Atak hybrydowy na Polskę. Błaszczak: „Wojsko Polskie jest zaangażowane w operacje informacyjne”

17 września 2021, 11:18
9519381470_f8c7daef3a_c
Fot. Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland/Flickr/CC BY-ND 2.0

Polska obecnie mierzy się z atakiem hybrydowym prowadzonym przez reżim Łukaszenki, któremu towarzyszy dezinformacja i fake newsy – podkreślił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas konferencji „Niepodległość Informacji”. Jak dodał, Siły Zbrojne RP, poza wspieraniem działań na wschodniej granicy, są zaangażowane w operacje informacyjne.

Konferencję oficjalnie rozpoczęła Agnieszka Glapiak, dyrektor Akademickiego Centrum Komunikacji Strategicznej (ACKS), odnosząc się do znaczenia, jaką odgrywa informacja we współczesnym świecie. Jej rola wynika z faktu, że może być zarówno narzędziem, jak i obiektem ataku, a samo słowo należy uznać za broń.

Przedstawicielka ACKS stwierdziła, że Centrum chce budować odporność społeczeństwa na dezinformację i fake newsy, a sama konferencja stanie się cyklem, który pomoże osiągnąć zakładane cele.

image
Fot.: Od lewej: Jānis Sārts (dyrektor NATO Strategic Communications Centre of Excellence), Mariusz Błaszczak (minister obrony narodowej), gen. bryg. dr Robert Kosowski (rektor komendant Akademii Sztuki Wojennej) oraz Agnieszka Glapiak (dyrektor Akademickiego Centrum Komunikacji Strategicznej) / Źródło: YouTube. 

Dezinformacja to broń naszego wschodniego sąsiada

W wydarzeniu brał udział szef resortu obrony Mariusz Błaszczak. Podczas swojego przemówienia minister zaznaczył, że tylko świadome i dobrze poinformowane społeczeństwo może być odporne na fake newsy oraz inne zagrożenia XXI wieku. Jak podkreślił: dezinformacja to broń i jest wykorzystywana m.in. przez naszego sąsiada ze wschodu”.

Nie bez powodu Akademickie Centrum Komunikacji Strategicznej przy Akademii Sztuki Wojennej. Zależy nam na tym, aby polskie społeczeństwo było dobrze poinformowane; aby dezinformacja i fake newsy, produkowane przez naszego wschodniego sąsiada, były odpierane.

stwierdził Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

Szef MON nawiązał również do szczególnej daty, jaką z perspektywy Polski jest 17 września. Tego dnia w 1939 roku Sowieci napadli na nasz kraj. „Później mieliśmy do czynienia z wielką falą dezinformacji i zakłamywania rzeczywistości, co trwało przez lata” – zaznaczył Mariusz Błaszczak. W swojej wypowiedzi przytoczył przykład bohaterów narodowych z 1920 roku, którzy wiele dziesiątek lat musieli czekać na uhonorowanie ze względu na rosyjską dominację w naszym kraju po II wojnie światowej.

Fake newsy towarzyszą atakowi hybrydowemu na Polskę

Minister wskazał również, że Polska obecnie mierzy się z atakiem hybrydowym prowadzonym przez reżim Łukaszenki, wspieranego przez Kreml. Jak dodał, białoruskim działaniom towarzyszy także dezinformacja i fake newsy.

Planem naszego sąsiada jest wywołanie kryzysu migracyjnego takiego, jaki miał miejsce w 2015 roku.

wskazał Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej

„Wojsko Polskie oprócz tego, że wspiera działania na granicy, to prowadzi również operacje informacyjne. Przykładem jest kampania >>Silne wsparcie<<, polegająca na m.in. rozmowie z lokalnymi władzami i społeczeństwem” – podkreślił Mariusz Błaszczak. Odzwierciedleniem wysiłków Sił Zbrojnych RP jest np. utworzenie specjalnej infolinii dla mieszkańców terenów przygranicznych lub wydanie i kolportowanie dedykowanego dla nich numeru „Polski zbrojnej”. „To najlepsza metoda, aby docierać do Polaków zamieszkujących te tereny z prawdziwą informacją” – ocenił szef resortu obrony.

Przedstawiciel MON-u dodał również, że wysiłki wojska mają także na uwadze podniesienie poziomu cyberbezpieczeństwa, ponieważ rząd jest świadomy, że obce służby za pomocą cyberprzestrzeni również próbują sparaliżować działania podejmowane przez władze przygraniczne.

Współpraca międzynarodowa

Mariusz Błaszczak podkreślił, że takie podmioty jak Akademickie Centrum Komunikacji Strategicznej i NATO Strategic Communications Centre of Excellence to podstawa do skutecznego przeciwdziałaniu dezinformacji. „Nawiązujemy kontakty z państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego, które również są poddawane tym samym wyzwaniom” – zaznaczył szef MON.

