Facebook od dawna wie, że Instagram jest toksyczny dla nastolatków

17 września 2021, 08:25
social-media-4394125_1920
Fot. geralt / Pixabay

Facebook od dawna wie, że Instagram jest toksyczny dla nastolatków, w szczególności dla dziewcząt - wynika z dziennikarskiego śledztwa gazety Wall Street Journal, która dotarła do wyników badań prowadzonych wewnątrz firmy. Potwierdziły one problemy, przed którymi od dawna przestrzegali psychologowie na całym świecie. 

32 procent nastoletnich dziewcząt przyznało, że kiedy czują się źle z powodu swoich ciał, Instagram pogarszał ten stan - wynika z wewnętrznej prezentacji, którą naukowcy przygotowali dla Facebooka w marcu 2020 r. Porównywanie się na Instagramie może zmienić sposób, w jaki młode kobiety siebie postrzegają i opisują - dodano w prezentacji.

WSJ pisze, że przez ostatnie trzy lata Facebook zajmował się badaniem tego, w jaki sposób należący do niego Instagram wpływa na miliony jego młodych użytkowników. W rezultatach badań powtarzają się tezy o tym, że aplikacja jest szkodliwa dla znaczącego odsetka osób, które z niej korzystają - przede wszystkim dla młodych dziewcząt. Pogarszamy percepcję ciała jednej na trzy dziewczynki - stwierdzono na slajdach z prezentacji o rok wcześniejszej, podsumowującej badania na temat wpływu Instagrama na tę konkretną grupę społeczną. Nastolatki obwiniają Instagram o rosnące wskaźniki zapadalności na depresję i stany lękowe - stwierdzano w innym. Ta reakcja pojawia się we wszystkich grupach wiekowych bez żadnych sugestii - dodano.

Instagram niszczy psychikę nastolatków

Wśród nastolatków borykających się z myślami samobójczymi, 13 proc. osób z Wielkiej Brytanii i 6 proc. z Ameryki powiązało pomysł odebrania sobie życia z wpływem Instagrama - wykazano w zlecanych przez Facebooka badaniach.

Powiększanie grupy najmłodszych, nastoletnich użytkowników dla koncernu Marka Zuckerberga jest jednak bardzo ważne. Rocznie firma ma przychody w wysokości przekraczającej 100 mld dolarów i aby móc dalej rozwijać się finansowo, nie ograniczy dobrowolnie zaangażowania na swoich platformach - w szczególności ze względu na to, że ponad 40 proc. Instagrama to osoby w wieku 22 lat lub młodsze. Do aplikacji codziennie w USA loguje się około 22 mln nastolatków. Dla porównania, z podstawowego portalu społecznościowego Facebooka korzysta jedynie ok. 5 mln osób z tej grupy wiekowej. Liczba młodych użytkowników pierwszego portalu Zuckerberga systematycznie spada od dekady - wykazują analizy. Amerykańskie nastolatki natomiast średnio spędzają ok. 50 proc. więcej czasu na Instagramie, niż na Facebooku.

Instagram dobrze trafia do młodych ludzi - stwierdzono w badaniach zlecanych przez firmę. Ścieżka wzrostu jest dla niego możliwa, jeśli Instagram będzie kontynuował swoją dotychczasową strategię - dodano.

Facebook publicznie wypiera problem

Firma Zuckerberga wielokrotnie już umniejszała w przekazie kierowanym do opinii publicznej wadze problemów, które dla psychiki nastolatków stwarza Instagram. Koncern nie zdecydował się również na upublicznienie badań na temat wpływu aplikacji na młodych użytkowników, mimo tego, że wielokrotnie prosiła o to zarówno społeczność akademicka, jak i politycy.

Badania, które widzieliśmy, wykazują, że korzystanie z mediów społecznościowych z innymi osobami może mieć pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne - powiedział w marcu 2021 r. podczas wysłuchania przed kongresem Mark Zuckerberg, kiedy zapytano go o wpływ jego produktów cyfrowych na zdrowie dzieci i młodzieży.

W maju szef Instagrama Adam Mosseri przekazał dziennikarzom, że badania, z którymi on sam miał styczność, wskazują, że negatywny wpływ aplikacji na zdrowie nastolatków jest relatywnie niewielki. W żaden sposób nie chcę deprecjonować tych problemów - powiedział Mosseri.

Zdaniem Mosseriego pracownicy Facebooka zadają trudne pytania na temat Instagrama, a badania na temat jego wpływu na najmłodszych są bardzo wartościowe. Dla mnie, to nie jest pranie brudów. Jestem bardzo dumny z tych badań - ocenił. W opinii szefa Instagrama, niektóre funkcjonalności aplikacji mogą być dla pewnych grup młodszych użytkowników szkodliwe, a rozwiązanie tych problemów nie należy do łatwych. To, co robimy, niesie jednak również wiele dobra - dodał.

Zdrowie psychiczne, handel ludźmi, dyskusje polityczne

Dokumenty, do których dotarł Wall Street Journal pokazują, że problemów na Instagramie jest znacznie więcej. Wpływ aplikacji na zdrowie psychiczne nastolatków to tylko jeden z nich - obok występują kwestie takie, jak polaryzacja i dezinformacja polityczna, a także wykorzystanie platformy do handlu ludźmi. Z dziennikarskiego śledztwa gazety wynika, że Facebook doskonale zdaje sobie sprawę z tych problemów, a także z tego, że system, który jest kluczowy dla wzmacniania biznesowej pozycji koncernu jest pełen błędów. WSJ podkreśla, że firma bardzo niewiele robi, by z tymi problemami walczyć i nieustannie zaniża ich istotność w oczach opinii publicznej.

