Izrael zbombardował jednostkę hakerów Hamasu

6 maja 2019, 10:00
800px-Two_F-15I_Ra'am
Fot. TSGT KEVIN J. GRUENWALD/Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Po raz pierwszy Izrael użył siły militarnej w odpowiedzi na cyberatak Hamasu. Zdarzenie miało miejsce 3 lata po tym, jak NATO zdefiniowało „cyberprzestrzeń” jako nową sferę działań operacyjnych.

Zdecydowana reakcja izraelskich sił miała miejsce w sobotę. Wówczas Israel Defense Forces (IDF) rozpoczęły atak powietrzny na jeden z budynków znajdujących się w Strefie Gazy. Według izraelskich wojskowych znajdowała się tam baza hakerów Hamasu, którzy silnie angażowali się w cyberataki wymierzone w izraelskie systemy teleinformatyczne.

Izraelscy specjaliści nie przedstawili żadnych szczegółów dotyczących kampanii hakerskiej Hamasu. Wskazali jedynie, że siły wojskowe najpierw skutecznie zatrzymały cyberatak, a dopiero potem odpowiedziały na złośliwe działanie bombardowaniem budowli. „Po zajęciu się wymiarem cyfrowym, siły powietrzne skupiły się na fizycznym wymiarze odpowiedzi” – tłumaczy rzecznik IDF gen. Ronen Manlis. – „W tym momencie Hamas nie posiada żadnych możliwości prowadzenia operacji w cyberprzestrzeni” – dodaje.

Stanowcza odpowiedz Izraela na cyberatak ze strony Hamasu jest punktem zwrotnym w strategii prowadzenia współczesnej wojny – zamiast typowej odpowiedzi „hack-back” należy spodziewać się użycia siły militarnej.

Stany Zjednoczone były pierwszym państwem, które odpowiedziało na złośliwe działania hackerów konwencjonalną siłą. Miało to miejsce w 2015 roku, kiedy przeprowadzono atak z użyciem drona w celu zabicia Junaida Hussaina, obywatela brytyjskiego, który kierował grupami hakerów ISIL oraz ujawnił dane osobowe personelu sił zbrojnych USA za pomocą Twittera.

Jednak tak stanowcza reakcja Izraela oznacza, że po raz pierwszy państwo zdecydowało się na natychmiastową reakcję przy użyciu sił militarnych, zamiast czekać miesiącami na szczegółowe zaplanowanie operacji odwetowej. Odnosząc się do całej sytuacji sekretarz stanu USA Mike Pompeo, stwierdził – „Izraelczycy mają pełne prawo do obrony”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Mateusz
wtorek, 7 maja 2019, 00:11

Pierwszy raz zbombardowali ale nie pierwszy raz fizycznie ich likwidowali... wcześniej ustrzelili i otruli kilku najbardziej niewygodnych...

biały
poniedziałek, 6 maja 2019, 17:57

ataki Hakerskie powinny być przeprowadzane z bezpiecznego miejsca , np z Francji czy Rosji albo najlepiej z Pakistanu tam raczej Izrael nie ma żadnych możliwości aby aresztować hakerów

Marek T
wtorek, 7 maja 2019, 10:57

Mossad ma takie możliwości... Tylko po co aresztować? Takie problemy rozwiązuje się inaczej...

fxx
poniedziałek, 6 maja 2019, 16:18

Gorzej jak się okaże że to jednak był VPN i bramka z Oniona, a nie prawdziwe miejsce przebywania hackerów.

Kiks
poniedziałek, 6 maja 2019, 23:21

Ty myślisz, że ukryjesz się przez VPN i Cebulę? Jest o wiele więcej czynników, po których można cię zidentyfikować niż tylko IP. Zapewniam cię, że szukając grubszych ryb, ktoś zada sobie o wiele więcej trudu.

Michnik
poniedziałek, 6 maja 2019, 12:55

To jest dopiero wyższa technika. Odpowiedzieć zamiast "bombardowaniem wirusowym" itp. bombardowaniem lotniczym. Skuteczność w 100%. Tego się na pewno terroryści nie spodziewali.