Orange Polska: Przyszły rok kluczowy dla rozwoju sieci 5G w Polsce [WYWIAD]

31 grudnia 2019, 10:35
mobile-radio-transmitters-1159760_960_720
Fot. Diermaier/Pixabay

O strategicznych celach Orange na rok 2020, przeszkodach we wprowadzeniu sieci 5G w Polsce oraz inicjatywie #Polskie5G mówi Witold Drożdż, członek zarządu Orange Polska ds. Strategii i Spraw Korporacyjnych.

Jakie są cele strategiczne Orange na rok 2020?

Przyszły rok będzie kluczowy dla rozwoju sieci 5G w Polsce. Chodzi przede wszystkim o aukcję na częstotliwości. To, w jaki sposób będą rozdysponowane i za jaką cenę, będzie determinowało tempo uruchomienia komercyjnych usług oraz powszechność ich dostępności dla klientów. W 2020 roku będziemy równolegle kontynuować inwestycje w światłowody. Mamy ambicje, żeby w zasięgu naszych usług światłowodowych znalazło się co najmniej 5 mln gospodarstw domowych. Ważnym elementem będzie oczywiście ogłoszenie naszej strategii na lata 2021-2023 – w ślad za ogłoszoną w grudniu strategią Grupy Orange. Jak widzieliśmy, strategia Grupy oprócz celów czysto biznesowych, kładzie istotny nacisk na ochronę środowiska i odpowiedzialne korzystanie z technologii.

Jakie i ile testów 5G przeprowadzono w 2019 roku? Sprzęt, którego producenta wykorzystano i jakie osiągnięto prędkości?

Do wdrożenia 5G przygotowujemy się od kilku lat. W drugiej połowie 2018 i na początku 2019 roku przeprowadziliśmy pierwsze w Polsce testy poza laboratorium. Sprawdziliśmy działanie sieci 5G w warunkach miejskich w Gliwicach (Huawei) i Zakopanem (Ericsson). W przypadku Zakopanego, były to pierwsze w Polsce testy sieci 5G działające w paśmie 26 GHz. W przyszłości będzie ono wykorzystywane do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania sieci w najbardziej zatłoczonych miejscach, a także jako nowej jakości internet mobilny do użytku domowego. W testach wykorzystaliśmy także prototypowe smartfony i modemy.

Jesienią tego roku w Warszawie (Ericsson) i Lublinie (Nokia) rozpoczęliśmy największe testy z udziałem klientów. Wyposażyliśmy ich w smartfony Orange Neva Jet. W Warszawie działa 9 stacji bazowych, a w Lublinie 10. Obydwie sieci zostały stworzone tak, by klienci mogli przemieszczać się pomiędzy stacjami bazowymi bez zrywania połączenia 5G. Testowe sieci działają na częstotliwości 3,4-3,6 GHz udostępnionych przez UKE. Pozwalają one korzystać na smartfonie z transferu o prędkości bliskiej 800 Mb/s. W praktyce zależy to od wielu czynników, niemniej użytkownicy uzyskują prędkości rzędu 500-700 Mb/s.

Jakie są największe przeszkody we wprowadzaniu sieci 5G?

Do niedawna przeszkodą były obowiązujące w Polsce normy pola elektromagnetycznego - nieracjonalnie restrykcyjne, ustanowione jeszcze przed 1989 roku. Na szczęście od stycznia 2020 roku wchodzą w życie przepisy harmonizujące je ze standardami obowiązującymi w większości krajów UE.

Trudnością dalej pozostają nieuporządkowane częstotliwości: w paśmie 3,4-3,8 GHz. Rezerwacjami dysponuje kilkadziesiąt pomiotów, działających zarówno na skalę ogólnopolską, jak i lokalną. Z kolei pasmo 700 MHz wymaga przeniesienia rezerwacji telewizyjnych oraz uzgodnień z Rosją.

Wyzwaniem biznesowym będzie pełne wykorzystanie możliwości jakie daje sieć 5G. Niezbędne jest stworzenie całego ekosystemu biznesowego i zbudowanie popytu na te rozwiązania. Dopiero wtedy 5G stanie się rzeczywistym motorem rozwoju gospodarczego, na którym Polska i my wszyscy możemy skorzystać.

Zmiany, jakie niesie ze sobą postęp technologiczny stwarzają wiele nadziei, ale i obaw ludzi, także tych nieopartych na żadnych racjonalnych podstawach. Dlatego ważna jest mądra polityka informacyjna dotycząca nowej technologii. To rola zarówno rządu, jak i biznesu.

Jak Orange ocenia pierwszą w Polsce aukcję pasma dla sieci 5G ogłoszoną przez UKE?

Aukcja jest dopiero przed nami. Obecnie trwają konsultacje dokumentacji aukcyjnej, którą opublikował UKE w grudniu. My również ją analizujemy i zgłosimy swoje uwagi w odpowiednim trybie.

Jakie są plany firmy w odniesieniu do sieci 5G w 2020 roku?

Najpóźniej do połowy 2020 roku powinna zostać rozstrzygnięta aukcja. Do tego czasu będziemy gotowi, by przystąpić do rozwoju infrastruktury i świadczenia usług. Przed końcem przyszłego roku przynajmniej w jednym dużym mieście będzie można korzystać z 5G od Orange.

Orange przystąpił do zespołu #Polskie5G. Jakie są oczekiwania firmy wobec tej inicjatywy?

