Amerykanie ostrzegają Europę. Chińskie 5G lub integracja z amerykańskim wojskiem

8 marca 2019, 09:58
america-3582772_960_720
Fot. mohamed_hassan/Pixabay

Wraz z początkiem rozwoju sieci 5G w Europie, Pentagon ostrzega państwa Starego Kontynentu przed współpracą z Chinami. Według Stanów Zjednoczonych sojusznicy powinni trzymać Pekin na dystans, w przeciwnym wypadku ryzykują utratę zdolności do integracji z amerykańskim wojskiem.

Curtis Scaparrotti, szef amerykańskiego dowództwa europejskiego oraz jeden z dowódców NATO, zaznaczył, że wymaga od sojuszników wzmożonej ostrożności w stosunku do chińskich inwestycji w nowoczesne technologie, w tym 5G. „Chcemy również wiedzieć, że jesteśmy bezpieczni dzięki naszym sojusznikom, z którymi się łączymy. Może się zdarzyć tak, że nie będziemy mogli połączyć się z naszymi przyjaciółmi” – zaznaczył wojskowy.

Według szefa amerykańskiego dowództwa europejskiego 5G to nie tylko ulepszenie w istniejących sieciach 4G, ale „zupełnie nowy świat”, który będzie miał kluczowe znaczenie dla przyszłych operacji militarnych.

Rozwój sieci 5G w ciągu ostatnich kilku miesięcy stał się czymś w rodzaju konfliktu pośredniego pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem. Chińskie firmy rywalizowały o kontrakty w całej Europie, aby stworzyć i rozwijać zdolności sieci 5G, podczas gdy Stany Zjednoczone zachęcały sojuszników do szukania innych rozwiązań ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem.

Chociaż nie jest to jedyny obszar, w którym chińskie inwestycje w Europie dotyczą Pentagonu, kwestia 5G wyszła na pierwszy plan. Pełniący obowiązki Sekretarza Obrony Patrick Shanahan wydał w tym miesiącu oświadczenie, w którym stwierdzono – „Bezpieczna i odporna telekomunikacja 5G ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i dobrobytu Stanów Zjednoczonych, a DoD ściśle współpracuje z naszymi partnerami przemysłowymi i badawczymi w celu opracowania kompleksowych oraz innowacyjnych rozwiązań dla zarówno służb, jak i przemysłu komercyjnego”. Jak zaznaczył sam Patrick Shanahan – „Stany Zjednoczone oraz nasi sojusznicy muszą wymagać tylko niezawodnych, zaufanych i bezpiecznych systemów komunikacyjnych nowej generacji”.

Z drugiej jednak strony Curtis Scaparrotti zauważył rosnącą świadomość wśród członków Sojuszu na temat zagrożeń związanych z siecią 5G. „Rok temu temat zaczął się pojawiać, a teraz jest na pierwszym planie. Obecnie podejmujemy odpowiednie rozmowy skupiając się na problemach bezpieczeństwa” – wskazuje szef EUCOM.

KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Kiks
środa, 13 marca 2019, 20:54

@CdM gonią peleton? Jak kradło się i zbudowało za darmo to, na co inni potrzebowali długich lat i dużych pieniędzy to o czym tu mowić. Tylko, że Chińczycy próbują rozpychać się na świecie i budować swoje fabryki. A dostają bana. I dobrze. Nie przestrzegasz prawa to masz wilczy bilet.

Andrettoni
poniedziałek, 11 marca 2019, 11:56

Czyli technologia cywilna ma być wykorzystywana przez wojsko? Jak chcemy ograniczyć cyberataki to technologie powinny być osobne. W przeciwnym razie nigdy nie będzie bezpiecznie.

politrukolog
poniedziałek, 11 marca 2019, 09:35

UE powinna sprawdzić blef USA i wybrać chińskie 5G. Bez UE USA spada z pozycji hipermocarstwa na zwykłe mocarstwo amerykańsko-afrykańskie, bo w Azji jest neutralizowane przez Chiny. Natomiast sytuacja Europy, "panny na wydaniu" w takim nowym rozdaniu strategicznym drastycznie by wzrosła. Dlatego uważam, że UE powinna wybrać chińskie 5G i tylko na amerykańskim próżnym gadaniu by się skończyło!

CdM
niedziela, 10 marca 2019, 00:12

@sos: tak, Chiny kradły na potęgę i nadal jeszcze kradną technologię. To pozwoliło im dogonić peleton. Ale bynajmniej nie ograniczają się do tego. Czego przykładem technologia 5G w której Huawei wyprzedził o jakiś rok konkurencję. Liczba chinskich publikacji i ich cytowań w czasopismach z listy chicagowskiej zbliża się do amerykańskich. Rekordowe osiągnięcia w wielu dziedzinach inżynierii należą coraz częściej do Chin. Postrzeganie Chin jako złodziei i kopistów staje się nieaktualne. Niebawem role się odwrócą. To kwestia dekady.

demaskownik
niedziela, 10 marca 2019, 13:14

A co robiły USA? Wiesz, że przed IIWŚ prawa autorskie w USA chroniły tylko... amerykańskich twórców? Którzy zresztą przeciw temu protestowali, skarżąc się, że amerykańscy wydawcy wodą za darmo, bo nie muszą im płacić, wydawać autorów europejskich niż płacić autorom amerykańskim za prawa do publikacji...

trust observer
niedziela, 10 marca 2019, 00:09

Huawei właśnie pozwał rząd USA za oskarżenia o szpiegowaniu. Minął rok od oskarżenia tej firmy o "czipy" szpiegowskie w ich sprzęcie a do dzisiejszego dnia USA nie przedstawiło na to żadnego dowodu. Także albo ta sprawa jest tak tajna, że nie można tych dowodów opublikować albo to są bzdury wyssane z palca by zaszkodzić chińskiej gospodarce.

bender
niedziela, 10 marca 2019, 21:31

Huawei złapano na szpiegostwie już w kilku państwach. W tym w Polsce. Tajemnicą poliszynela są ich związki finansowe z chińskim wywiadem. Moim skromnym zdaniem pozew Huawei przed teksańskim sądem ma marne szanse na sukces. To teatr, w którym Chińczycy starają się skorzystać z praw, jakich sami nikomu nie dają. Bo chiński rząd, to można postawić co najwyżej przed sądem partyjnym.

Tweets CyberDefence24