Badania Facebooka

Wśród analiz, które prowadził na przestrzeni ostatnich trzech lat koncern, WSJ wyróżnił ankiety online, studia z wykorzystaniem metodologii dziennika, grupy fokusowe oraz rozległe badania wielokrotnego wyboru, które pozwoliły na zestawienie danych dostarczanych przez uczestników z tymi, jakie firma już posiadała na temat tego, ile czasu na Instagramie spędzają użytkownicy i z jakimi treściami wchodzą w interakcje.

W pięciu raportach i prezentacjach, które na podstawie badań sformułowano przez ostatnie półtora roku (do wiosny 2021 r.) wskazano, że zdrowie psychiczne nastolatków uległo znacznemu pogorszeniu. Niektóre problemy z nim związane są ściśle skorelowane z korzystaniem z Instagrama, nie zaś z wykorzystaniem mediów społecznościowych w ogóle. Jak wskazano, chodzi tu szczególnie o porównywanie się z innymi, skoncentrowane na fizycznej atrakcyjności, subiektywnym odczuciu zamożności i sukcesu rzutowanych na inne osoby obecne na platformie.

Porównywanie się w ramach społeczności na Instagramie przybiera znacznie gorszy wymiar - wynika z badań Facebooka prowadzonych w 2020 r., które dotyczyły tego, jak swoje ciała postrzegają nastolatki. Jak odnotowano, konkurencyjna względem należącej do Facebooka platformy aplikacja TikTok opiera się nie na wyglądzie, a na przedstawianych w materiałach wideo aktywnościach. Inny konkurent Instagrama - Snapchat - skupia się na twarzy, oferując użytkownikom szeroką paletę filtrów, które kierują osoby korzystające z aplikacji w stronę umieszczania tam wyłącznie zdjęć takich materiałów. Dla kontrastu - Instagram opiera się na gloryfikacji formy fizycznej i określonego stylu życia.

Z badań wynika, że funkcjonalności, które najbardziej szkodzą na Instagramie nastolatkom, leżą u podstaw działania całej platformy. To m.in. tendencja do gloryfikowania przez algorytmy i użytkowników dzielenia się wyłącznie najlepszymi momentami ze swojego życia, presja na perfekcyjny wygląd i uzależniające oddziaływanie mechanizmu konsumpcji treści - czytamy w raporcie WSJ. Wszystkie te funkcjonalności mogą popychać użytkowników w stronę depresji, zaburzeń odżywiania oraz niezdrowego stosunku do własnego ciała - oceniono w badaniach, do których dotarł dziennik.

Kolejnym problemem jest algorytm Instagrama aktywny w sekcji Odkryj w aplikacji, który podsuwa użytkownikom zdjęcia wybrane w oparciu o już oglądane treści, z którymi wchodzili oni w interakcje, stopniując niejednokrotnie ich emocjonalną drastyczność. W ten sposób osoby korzystające z platformy nierzadko mogą trafić na zdjęcia, które okażą się dla nich szkodliwe, a nawet niebezpieczne.

Czy Facebook zepsuł Instagrama?

Kiedy Facebook kupił Instagrama w 2012 r. za kwotę miliarda dolarów, firma liczyła sobie 13 pracowników. Stworzona przez nią aplikacja odnosiła sukcesy. Wówczas to - jak twierdzą dziennikarze WSJ - Facebook po zakupie Instagrama zaobserwował po raz pierwszy spadek zainteresowania aplikacją wśród nastolatków. Jednocześnie firma rozumiała, że aplikacja ta jest kluczowa, by wśród tej grupy wiekowej użytkowników wciąż notować wzrosty.

Dla większości nastolatków - jak wynika z badań Facebooka - negatywny wpływ Instagrama m.in. na porównywanie się z innymi, jest możliwy do opanowania i może być zrównoważony przez korzyści płynące z użytkowania aplikacji, takie jak możliwość ekspresji własnych poglądów oraz osobowości, jak i nawiązywania kontaktu z przyjaciółmi.

Jednakowoż, niemal 40 proc. osób korzystających z tej aplikacji, które postrzegają siebie jako nieatrakcyjne, uważa, że ich problem z samoakceptacją rozpoczął się od tej właśnie aplikacji. Niemal jedna czwarta nastolatków nie czuje się dostateczna w starciu z ideałami przedstawianymi na należącej do Facebooka platformie.

Ludzie korzystają z Instagrama, bo oferuje rywalizację. To jest w tym wszystkim najzabawniejsze - powiedział cytowany przez WSJ jeden z byłych menedżerów platformy.


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: redakcja@cyberdefence24.pl. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Sonia
niedziela, 19 września 2021, 16:26

Social media wciągają to fakt, jednak trzeba też pamiętać ze bardzo czesto to jedyna droga zeby dowiedziec sie wiecej o swoim dziecku. Nastolatkowie wbrew pozorom nie wiodą spokojnego luźnego życia. W ich głowach często jest jeden wielki mętlik. Fajnie pisza o tym na stronie kampanii nastolatekwstresie.com.pl gdzie dokladnie omawiany jest problem i jego symptomy. Czasami to wlasnie dzieki socialom rodzic moze znaleźć pierwsze sygnały tego ze cos złego dzieje sie z jego dzieckiem

Mela
piątek, 24 września 2021, 23:22

Kampania rzeczywiście warta polecenia i rozpropagowania szczególnie, że i rodzice i dzieciaki mają aktualnie problemy ze stresem. U nas od września jest prawdziwe apogeum. U nas w pracy, a u dzieciaków w szkole. Nikt nie wie co bedzie dalej z nauczaniem hybrydowym. Powiem Ci, że gdyby nie sanprobi stress najchetniej w ogóle nie wychodziłabym z łóżka...do tego jeszcze ta pogoda...

Tweets CyberDefence24