Miałem przyjemność podpisać porozumienie z państwami Grupy Wyszehradzkiej dotyczące wymiany doświadczeń w zakresie komunikacji strategicznej.

ogłosił Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej

„3-4 lata to bardzo długi okres czasu”

Na konferencji NATO reprezentował Jānis Sārts, dyrektor Strategic Communications Centre of Excellence (STRATCOMCOE) w Rydze. W swoim przemówieniu podkreślił, że działania w obszarze informacyjnym cały czas się zmieniają. To efekt nieustannych modyfikacji strategii, metod, narzędzi itd. „Z perspektywy technologii 3-4 lata to bardzo długi okres czasu” – zaznaczył.

Jego zdaniem obecnie social media są jednym z podstawowych źródeł pozyskiwania informacji. Korzystają z nich wszyscy – przedstawiciele władzy, wojskowi, zwykli obywatele. Tym bardziej nowinki, takie jak sztuczna inteligencja czy Big Data, mają niebagatelny wpływ na to, jak postrzegamy określone zjawiska. Wynika to z faktu, że wykorzystanie danej technologii przekłada się na kształt dezinformacji.

Informacja jak broń masowego rażenia

Swoje stanowisko wygłosił także rektor komendant ASzWoj gen. bryg. dr Robert Kosowski. Odniósł się do cech współczesnego obszaru informacyjnego, wskazując na powszechny dostęp do informacji dzięki social mediom, które pozwalają na dynamiczne rozpowszechnianie treści w czasie rzeczywistym na ogromną skale. Z tych możliwości korzystają jednak również aktorzy prowadzący dezinformację.

Każda informacja, również ta zniekształcona, ma wpływ na prowadzone działania.

stwierdził gen. bryg. dr Robert Kosowski, rektor komendant Akademii Sztuki Wojennej

W opinii rektora komendanta operacje prowadzone w sferze informacyjnej można porównać do użycia broni masowego rażenia. Chodzi tutaj jednak nie o perspektywę kinetyczną, lecz zasięg oddziaływania. „Informacja wpływa na wiele społeczeństw na ogromnym obszarze” – wyjaśnił gen. bryg. dr Robert Kosowski

Podczas konferencji „Niepodległość Informacji” doszło również do podpisania przez dyrektor ACKS Agnieszkę Glapiak i dyrektora natowskiego STRATCOMCOE Jānisa Sārtsa dokumentu, który otwiera drogę Akademickiemu Centrum Komunikacji Strategicznej do natowskiej certyfikacji kursu.

image
Fot. Moment podpisania przez dyrektor ACKS Agnieszkę Glapiak i dyrektora natowskiego STRATCOMCOE Jānisa Sārtsa dokumentu, który otwiera drogę Akademickiemu Centrum Komunikacji Strategicznej do natowskiej certyfikacji kursu. / Źródło: YouTube

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: redakcja@cyberdefence24.pl. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama
CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
tttttttttttttttttttttttttttttttttttt
poniedziałek, 20 września 2021, 11:17

Atak na skrzynki pocztowe polityków dowiódł, że mają na bardzo wysokim poziomie wywiad elektroniczny. Co trzeba zrobić aby w przyszłości maile najważniejszych osób w państwie nie wypływały? Politycy powinni kontaktować się tylko i wyłącznie zamkniętym "internetem wojskowym". Można go bardzo łatwo zbudować opierając się na sieci kolejowej. Kolej dojeżdza do wszystkich większych miast w Polsce. Jak mają politycy pisać mejle. Ponieważ to ludzie bardzo zapracowani, nie będzie im się chciało szukać literek w księdze kodów. Trzeba zbudować coś co będzie przypominało Enigmę Niemców. Polityk napisze maila, wydrukują się dwie wersje - jedna ta którą zamierza wysłać i ta niezakodowana. Jaki kod? Ponieważ kody podstawieniowe są stosunkowo łatwe do złamania ( co udowodnili Rejewski, Zygalski i Różycki) najpewniejszym kodem jest kod jednorazowy - jedna literka jest przyporządkowana tylko raz jednej literce. Jak odcyfrować po drugiej stronie łącza? Tu jest najsłabsze ogniwo. Ponieważ przesłanie księgi szyfrów przez internet będzie łatwe do przechwycenia i odszyfrowania przekazu. Więc ta "enigma", musi mieć wgrane 10 ksiąg kodowych do 10 zdefiniowanych adresatów. I tylko do nich może wysyłać polityk maile. Mało ? Na pewno mało. Włamanie do domu polityka i ukradzenie enigmy wraz z elektroniczną księgą kodową będzie równało się odszyfrowanie przechwyconych maili. Niestety zawsze jest ryzyko.

tttttttttttttttttttttttttttttttt
sobota, 25 września 2021, 16:16

PS. Do tego wysyłanie maili jako zeskanowanej kartki z przekazem. A w pliku jpg lub innym graficznym specjalnie ukryty "trojan", który będzie za każdym razem wysyłał krótki przekaz :adres IP, system operacyjny i przeglądarkę na zdefiniowaną pocztę już w zwykłym internecie - po otworzeniu pliku graficznego w jakimkolwiek programie. Po co? Takie maile i tak wypłyną dzięki szpiegom obcych mocarstw ukrytym w rządzie. Taka ukryta "kropka" zwrotna pozwoli wykryć krety działające na zlecenie obcych wywiadów oraz dziennikarzy pracujących i opłacających przecieki.

Tweets CyberDefence24