijał swoją współpracę z różnymi związkami wyznaniowymi i grupami religijnymi. Trwająca od ponad roku pandemia koronawirusa stała się czynnikiem motywującym podmioty religijne do poszukiwania nowych dróg kontaktu z wiernymi, a Facebook dostrzegł w tym strategiczną okazję – ocenia gazeta.

Firma chce stać się wirtualnym domem dla różnych wspólnot religijnych i chce, aby kościoły, meczety, synagogi i inne społeczności praktykowały swoje życie wspólnotowe na jej platformie zarówno w zakresie transmisji obrządku, animacji społeczności, jak i np. gromadzenia środków” – czytamy.

Według „NYT” Facebook, aby zacieśnić współpracę z grupami religijnymi, rozpoczął pracę nad specjalnymi produktami skierowanymi wyłącznie do tych klientów oraz ich odbiorców.

Czy Facebook zmieni życie religjne użytkowników tak, jak zmienił politykę?

Zdaniem dziennika współpraca Facebooka z grupami wyznaniowymi pokazuje, jak sektor Big Tech i biznes religijny splatają się, wykraczając daleko poza transmisje nabożeństw w internecie. W opinii „NYT” Facebook zaczyna kształtować przyszłość praktyk religijnych tak samo, jak uczynił to względem życia społecznego i np. polityki.

Decyzja Facebooka o zbliżeniu się do grup religijnych ma jeszcze jedno podłoże. Jak podkreśla dziennik, po skandalach związanych z naruszeniami prywatności, koncern Marka Zuckeberga cieszy się bardzo złą opinią wśród Amerykanów, a współpraca ze związkami wyznaniowymi może pomóc poprawić wizerunek firmy i przywrócić go na tory „użytecznego społecznie” narzędzia.

Dyrektorka ds. globalnej współpracy z organizacjami religijnymi Nona Jones powiedziała, że „chce, aby ludzie wiedzieli że Facebook jest miejscem, gdzie mogą natychmiast połączyć się z osobami, którym na nich zależy za każdym razem, gdy będą czuli się źle”.

W ubiegłym miesiącu, według doniesień „NYT”, Facebook przedstawiał swoją ofertę dla związków wyznaniowych na wirtualnej konferencji religijnej, a dyrektorka ds. operacyjnych Facebooka Sheryl Sandberg powiedziała, że „grupy religijne i media społecznościowe to naturalne połączenie, gdyż fundamentem dla każdej z nich są kontakty międzyludzkie”. Sandberg dodała, że ma nadzieję, że w przyszłości wydarzenia religijne będą organizowane w wirtualnej rzeczywistości.

Obecnie Facebook ma niemal 3 mld aktywnych użytkowników miesięcznie. To liczba większa, niż globalne grono wyznawców chrześcijaństwa, szacowane na ok. 2,3 mld osób, a także islamu (1,8 mld osób).


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: redakcja@cyberdefence24.pl. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Tweets CyberDefence24