Fake newsy o 5G sposobem na biznes. Ludzie bogacą się na strachu

2 sierpnia 2019, 10:55

Czy technologii 5G należy się obawiać? Wanda Buk, Podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji w wywiadzie dla CyberDefence24.pl odnosi się do najbardziej powszechnych argumentów stawianych w przestrzeni publicznej przeciwko budowie sieci 5G. 

W trakcie wywiadu Minister podkreślała rolę sieci 5G dla rozwoju państwa i rozwoju gospodarczego kraju. Jak wskazała,  konieczne jest wprowadzenie tego rozwiązania dla osiągnięcia przewagi konkurencyjnej.  Podkreśliła również prawdopodobne skutki, z jakimi zmagać się będzie Polska, jeśli zahamowana zostanie budowa i rozwój sieci 5G. 

Uważam, że fake newsy dotyczące sieci 5G pojawiły się dlatego, że znaczenie cyfryzacji w dzisiejszych czasach rośnie. To jest dzisiejszy filar rozwoju.

Wanda Buk, Podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji

Wanda Buk podkreśliła również, że pośród przeciwników budowy sieci 5G znajdują się osoby, które cynicznie wykorzystują strach do osiągania korzyści finansowych. 

Są osoby, które cynicznie wykorzystują strach, np. na tym zarabiając. (...) Są też osoby, które budują na tym swoją rozpoznawalność. Ta grupa doprowadza do tego, że jest część osób, które się zwyczajnie boi.

Wanda Buk, Podsekretarz stanu w Ministerstwie cyfryzacji

W trakcie rozmowy Minister wskazała również, jakie działania podejmuje ministerstwo, aby prostować nieprawdziwe informacje krążące w sieci. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 17
w.
niedziela, 4 sierpnia 2019, 12:37

Fake news? np. taki - glifosat nie ma wpływu na osłabienie rozrodczości człowieka. 5 G podobnie.

gnago
niedziela, 4 sierpnia 2019, 08:49

Kiedyś politycy ponosili odpowiedzialność za swe decyzje. Wraz z całymi rodzinami . Wchodziła nowa dynastia i tyle. A technika informatyczna jest coraz bardziej zawodna , co gorzej nie sprzętowo a softem nie dopracowanym i wrzuconym jedynie dla szybkiego zysku. A użytkownik traci czas , oczywiście bez odszkodowania za czekanie na odpowiednią łatkę

