Kryptowaluta skradziona z Coincheck trafiła na 9 odrębnych adresów

31 stycznia 2018, 09:39
Tokio
Fot. Flickr.com / Ekaterina Starchuk / CC 2.0

Wyceniane na 532 mln dolarów żetony NEM wyprowadzone z tokijskiej giełdy kryptowalut Coincheck trafiły na dziewięć odrębnych adresów cyfrowych - podała we wtorek agencja Kyodo, powołując się na śledczych prowadzących dochodzenie w sprawie rekordowej kradzieży.

Zdecydowana większość wykradzionych żetonów NEM - równowartość 57,6 mld jenów z w sumie 58 mld jenów (532 mln USD), na ile wyceniano utraconą kryptowalutę - w ciągu 19 minut od piątkowego włamania trafiła na jeden wirtualny adres. W ciągu kilku godzin cyberprzestępcy rozpoczęli rozdział żetonów na osiem odrębnych adresów w próbie zmylenia śledczych; w późniejszym czasie część kryptowaluty trafiła na jeszcze jeden adres.

Coincheck przyznało, że cyberprzestępcy skorzystali ze słabości zabezpieczeń wirtualnego "gorącego" portfela giełdy kryptowalut. Firma zapowiedziała również, że zrekompensuje ok. 260 tys. poszkodowanym klientom większość strat - 46 mld jenów (ok. 422 mln dolarów).

We wtorek nadzorująca japoński rynek papierów wartościowych rządowa Agencja Usług Finansowych przystąpiła do zapowiedzianej dzień wcześniej kontroli pozostałych lokalnych giełd wirtualnych walut, a minister finansów Taro Aso wskazał na potrzebę poprawy stosowanych przez nie standardów bezpieczeństwa systemów. Własne śledztwo w sprawie kradzieży prowadzi policja w Tokio, przyglądająca się zapisom komunikacji na serwerze Coincheck.

Wyprowadzona z Coincheck kwota przewyższa wartością poprzednią rekordową kradzież tego typu - wycenianą w 2014 roku na około 480 mln dolarów stratę 850 tys. bitcoinów z Mt. Gox, innej tokijskiej giełdy kryptowalut, co doprowadziło do jej upadku i uchwalenia obecnych japońskich regulacji obrotu żetonami.

Jak podała we wtorek agencja Bloomberga, panika wśród nabywców kryptowalut spowodowana piątkową kradzieżą przełożyła się na wzrost zainteresowania alternatywnymi, zdecentralizowanymi giełdami żetonów, takimi jak AirSwap i EtherDelta.

Zgodnie z uchwałą przyjętą w kwietniu 2017 roku, do prowadzenia w Japonii obrotu kryptowalut konieczna jest akceptacja rządowej Agencji Usług Finansowych, którą uzyskało dotychczas 16 wirtualnych giełd. Działająca od 2012 roku platforma Coincheck i 15 innych platform nie otrzymały dotychczas stosownej zgody. Coincheck korzystał jednak z tymczasowego pozwolenia na kontynuowanie działalności do czasu rozpatrzenia złożonego podania. 

PAP - mini

PAP - mini

Cyberdefence24
Cyberdefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Kiks
czwartek, 1 lutego 2018, 16:15

To podważa sens istnienia kryptowalut. Łatwo je można wyśledzić. Ale trudno ustalić kto za tym stoi.

Reklama
Reklama C24-A1
Reklama
Tweets CyberDefence24