Facebook kontynuuje akcję wymierzoną w rosyjską farmę trolli

4 kwietnia 2018, 11:27
FACEBOOKMark_Zuckerberg_on_stage_at_Facebook's_F8_Developers_Conference_2015_(16908770206)
Fot. Maurizio Pesce/Wikipedia Commons/CC 2.0

Facebook zablokował kolejne konta należące do rosyjskiej farmy trolli Internet Research Agency. Szef bezpieczeństwa Facebooka, Alex Stamos, poinformował, że koncern usunął 70 kont z serwisu i 65 na należącym do firmy Instagramie - podał "Financial Times".

Wszystkie usunięte konta wykorzystywane były przez zlokalizowaną w Petersburgu w Rosji, działającą na rzecz Kremla organizację Internet Research Agency (IRA) do wywierania wpływu podczas kampanii prezydenckiej w USA z 2016 roku.

70 usuniętych kont obsługiwało 138 stron na Facebooku, z których często wykupywano reklamy w serwisie. Internet Research Agency wydała około 167 tys. dolarów na reklamę na Facebooku i Instagramie od stycznia 2015 roku. Ofiarami kremlowskiej farmy trolli padło ponad milion osób korzystających z Facebooka, które w serwisie stykały się z propagandowymi treściami.

"IRA wielokrotnie używała kompleksowych struktur złożonych z połączonych ze sobą, fałszywych kont, które manipulowały użytkownikami Facebooka przed, podczas i po wyborach prezydenckich z 2016 roku" - stwierdził Stamos w swoim wpisie na blogu. "Właśnie dlatego nie chcemy ich w serwisie" - dodał. Poinformował również, że Facebook spodziewa się znaleźć więcej tego rodzaju kont w przyszłości.

Aktywność IRA na Facebooku ujrzała światło dzienne po raz pierwszy we wrześniu ubiegłego roku, kiedy koncern zdecydował się publicznie poinformować o usunięciu należących do farmy trolli kont. Facebook wciąż nie radzi sobie z konsekwencjami rosyjskich operacji informacyjnych. Koncern boryka się również z nowymi problemami, jakich przysporzył mu skandal związany z firmą Cambridge Analytica, która niezgodnie z regulaminem serwisu pozyskała dane niemal 50 mln użytkowników tej platformy społecznościowej. Wobec szefa koncernu Marka Zuckerberga coraz częściej kierowane są publiczne wezwania do złożenia zeznań w tej sprawie przed amerykańskimi władzami.

Facebook, podobnie jak i Twitter, wielokrotnie były wzywane do podjęcia silniejszych starań w celu wyjaśnienia sprawy wpływu Rosji na wybory prezydenckie z 2016 roku. Według "FT", w Kongresie USA dominuje przekonanie, że strony siejące propagandę, reklamy kierowane do specyficznych grup użytkowników i fałszywe konta należące do pracujących dla IRA trolli, to jedynie wierzchołek góry lodowej.

Senator z ramienia Demokratów - Mark Warner, koordynujący prace komisji zajmującej się tą problematyką, powiedział że ostatnim wiążącym ustaleniem zespołu jest "zgromadzenie dowodów wskazujących, że Kreml nadal wykorzystuje platformy takie, jak Facebook, do wzmacniania podziałów w społeczeństwie, siania dezinformacji, a także wywierania wpływu w debacie politycznej na całym świecie".

Jak dodał, "przez wiele miesięcy naciskałem na Facebooka, aby podjął bardziej skoordynowane i skuteczniejsze działania celem wyjaśnienia sprawy połączonych z Rosją fałszywych tożsamości na platformie. Biorąc pod uwagę skalę kremlowskich działań dezinformacyjnych, zawsze było jasne, że rosyjska aktywność w serwisie rozciąga się daleko poza 470 do tej pory wykrytych kont i stron, które Facebook zamknął we wrześniu".

Koncern Zuckerberga tymczasem podał, że wykrycie i usunięcie kontrolowanych przez IRA kont "kosztowało miesiące ciężkiej pracy". Jak powiedział Stamos, "oczekujemy, że znajdziemy ich więcej i będziemy je również usuwali. Nie poddamy się w tej walce, będziemy także inwestowali w lepszą technologię i pracowników po to, by nieustannie podnosić poziom bezpieczeństwa w serwisie".

Stamos podkreślił również, że konta, które Facebook teraz usunął z serwisu, nie zostały zlikwidowane dlatego, że naruszały regulamin korzystania z platformy, ale ze względu na to, iż kontrolowała je IRA. Były to konta zamieszczające treści przeważnie w języku rosyjskim, ukierunkowane na odbiorców znajdujących się w krajach takich, jak Uzbekistan, Azerbejdżan i Ukraina. Publikowane tam treści najczęściej miały charakter komentarzy politycznych, promowały także turystykę do Rosji, a także rosyjską kulturę. 

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Tomek72
środa, 4 kwietnia 2018, 20:05

Czy polskie służby mają przeanalizowany sposób działania \"rosyjskich farm trolli\" ? Czy monitorujemy sytuację? Czy mamy własny SKUTECZNY plan działania?

Życzliwy
środa, 4 kwietnia 2018, 14:02

Jeżeli usunięcie kilkudziesięciu kont pisanych po rosyjsku skierowanych do obywateli Uzbekistanu Azerbejdżanu i Ukrainy wprost chwalących politykę Rosji kulturę i wycieczki \"kosztowało miesiące cieżkiej pracy\" to nie wróżę sukcesu w poważniejszych sprawach