To nie fejk news
sobota, 3 sierpnia 2019, 01:22

''Uważam, że fake newsy dotyczące sieci 5G pojawiły się dlatego, że znaczenie cyfryzacji w dzisiejszych czasach rośnie. To jest dzisiejszy filar rozwoju.'' - Cyfryzacja filarem rozwoju? Ha, no śmiać mi się chce, to samo mówiono kiedy do Polski wchodziły smartfony oraz rozpowszechniane było wszędzie wi-fi. Powiedzcie teraz to młodym ludziom, którzy odzyskują świadomość tego ile stracili na tym czasu, zdrowia, prywatności, jak tylko sama era social mediów, wi-fi i smartfonów doprowadziła do rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania. To nie jest postęp, to choroba. Powiem więcej modele biznesowe oparte o zdzieranie danych z ludzi i ich analizę to zwykły przejaw cwaniactwa i nic poza tym. Ci co mają zyskać owszem zyskają, czyli cyfryzacja, przemysł technologiczny, szeroko rozumiany marketing, jednak zapewniam, że zwykli ludzie nie zyskają na tym nic prócz poczucia wzmożonej inwigilacji za pośrednictwem internetu rzeczy oraz obaw o zdrowie( mówimy przecież o podwyższonych 100 krotnie normach!), ba! negatywne oddziaływanie na zdrowie - wciskanie kitu, że jak nasadzimy masztów, przekaźników, piko i mikro komórek to, że to nie będzie mieć wpływu na zdrowie to tak jakby mówić, że wrząca woda nie oparzy. Wszystko rozwijało się powoli acz stabilnie, odkąd tylko pojawiły się smartfony i wi-fi ludzie dostali wariacji, komórka stała się ich sercem i rozumem w jednym urządzeniu, nawet w komunikacji miejskiej i niekiedy toaletach jest dostęp do wi-fi. To kuriozalne. Polska jest usiana wi-fi podczas, gdy coraz więcej krajów rozważa usuwanie nadmiaru wi-fi z przestrzeni publicznej i inwestowanie w szybki internet ale tam gdzie jego miejsce - w domach i miejscach pracy na kablach/światłowodach. Poza tym gdyby komórki były nudne i nieatrakcyjne ludzie nie siedzieliby w nich non stop, a tak to rutynowo i wręcz rytualnie namiętnie sprawdzają smartfona w poszukiwaniu nie wiedzieć jakich informacji. Przecież to dziwaczne. Smartfony i wif- nie są synonimem naszych czasów, tylko synonimem głupoty, jak można było wciągnąć ludzi w idiotyczny trend eksponowania się w świecie online, ważniejsze niekiedy staje się to co na Fejsie czy Insta niż realna rzeczywistość. Poprzez erę social mediów, wi-fi, smartfony ludzie mniej za sobą tęsknią, zdecydowanie rzadziej się spotykają, a więc relacje realne obumierają, a wzmacnia się przywiązanie do świata online, lajkowania, komentowania, udostępniania fotek. Mało tego znacząco wzrosła liczba rozwodów i zdrad, częściej dochodzi do konfliktów charakterów, młodzież i ludzie młodzi łatwiej wpadają w kompleksy, depresje i niekiedy myśli samobójcze, nasiliło się poczucie osamotniania oraz podziały poglądowe. Serio, gdyby nie było smartfonów, wi-fi, mediów społecznościowych( te które wymieniłem), biometrii, bezgotówkowości( tutaj wyjątek - ona może być ale powinna być zmarginalizowana), sieci 5g, internetu rzeczy to może wreszcie świat odzyskałby tego uroku spontaniczności i normalności, nikt nie zamawiał rzeczywistości technokratyzmu i cyfrowego komunizmu, a wmówiono nam, że się zmienialiśmy i oczekiwaliśmy ponoć innowacji, tyle, że badania rynku i analizy sporządzane były na korzyść lobbystów wszelkiej maści, by mogli mieć zielone światełko na szybkie i agresywne wprowadzanie usilne zmian, bez pytania ludzi o zdanie o zgodzie nie mówiąc. I jeszcze może algorytmy mają za nas myśleć a roboty pozbawić większości miejsc pracy - czyli nasza rola jako ludzkości ma zostać zmarginalizowana, doprawdy świetny rozwój. Ciekawe jak będziemy żyli w rzeczywistości, która ewidentnie zmierza do rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania nas przy jednoczesnej grabieży prywatności, czasu, zdrowia i niekiedy bezpieczeństwa. Taka rzeczywistość na pewno będzie ciężkostrawna dla każdego i z łezką w oku wspominać będziemy czasy, bez tych wszystkich rzeczy usilnie ''upiększających'' nam rzeczywistość. Na dobrą sprawę ujmując to w zakresie cyfrowo-telekomunikacyjno-technologicznym dekada 2000-2009 posiadała dla przeciętnego zjadacza chleba już wszystko. Zachłystując się liberalno-libertyńskim postępem odbieramy sobie możliwość cieszenia się teraźniejszością, wzmacniania więzi towarzyskich czy rodzinnych i łatwiej ulegamy stresowi, zaganianiu. Dajmy spokój naprawdę.

wtorek, 6 sierpnia 2019, 16:49

Lepiej nie moznabylo tego ujac

Eldorado
sobota, 3 sierpnia 2019, 14:10

Ale świetna wypowiedź :)

doktor
piątek, 2 sierpnia 2019, 21:08

Ten filmik na początku jest chyba fake newsem ? Jak można porównywać oddziaływanie technologii 2,3,4 G z 5 G , przecież 5 G przenosi pasmo w znacznie wyższe częstotliwości. Jak na razie nie ma żadnych badań naukowych oddziaływania pasma sieci 5 G na zdrowie ludzi , więc gadka szmatka, że takiego oddziaływania nie ma to fake news. Ogromny obecnie wysyp glejaka wśród młodych ludzi pewnie się z kosmosu bierze. Poproszę statystyki zachorowań na nowotwory typu glejak przed wejściem do nas telefonii komórkowych i po okresie np. 10 lat. Nie ma takich a szkoda . Technologia jest wygodna , ułatwi nam życie ale jednocześnie pozbawi nas zdrowia i tyle.

oględnie
niedziela, 4 sierpnia 2019, 13:29

A może nam poprawi zdrowie? Nie ma badań? Szkoda. Ale poważniej - Może ministerstwa potrzebują odnosić sukcesy, jednak powinny one polegać na czynach, na wyliczeniach a nie na propagandzie prawomyślnych hasełek. Na razie nie zanosi się aby na wdrażaniu tzw. 5G zarabiał ktoś więcej niż firmy telekomunikacyjne. Oprócz splendoru urzędników i przemiale kasy z handlu danymi osobowymi oraz pośredniczeniu w spamie, nie bardzo widać sensowne potrzeby radykalnego powiększania przepustowości sieci. Wystarczy odśmiecić publiczny internet. Inaczej skończy tak CB Radio.