Facebook na rzecz walki z dezinformacją. Innowacyjne narzędzia zostaną wprowadzone

12 kwietnia 2019, 08:58
25076399117_9cd2d1f5de_b
Fot. Christoph Scholz/flickr

Facebook chce wprowadzić nowe narzędzia do walki z dezinformacją. Mają one pomóc w usuwaniu wszystkich treści naruszających regulamin oraz zapobieganiu ich rozpowszechniania. Innowacyjne rozwiązania będą również informować użytkowników platformy o źródłach, z jakich pochodzą materiały zamieszczane na stronie. 

Jak poinformowali na blogu firmowym przedstawiciele koncernu, nowe funkcjonalności są kontynuacją strategii "Usuwamy, ograniczamy i informujemy" opracowanej przez Facebooka w 2016 roku. Ma ona regulować zarządzanie problematycznymi treściami we wszystkich aplikacjach firmy Marka Zuckerberga, a w szczególności pomagać w usuwaniu treści naruszających regulamin Facebooka, ograniczaniu rozpowszechniania treści problematycznych i informowaniu użytkowników o źródłach, z których pochodzą materiały widziane w serwisie.

Wśród wprowadzonych zmian Facebook wyróżnił ograniczanie zasięgu grup, w których wielokrotnie udostępniano fałszywe informacje. Zwiększono także zakres treści, które będą weryfikowane we współpracy z agencją prasową Associated Press. Poprawiono również mechanizm mający gwarantować użytkownikom zmniejszenie widoczności treści niskiej jakości w sekcji Aktualności Facebooka. Przedstawiciele firmy poinformowali też o umożliwieniu użytkownikom najpopularniejszego na świecie serwisu społecznościowego usuwania treści opublikowanych przez nich w grupach nawet po ich opuszczeniu.

Funkcja "Jakość Grupy", o której powstaniu poinformował Facebook, ma zwiększyć odpowiedzialność administratorów i moderatorów grup, w których stwierdzi się naruszanie obowiązujących zasad korzystania z platformy. Koncern zapowiedział, że w najbliższych tygodniach zacznie analizować działania osób zarządzających grupami w zakresie zatwierdzania postów publikowanych przez ich członków. "Jakość Grupy" umożliwi administratorom grup również zapoznanie się z podsumowaniem treści usuniętych oraz oznaczonych jako naruszenia, a także przeglądem fałszywych informacji, które znalazły się w zarządzanej przez nich grupie. Funkcja ta ma być dostępna dla użytkowników Facebooka na całym świecie w ciągu kilku kolejnych tygodni - zapowiedziała firma.

Zmiany objęły również działanie komunikatora Messenger. Rozbudowano funkcję blokowania niechcianych kontaktów w tym komunikatorze, a także usprawniono możliwości walki z podszywaniem się pod inne osoby - profile zweryfikowane na Facebooku będą oznaczone w aplikacji Messenger w widoczny, odróżnialny sposób. Komunikator zyskał również wskaźnik informujący o tym, ile razy przekazano dalej daną wiadomość, co ma w szczególny sposób zdaniem Facebooka ułatwić walkę z dezinformacją i rozpowszechnianiem fałszywych wiadomości.

Przedstawiciele koncernu napisali również, iż Facebook rozpoczął ograniczanie dystrybucji nieodpowiednich treści na Instagramie, które choć nie naruszają regulaminu i zasad społeczności, to mogą oddziaływać szkodliwie na użytkowników. Dotyczy to np. wpisów o charakterze seksualnym, które będą nadal wyświetlane w sekcji aktualności w aplikacji dla użytkowników obserwujących profil z którego pochodzą, nie będą jednak widoczne dla szerszej społeczności serwisu (np. w zakładce Eksploruj lub na stronach poszczególnych słów kluczowych). 

SZP/PAP

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
dim /Grecja.
sobota, 13 kwietnia 2019, 11:56

Jest przy tym charakterystyczne - sprawdzałem to nawet przed chwilą - że F/B nie blokuje stałych autorów informacji regularnie i intencjonalnie obrażających Polskę i Polaków, w komentarzach pod artykułami. Te same nicki, ten sam styl, nie wspominając już o ciągle powtarzanych o nich fejkach. To po prostu jest dozwolone. Natomiast blokuje mnie, nawet uniemożliwiając mi czytanie innych opinii pod artykułami (gdy czynię to z mojego kompa), ponieważ często prostowałem zupełnie błędne a nieraz także intencjonalnie kłamliwe informacje (dotyczyło to Grecji, gdzie mieszkam i często wydarzeń, przy których byłem osobiście obecny lub śledziłem je on-line w lokalnych stacjach TV), - nieprawdziwe info, ale uparcie powtarzane, powielane przez czołowe serwery typu Onet, czy PAP. Piszę "powtarzane" gdyż prawdopodobnie czerpane z jakichś większych agencji zagranicznych. Czyli F/b nie jest tu medium społecznościowym, a narzędziem stronniczej, systemowej działalności przeciw wolności jednostki i prawom człowieka. Zastanawiam się cały czas, czy nie wstąpić na drogę sądową. Jasne, że szkoda mi czasu, ale z drugiej strony... na mnie F/b po prostu trenuje sobie jak tu opętać społeczeństwa w zakłamaniu. Trening czysto techniczny, dawniej mało skuteczny, teraz już trudny do omijania. I nie wiemy do czego w przyszłości będzie jeszcze użyty ? Właśnie to ostatnie zastanawia mnie, czy nie wystąpić do sądu.

dim
sobota, 13 kwietnia 2019, 07:30

Wielokrotnie prostowałem fałszywe lub skrajnie nieścisłe/błędne info, uparcie rozpowszechniane przez Onet (np. o wydarzeniach w Grecji, kilka lat temu) i Facebook totalnie zablokował mi możliwość korzystania z wszelkich stron, gdzie logujemy się z jego użyciem. Choć konto mam jedno i to samo od bardzo dawna i nie szaleję w innym sensie, niz tylko opinie często odmienne od "obowiązujących" w mainstreamie. Konto na F/b działa poprawnie, nie mogę tylko ani nawet czytać dyskusji internetowych, z logowaniem przez F/b. Zastanawiam się gdzie by taką dyskryminację praw jednostki - bezterminową, zupełną "cenzurę prewencyjną" nawet od samego czytania należało zgłosić - zaskarżyć ? Czy oni może całe społeczeństwo planują tak zablokować od wyrażania i poznawania wszelkich opinii innych, niż lansowane przez główne media ?

kn
piątek, 12 kwietnia 2019, 13:43

Może warto też wspomnieć kto będzie odpowiedzialny za określanie wiarygodności informacji. Pytanie czy ktokolwiek wierzy w bezstronność takiej instytucji. Zgadzam się, ze obrona przed napływem fałszywych informacji jest konieczna, ale zaprezentowane przez FB rozwiązanie nie zapewnia bezstronnej oceny wiarygodności źródeł, a tym samym prowadzi do promowania określonych poglądów. Jeśli się nie mylę, cenzurować treści ma AFP.

Reklama
Tweets CyberDefence24