Wielka Brytania: „Rosja jest największym zagrożeniem od zimnej wojny”

23 stycznia 2018, 11:47
British Army
Fot. defenceimagery.mod.uk

Szef sztabu generalnego Wielkiej Brytanii gen. sir Nick Carter nazwał Federację Rosyjską największym zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii spośród aktorów państwowych od czasu zimnej wojny. Ostrzegł również, że wrogie działania z jej strony mogą rozpocząć się szybciej niż Londyn się spodziewa.

W poniedziałek 22 stycznia gen. Carter wygłosił przemówienie w Royal United Services Institute (RUSI). Zagrożeniu prezentowanemu przez Kreml poświecił on swoje czterdziestominutowe wystąpienie. Podkreślił on, że Rosja jest obecnie najbardziej wrogim podmiotem państwowym, podważającym jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego. W jego ocenie potencjalny konflikt z Moskwą może rozpocząć się w nieprzewidywalny sposób. W jego ocenie nie tylko Londyn, ale cały Zachód powinien wyciągnąć wnioski z obserwowania rosyjskich działań w ostatnich latach. Jak stwierdził – nie ma już rozróżnienia pomiędzy pokojem a wojną, jedynie różne fazy pomiędzy nimi. 

Jeżeli Londyn nie zainwestuje w kwestie związane z obronnością, to będzie miał problem ze zmierzeniem się z potęgą militarną takich krajów jak Rosja. Jak zauważył generał niejawne działania cybernetyczne ze strony zagranicznych podmiotów wpłynął na życie Brytyjczyków. Wielka Brytania pozostaje podatna na wrogie działania, w tym cyberataki. Potrzeba przeznaczenia adekwatnych środków jest pilna. Jednak w  tym samym czasie redukowane są wydatki militarne. 

„Nasze zdolności zostaną udaremnione albo nasza odpowiedź na zagrożenia zostanie poddana stopniowej degradacji jeżeli nie będziemy nadążać za naszymi przeciwnikami” – mówił Carter. „Zagrożenia przed którymi stoimy nie są tysiące mil od nas, ale znajdują się obecnie u progu Europy. Widzieliśmy jak wojna cybernetyczna może być wykorzystana zarówno na polu bitwy, jak i do zakłócenia życia normalnych ludzi. Nie jesteśmy na to odporni. Musimy zauważyć co się dzieje dookoła nas, inaczej nasze możliwości reagowania zostaną znacząco ograniczone. Szybkość procesów decyzyjnych, rozmieszczenia sił zbrojnych oraz nowoczesne rozwiązania są kluczowe jeżeli chcemy zapewnić realne odstraszanie. Czas na zmierzenie się z tymi zagrożeniami jest właśnie teraz – nie możemy sobie pozwolić na siedzenie z założonymi rękami”. 

Carter porównał obecną sytuację do tej z 1912 roku, kiedy w Moskwie podjęto decyzję o rozpoczęciu walk szybciej, gdyż do 1925 r. Rosja byłaby zbyt słaba w porównaniu z nowoczesnymi Niemcami. Podobnie zresztą uważano w Japonii w 1941 roku. Zwrócił on również uwagę, że Rosja działa inaczej niż Zachód w takich samych okolicznościach. Jednym z głównych celów Rosji będzie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, za pomocą którego zechce ona podważyć wiarygodność NATO, a tym samym całą strukturę bezpieczeństwa obecnego porządku międzynarodowego. „To nie zacznie się od zielonych ludzików – zacznie się od czegoś, czego się nie spodziewamy. Nie powinniśmy brać tego, co widzieliśmy do tej pory jako szablonu na przyszłość”. 

Największe ryzyko wynika z błędnej oceny zagrożenia, jak miało to miejsce w 2014 r. podczas zestrzelenia samolotu cywilnego nad Ukrainą, a o czym przypomniał ostatnio fałszywy alarm rakietowy na Hawajach. „To nie kryzys czy seria kryzysów, którym musimy stawić czoła. To wyzwanie strategiczne. Wymaga ono strategicznej odpowiedzi” – mówił Carter. 

W ocenie generała broń nowej wojny nie będzie już wybuchać na polu bitwy, lecz uwzględniać będzie zakłócenia w dostawach energii, łapówki, cyberataki, zabójstwa, fake newsy, propagandę i zastraszenia militarne. Zwrócił on również uwagę, że brak jasnego zdefiniowania zagrożenia i podjęcia adekwatnych działań przypomina rozprzestrzenianie się choroby zakaźnej. Im dłużej nie będą podejmowane konkretne kroki, tym poważniej osłabiona będzie zdolność reagowania. Jednym z głównych wyzwań na tym odcinku będzie zwiększenie finansowania. Londyn podjął decyzję o wycofaniu swoich jednostek z terytorium Niemiec, co jest aktualnie stopniowo realizowane, jednak zdaniem generała wysunięta baza powinna zostać zachowana. Jej zadaniem powinno być umożliwienie szybkiej relokacji jednostek.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
fernando
czwartek, 25 stycznia 2018, 18:10

Wychodzi i to szerokim łukiem rok 90 ? Rozwiązanie Układu Warszawskiego - i nie dotrzymanie przyrzeczenie o likwidacji NATO ! A tu buch - jeszcze bardziej go powiększono ale i zaczęto pouczać Kreml - co wolno i jak mają Rosjanie się zachowywać ( Jelcynowskie rządy ) ? PUTIN - to postać mrożąca krew w NATO - jedno zaledwie państewko - a ile krwi im psuje , a jak ich zmusza do potężnych nakładów na wojsko , broń ale i logistykę w nowe technologie . Wysoko postawił Putin im poprzeczkę - a broni wszelakiej ma pod dostatkiem , ciągle ją modernizuje ale i nowości w prowadza ? PRZYKŁAD - Syria , pokazuje iż środki do prowadzenia wojny posiada na różne konfiguracje - z bliska , średniej odległości ale i kilkaset kilometrów - manewrowe ale i bez technologi naprowadzania , wozy różnej maści do przewozu broni jak i ludzi - jak i samoloty kilku wersji ? Jak na jeden powtarzam jeden kraj - wachlarz szeroki broni ! My jako POLSKA na razie nie wiele mamy i tak poszczególne kraje tak samo w tym Wielka Brytania - już pozostała tylko nazwa wielka ?

Kiks
środa, 24 stycznia 2018, 14:38

Już Patton twierdził, że ruscy to choroba. Szkoda, że go nie posłuchano.

Reklama
Tweets CyberDefence24