Jak wpłynąć na społeczeństwo? Szkolenia w kanadyjskim wojsku

15 października 2020, 09:32
29152483027_660a8404a1_c
Fot. Mission de l'ONU au Mali - UN Mission in Mali/Flickr/CC BY-NC-SA 2.0

Ponad milion dolarów Kanadyjskie Siły Zbrojne przeznaczyły na szkolenia w zakresie propagandy oraz operacji wpływu, które zostały zorganizowane przez budzącą kontrowersje brytyjską firmę. Jej dyrektor pracowała w przeszłości dla SCL Group, czyli podmiotu powiązanego z Cambridge Analytica. 

Informacje dotyczące kontraktów na szkolenie personelu wojskowego i cywilnego kanadyjskiego wojska ujawniła specjalistka zajmująca się propagandą w ramach sił zbrojnych Emma L. Briant – informuje kanadyjska gazeta Ottawa Citizen.

Badaczka postanowiła przyjrzeć się sprawie, co umożliwiło jej na dotarcie do kontrowersyjnych szczegółów. W ramach prowadzonych analiz zauważyła, że szkolenie, którym objęty został personel sił zbrojnych Kanady jest bezpośrednio związane z „metodologią dynamiki behawioralnej” propagowaną przez SCL Group, czyli firmę specjalizującą się w szeroko rozumianej komunikacji strategicznej. Jej spółka zależna Cambridge Analytica znalazła się w centrum skandalu związanego z wyborami prezydenckimi w USA w 2016 roku.

Jak informowaliśmy na naszym portalu, kontrowersyjna firma analityczna wykorzystała bez wiedzy i zgody użytkowników dane 87 mln osób korzystających z Facebooka do celów cyfrowego marketingu politycznego, między innymi w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa z 2016 roku oraz przed referendum o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które również odbyło się przed czterema laty.

Zdaniem gazety SCL Group należy wiązać z kampaniami propagandowymi prowadzonymi przez różne siły zbrojne, które wykorzystywały badania z zakresu nauk psychologicznych i społecznych w celu wyodrębnienia technik, służących do manipulowania określonymi grupami społecznymi.

Firma była również zaangażowana w operacje wpływu wymierzone w procesy wyborcze w kilku państwach. Emma L. Briant wskazała, że „metodologia dynamiki behawioralnej” została wykorzystana między innymi do ingerencji w kampanię polityczną w Saint Kitts i Nevis na Karaibach.

Rzecznik Departamentu Obrony Narodowej Kanady podkreślił, że celem umów szkoleniowych było to, aby personel „lepiej identyfikował i rozumiał kluczowe grupy”, a także mógł tworzyć kampanie komunikacyjne, które będą „skuteczniejsze oraz bardziej dostosowane”. Jak dodał, uczestnicy kursów nabyli również wiedzę w zakresie strategicznego planowania operacji i „badania społeczności”.

Kontrakty na szkolenia zostały zawarte z brytyjską firmą Emic Consulting. Jej dyrektor Gaby van den Berg pracowała wcześniej w SCL Group. Poproszona przez Ottawa Citizen o skomentowanie sprawy stwierdziła, że ​​jej przedsiębiorstwo wykorzystuje techniki oparte na osiągnięciach nauki, aby pomóc siłom zbrojnym NATO w realizacji ich operacji. Jak dodała, Emic Consulting promuje etyczne postawy w ramach prowadzonych kursów i działalność firmy oraz jest całkowicie niezależna od wpływu SCL Group.

Kontrakty na szkolenia opiewają na kwotę ponad miliona dolarów. Pierwsze szkolenie odbyło się w zeszłym roku i obejmowało 20 osób. Drugie trwa obecnie i dotyczy takiej samej liczby przedstawicieli kanadyjskiego wojska.

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek. W czerwcu holenderski dziennik NRC Handelsblad ujawnił, że personel wojskowy tego kraju również przeszedł podobne szkolenia w zakresie oddziaływania na społeczność. To wywołało kontrowersje związane z etycznym wymiarem funkcjonowania sił zbrojnych.

Przykładem może być operacja holenderskiego wojska w Mali, gdzie wykorzystano „metodologię dynamiki behawioralnej” w celu udoskonalenia komunikacji z miejscową ludnością. W efekcie podjętych działań lokalne społeczeństwo zaczęło częściej współpracować z siłami zbrojnymi, przekazując informacje dotyczące na przykład miejsc, gdzie podłożone zostały bomby.

Według ustaleń gazety Ottawa Citizen kanadyjski resort obrony narodowej wiedział, że zakontraktowane szkolenia są podobne do kursów oferowanych innym klientom SCL Group, których motywacje należy uznawać za wrogie.

Kursy dla przedstawicieli sił zbrojnych stanowią część szerszego projektu nazywanego „Weaponization of Public Affairs”. Realizacja inicjatywy zaczęła się już w 2015 roku. W jej ramach wojsko rozwija swoje zdolności i umiejętności w zakresie operacji wywierania wpływu, propagandy oraz eksploracji danych.

Emma L. Briant wskazała, że w następstwie skandalu związanego Cambridge Analytica pojawiło się wiele nowych firm, które świadczą usługi w zakresie manipulowania społeczeństwem lub oferują szkolenia w tym zakresie. „Takie firmy nadal prowadzą szkolenia lub bezpośrednio angażują się w operacje, mające na celu wpływanie na zachowanie obywateli” – przytacza stanowisko specjalistki kanadyjska gazeta Ottawa Citizen.

Siły zbrojne powinny regularnie podnosić swoje zdolności oraz wiedzę w obszarze psychologii i możliwości oddziaływania na społeczeństwo. Tego typu umiejętności odgrywają duże znaczenie podczas prowadzonych operacji i mają wpływ na ich skuteczność. Kursy podnoszące kwalifikacje wojskowych są rzeczą naturalną, lecz pozostaje pytanie czy powinny być prowadzone przez budzące kontrowersje podmioty, tak jak miało to miejsce w przypadku Kanadyjskich Sił Zbrojnych? 

image
Oferta sklepu Defence24.pl

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Kowalskiadam154
piątek, 16 października 2020, 13:37

Takie metody są stosowane przez lewactwo od wielu lat ale gdy druga strona zeczeła używać tych samych metod to lewactwo dostało amoku a metody stały się nagle kontrowersyjne i mało etyczne

Tweets CyberDefence24