Minister cyfryzacji: będziemy walczyć z fake news'ami o 5G

4 sierpnia 2020, 10:34
800px-5G-NO-Montbrillant
Fot. MHM55/Wikimedia Commons/CC 4.0

Ministerstwo Cyfryzacji będzie prowadzić działania mające na celu skuteczną walkę z pojawiającymi się fake news’ami na temat sieci 5G i PEM tak, aby dotrzeć z rzetelną informacją do osób, które nie posiadają wiedzy w tym temacie - napisał w odpowiedzi na interpelację poselską minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Wilk skierował do ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego interpelację dotyczącą przeprowadzenia wiarygodnych analiz odnoszących się do szkodliwości masztów 5G. Polityk zapytał również o sposoby rozpowszechniania wyników badań w celu eliminacji zaniepokojenia społeczeństwa związanego z budową innowacyjnej infrastruktury telekomunikacyjnej.

W treści interpelacji poseł Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że maszty telefonii komórkowej przeznaczone dla sieci 5G budzą wiele kontrowersji nie tylko w wśród Polaków, ale również społeczeństw innych państw. Wynika to z obaw związanych z potencjalnymi skutkami dla zdrowia związanych z promieniowaniem elektromagnetycznym.

Poseł wskazał, że sprzeciw wobec budowy masztu w sąsiedztwie nieruchomości jest coraz większy. Po pierwsze, wynika to z faktu, że budowa masztu telefonii komórkowej zaliczana jest do katalogu tzw. inwestycji pożytku publicznego. Po drugie, we wrześniu 2019 roku prezydent podpisał ustawę 5G, noszącą tytuł „o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych”. W ramach procesu legislacyjnego zmienione zostały przepisy ustawy o lasach oraz inne.

Jerzy Wilk nie ma wątpliwości, że nowe przepisy dają „zielone światło” dla budowy infrastruktury telekomunikacyjnej w miejscach o innym przeznaczeniu, w tym na przykład parkach narodowych czy uzdrowiskach.

Równocześnie poseł zarzucił, że brak rozpowszechniania rzetelnych informacji powoduje, że w Polsce ludzie obawiają się mieszkać w okolicy masztów. W związku z tym konieczne jest przeprowadzenie i opublikowanie wiarygodnych i obiektywnych badań naukowych dotyczących funkcjonowania innowacyjnej infrastruktury na obszarze zamieszkiwanym przez człowieka.

Odnosząc się do konkretnych spraw, poseł PiS skierował interpelację do ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego, w której sprecyzował problem. „Czy są przeprowadzone wiarygodne badania naukowe na temat ewentualnej szkodliwości masztów anten telefonii komórkowej i czy są sposoby efektywnego rozpowszechniania wyników badań w celu eliminacji zaniepokojenia społeczeństwa?” – sformułował pytanie Jerzy Wilk.

W odpowiedzi na stanowisko przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości szef resortu cyfryzacji jednoznacznie wskazał, że częstotliwości stosowane w sieci 5G są częścią całego spektrum częstotliwości radiowych, które zostały szeroko zbadane pod kątem wpływu na zdrowie. „Na przestrzeni ostatnich ponad 50 lat przeprowadzono badania naukowe w zakresie możliwych skutków zdrowotnych oddziaływania sygnałów radiowych wykorzystywanych w telefonach komórkowych, stacjach bazowych i innych usługach bezprzewodowych, w tym częstotliwości planowanych dla sieci 5G” – tłumaczy Marek Zagórski.

Minister dodał, że badania dotyczące wpływu promieniowania elektromagnetycznego (PEM) na zdrowie są trudne z powodu braku możliwości kontrolowanego eksponowania odpowiedniej liczby ludzi na badane czynniki w szerokim zakresie wartości w dostatecznie długim przedziale czasu. Jak zaznaczył, przeprowadzone badania zostały szeroko udokumentowane, i można się z nimi zapoznać za pośrednictwem strony internetowej Portalu EMF.

Na portalu tym zamieszczono otwartą i szeroką bazę danych - ponad 25 000 opublikowanych artykułów naukowych dotyczących biologicznych i zdrowotnych efektów oddziaływania pól elektromagnetycznych oraz wyniki 2500 badań dotyczących komunikacji mobilnej, z czego 350 to badania medyczne dotyczące częstotliwości fal milimetrowych spektrum widma radiowego” – wyjaśnia Marek Zagórski.