Dyskusja o pomyśle współpracy w paśmie 700 MHz toczy się od dłuższego czasu. Pozostajemy ostrożni wobec takiego niestandardowego i niesprawdzonego w żadnym kraju naszego kręgu kulturowo-gospodarczego modelu dystrybucji częstotliwości. Zostaliśmy wraz z innymi operatorami zaproszeni przez rząd do dość pionierskiego projektu. Odpowiadając na ten pomysł, zdecydowaliśmy się - bez żadnych uprzedzeń - na udział w pracach analitycznych dotyczących możliwości budowy wspólnej sieci 5G w paśmie 700 MHz. Zrobiliśmy to dlatego, że wierzymy, iż takie prace pozwolą zweryfikować założenia i wyobrażenia towarzyszące temu pomysłowi. Pozwolą też wspólnie wyjaśnić, co jest prawnie, technicznie i biznesowo możliwe, a co nie jest. Jesteśmy otwarci na rzeczową współpracę w tym zakresie ze wszystkimi zainteresowanymi podmiotami. Liczymy, że niejako przy okazji tych prac, wyjaśni się jakie dokładnie wymogi bezpieczeństwa powinny spełniać sieci 5G w Polsce.

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Mateo
sobota, 18 stycznia 2020, 22:24

Ursus jak nie masz opcji na światłowód to przynajmniej 5G ci poprawi działanie internetu. A z tymi antenami, a właściwie nadajnikami to też nie wszędzie będą aż tak blisko siebie, z resztą one będą mieć mniejszą moc niż te obecne.

Pol
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:46

Zdecydowanie w tym roku prace powinny ruszyć z kopyta, pewnie też jak w wielu innych krajach.

ursus
wtorek, 31 grudnia 2019, 17:21

Wielu pełno do sporego koryta dlatego, moim zdaniem, decyzje zapadły już dawno. Interes biznesu nie idzie w parze z interesem zdrowia i życia obywateli. Osobiście mam dość LTE (mój dom jest zasłonięty, do tego w dolinie i różnie jest z jakością połączenia, a od stosowania repeaterów, nawet uznanych producentów, zauważalnie gorzej się czuję) i chciałbym światłowód, którego niestety nikt nie oferuje w mojej lokalizacji. Teraz to już w ogóle szykuje się "game over" z antenami co kilkaset metrów... . Proponuję wprowadzić coś takiego jak podatek ekranowy dla technologii bezprzewodowych przeznaczany na dofinansowania dla osób chcących odciąć od fal choć jeden domowy pokój.

wifi
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:48

W domu jak masz nawet światłowód to i tak prawie każdy ma router, więc korzysta z bezprzewodowego łącza, więc wychodzi na to samo.

Jaro
środa, 1 stycznia 2020, 21:54

Tak. Jak sam napisałeś wyraźnie źle się czujesz....

colo
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:48

Z technologią 5G związane są ogromne nadzieje, nawet jeśli spełni się tylko cześć z nich powinniśmy być zadowoleni.

MAZUR
wtorek, 31 grudnia 2019, 17:44

Ja zastanawiam się czego podawane jest to na portalu technologii wojskowej??? Zaskoczony jestem i powiem tak Izrael siedzi w tym od lat, ale skuteczność niska, a więc może Orange zrobi testy w Polsce, i przebadają testujących na pole elektromagnetyczne, czy mogą mieć metalowe plomby i mostki, tak by ust im nie ugotowało, bo nie opanują swego zachwytu siecią G5, czy G6 i G7. Piszę jako analityk wysokich technologii i pozdrawiam nawiedzonych.

dom
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:11

Na tą chwilę mam Neostradę 80Mbit (faktycznie ok 30-40Mbit) na miedzianym kabelku telefonicznym z opłatą jak za mokre zborze i dopłatą za "utrzymanie łącza" - gdyż nie mam telefonu stacjonarnego. To jakiś feudalizm XX wieczny, a my tu dywagujemy z Panem Orange o 5G (a może 6G). Taka jak moja Neostradka powinna być za symboliczne 5 zł (a jest 10x drożej). Tego typu drogie i kiepskie usługi napędzają gros kasy firmie Orange. Wstyd. Faktycznie zaś, już samo LTE (3G/4G) działa całkiem OK ale na nieszczęście samych użytkowników w usługach tych są limity transferu danych, więc znów jest lipa - spadek transferu lub dodatkowa opłata za kilka GB po przekroczenie limitu np. 100GB (co to jest 100GB w czasach technologii chmurowych ?). Z pewnością usługa 5G będzie "dobrze wyceniona" (czyli drogo). Czy pozostałe usługi stanieją ... wątpię - one pozostaną dojną krową koncernu O. A dojeni będziemy znowu my - klienci. Jedyny sposób to konkurencja usług 5G ale tu już wielcy tego świata dogadają się żeby nikt się nie wyłamał z cenami.

internet
piątek, 3 stycznia 2020, 10:00

Przynajmniej coś masz, w wielu okolicach jak u moich rodzicow nie ma nic po kablu(Orange deklaruje Neostradę ktorej po prostu nie ma, wysyla nawet technika ktory ucieka po 5 minutach), zostaje radiowka do 8 mega lub LTE, ewentualnie dotacje ktore jednak wszedzie nie docieraja a wystarczy przypomniec regionalne sieci szerokopasmowe. Same ceny niestety widac, ze rosną po prostu jest pod tym wzgledem u nas tanio a sprzet wszyscy dostawcy mają ten sam. Ciekawe, ze w Stanach jest jeszcze drozej pod wzgledem GSM oraz internetu stacjonarnego zarówno z zasięgiem jak i cenami.

Jaro
środa, 1 stycznia 2020, 21:53

Skorzystaj z innego operatora kablowego czy światłowodowego jeżeli uważasz że O. Jest taki zły i Cię doi

Tweets CyberDefence24