Facebook poinformuje użytkowników, czy padli ofiarą rosyjskiej dezinformacji

27 listopada 2017, 11:58
Cyber Facebook

Facebook poinformował, że udostępni swoim użytkownikom możliwość dowiedzenia się, czy padli ofiarą rosyjskich kampanii dezinformacyjnych, jakich istnienie stwierdzono w serwisie. Portal oferujący taką możliwość ma powstać do końca tego roku.

Nowa strona Facebooka, dostępna za pośrednictwem Centrum Pomocy, ma informować użytkowników o tym, czy wchodzili w interakcje ze stronami powiązanymi z rosyjską kampanią propagandową, do której istnienia w serwisie niedawno przyznał się Facebook.

 

Dzięki stronie użytkownik będzie mógł zobaczyć, czy polubił treści propagandowe na Facebooku i należącym też do koncernu Marka Zuckerberga Instagramie. Analiza treści z kont użytkowników będzie obejmowała okres pomiędzy styczniem 2015 a sierpniem 2017 roku.

 

Konta, które były częścią rosyjskiej kampanii propagandowej na Facebooku, według firmy "stworzono po to, by siać podziały i brak zaufania" przed wyborami prezydenckimi w USA w 2016 roku. Treści tam zamieszczane dotykały problemów politycznych, z którymi zmagają się Stany Zjednoczone. Niejednokrotnie strony wywierały realny wpływ na społeczeństwo, np. organizując wiece czy zgromadzenia, w których udział brali później użytkownicy serwisu, którzy zetknęli się z treściami. Reklamy zamówione przez organizację Internet Research Agency, znaną z działań propagandowych na rzecz Kremla, dotarły do około 10 mln odbiorców.

 

Jak poinformował Facebook, stworzenie nowego portalu jest jednym z wielu kroków, które firma podejmuje na rzecz zwiększenia wiarygodności i bezpieczeństwa na platformie, zwłaszcza w związku z "działaniami, które mogą zagrażać demokracji". To również sygnał w stronę Kongresu świadczący, że portal społecznościowy poważnie traktuje problematykę oddziaływania politycznego w serwisie.

 

Możliwości narzędzia są jednak ograniczone. Nie poinformuje ono użytkowników Facebooka o tym, czy widzieli sponsorowane przez Kreml treści propagandowe, a jedynie o tym, czy bezpośrednio wchodzili z nimi w interakcję. 

 

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Reklama C24-A1
Reklama
Tweets CyberDefence24