Amerykański głos popierający Huawei? „Oskarżenia są bezpodstawne”

9 sierpnia 2019, 10:35
6172520717_e4acd5e7a0_z
Fot. Javier Leiva/flickr

Były szef cyberbezpieczeństwa USA uważa, że Huawei nie stanowi większego zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych niż inne zagraniczne firmy telekomunikacyjne – informuje CNBC.

W maju administracja Donalda Trumpa umieściła Huawei na tzw. „czarnej liście” przez co niektóre amerykańskie firmy zawiesiły sprzedaż komponentów chińskiemu gigantowi. Andy Purdy, były szef ds. cyberbezpieczeństwa w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zaznaczył, że rząd w takim razie powinien wdrożyć również specjalne programy ograniczające ryzyko względem innych firm. Wśród nich znajdowałyby się Nokia oraz Ericsson. Według eksperta te dwie skandynawskie marki mają głębokie powiązania z Chinami – podaje CNBC.

Prezydent USA obawia się, że gdyby chiński gigant zdobył część amerykańskiego rynku smartfonów lub 5G, komunistyczny rząd Pekinu mógłby wykorzystać urządzenia koncernu do szpiegostwa. W wywiadzie dla CNBC Andy Purdy zaznaczył, że oskarżenia wobec Huawei są bezpodstawne, ponieważ jest to firma prywatna.

Specjalista w swojej wypowiedzi odniósł się również do słów senatora Tennessee Marsha Blackburn, który stwierdził – „Huawei umieszcza oprogramowanie szpiegujące w swoich sieciach, a chipy są tak małe, że nie można ich wykryć, dopóki nie zaczną przesyłać danych na zewnętrzne nośniki. One są tu i teraz, i właśnie Cię szpiegują”. Andy Purdy uspokaja twierdząc, że do tej pory nie można było mówić o żadnych poważnych naruszeniach cyberbezpieczeństwa ze strony chińskiego giganta. Równocześnie zaznaczył, że obawy należy mieć ze względu chociażby na działalność wrogich aktorów – informuje CNBC.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Arcetron
piątek, 9 sierpnia 2019, 22:26

Cała ta intryga z Huawei to taki chwyt marketingowy i jednoczesna "Brzytwa Ockhama" która ma sprawić że będziemy podporządkowani jednemu Liderowi , jak powie tak mamy zrobić, jak klaśnie mamy tańczyć na stole. Po co mamy inwestować w rynek Wschodnio-Azjatycki przecież jest to istotna konkurencja USA pod każdym względem i ekonomicznym i militarnym, jak wyciąć konkurencje na legalu? pozbawić klijętów i obnażyć złe intencje, znaleźć "Jelenia" który przyjmie korzyści majątkowe za cenę nawet pójścia siedzieć bo szpiegował . Nowoczesna wojna nie jest wojną na kamienie i proce to gra polityczna i ekonomiczna. . .

Kiks
piątek, 9 sierpnia 2019, 15:15

No właśnie. Były. Ciekawe za ile teraz to mówi.