Chiny rozszerzają testy oficjalnej waluty cyfrowej

8 lipca 2020, 14:18
dadff55946c7c25ad5e24bd7eddb89f
fot. didiglobal.com
CyberDefence24
CyberDefence24

Chiny rozszerzają testy swojej oficjalnej waluty cyfrowej, nazywanej "wirtualnym juanem" lub DCEP (Digital Currency Electronic Payment). Do programu pilotażowego platformy ma dołączyć chiński odpowiednik Ubera, Didi Chuxing - podaje w środę agencja Bloomberga.

Decyzja o zintegrowaniu platformy Didi z systemem DCEP nie została dotychczas oficjalnie ogłoszona. Nie wiadomo również, kiedy funkcja zostanie wprowadzona. Bloomberg opiera swoje doniesienia na informacjach od zastrzegających anonimowość osób zbliżonych do sprawy.

W odpowiedzi na zapytania agencji, firma wspierana przez japoński holding SoftBank potwierdziła współpracę z oddziałem badawczym Ludowego Banku Chin, który pracuje nad stworzeniem legalnego cyfrowego środka płatniczego. System tego rodzaju miałby w przyszłości zastąpić gotówkę, zapewniając Pekinowi ściślejszą kontrolę nad przepływami pieniędzy. Komentatorzy Bloomberga widzą w DCEP także potencjalną alternatywę dla dolara w transakcjach międzynarodowych w przyszłości.

Aplikacje Didi obsługują dotychczas płatności cyfrowe z wykorzystaniem dwóch najpopularniejszych systemów tego rodzaju w Chinach, które są dostarczane przez Ant Financial (Alibaba) oraz WeChat (Tencent). Bloomberg przytacza oświadczenie start-upu, zgodnie z którym będzie on współpracować z władzami nad "przyśpieszeniem integracji gospodarki cyfrowej i rzeczywistej". W tym samym ogłoszeniu Didi ocenia, iż "DCEP stanie się kluczową infrastrukturą gospodarki cyfrowej".

Prace nad oficjalnym chińskim systemem płatności cyfrowych trwają co najmniej od 2014 r. W maju br. część urzędników państwowych zaczęło pobierać wynagrodzenie w wirtualnej walucie. Według doniesień mediów system DCEP jest obecnie testowany w co najmniej czterech chińskich miastach: Shenzhen, Suzhou, Chengdu i w Xiong'an. Cyfrowe środki mogą być wykorzystywane m.in. do opłacania komunikacji miejskiej i zakupów spożywczych.

Podobnie jak amerykański Uber, chiński start-up technologiczny Didi Chuxing opiera swoją działalność na specjalnych aplikacjach i pracownikach kontraktowych w ramach tzw. gig economy. Programy firmy kojarzą użytkowników z kierowcami, a także umożliwiają wynajem rowerów i zamawianie jedzenia na rynkach Azji, Australii i Ameryki Łacińskiej. W samych Chinach z usług Didi korzysta ok. 500 mln osób.

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.