Zdaniem szefa resortu cyfryzacji organizacje międzynarodowe, takie jak WHO czy IARC (ang. International Agency for Research on Cancer), mają najlepsze predyspozycje do dokonania właściwej, szerokiej i obiektywnej oceny aktualnego stanu wiedzy na temat działania PEM na organizm człowieka w aspekcie ich kancerogennego działania.

Minister cyfryzacji dodał, że na podstawie wieloletnich badań oraz doświadczeń opracowano regulacje, które mają zapewnić bezpieczeństwo człowiekowi i chronić jego zdrowie przed nadmiernym wpływem promieniowania. Przepisy te obowiązują zarówno na poziomie międzynarodowym, jak i krajowym.

Opracowano między innymi zalecenie Rady 1999/519/EC w sprawie ograniczenia narażenia ludności na pola elektromagnetyczne (od 0 Hz do 300 GHz), które ma uzupełniać politykę krajową mającą na celu poprawę stanu zdrowia.

Celem zalecenia jest opracowanie ram ograniczających narażenie ogółu ludności na pola elektromagnetyczne w oparciu o najlepsze dowody naukowe, a także stworzenie podstawy do monitorowania sytuacji” – podkreśla minister cyfryzacji–„W zaleceniu tym zdefiniowano dwie wielkości: ograniczenia podstawowe (ang. Basic restrictions) odnoszące się do zjawisk bezpośrednio występujących w organizmach ludzi oraz poziomy odniesienia (ang. Reference levels) określone ze względu na potrzeby praktycznej oceny (czyli pomiaru) ryzyka przekroczenia ograniczeń podstawowych ekspozycji na PEM w środowisku”. 

Co więcej, szef resortu cyfryzacji powołał się również na przepisy Rozporządzenia z dnia 17 grudnia 2019 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Wspominany akt prawny poprzedziła gruntowana analiza 74 publikacji naukowych dotyczących oddziaływania pól elektromagnetycznych na środowisko.

Wśród kluczowych analiz szef resortu cyfryzacji wymienił raport „Review of Published Literature between 2008 and 2018 of Relevance to Radiofrequency Radiation and Cancer”, opracowany przez FDA (ang. Food and Drug Administration). Dokument został opublikowany w lutym bieżącego roku i stwierdza, że do chwili obecnej nie ma spójnych ani wiarygodnych dowodów potwierdzających występowanie negatywnych skutków zdrowotnych u ludzi, w związku z ekspozycją na energię elektromagnetyczną o częstotliwości radiowej, pod warunkiem dotrzymania obowiązujących poziomów dopuszczalnych.

Odpowiadając na drugą część pytania zadanego przez posła Jerzego Wilka, Marek Zagórski zaznaczył, że Ministerstwo Cyfryzacji od 2016 roku prezentuje jednoznaczny przekaz dotyczący wpływu infrastruktury telekomunikacyjnej mobilnej, w tym sieci 5G, na środowisko i na obywateli. W tym miejscu minister przywołał organizację przez Państwowy Instytut Badawczy oraz Ministerstwo Cyfryzacji corocznych międzynarodowych konferencji naukowych odnoszących się do tej tematyki.

„Ponadto, na zlecenie ministra cyfryzacji powstało opracowanie >Pole elektromagnetyczne a człowiek. O fizyce, biologii, medycynie, normach i sieci 5G<, przedstawiające w przystępny sposób najważniejsze zagadnienia związane z polem elektromagnetycznym o częstotliwościach radiowych” – podkreślił Marek Zagórski.

Dodatkowo, resort utworzył i zarządza stroną gov.pl poświęconą 5G, gdzie publikowane są aktualności na temat wdrożenia sieci 5G w Polsce oraz na świecie, a także informacje na temat badań i raportów dotyczących pola elektromagnetycznego. „W ramach działań edukacyjnych udostępniono również napisany przystępnym językiem >Przewodnik po 5G<, w którym przedstawiono najważniejsze zagadnienia dotyczące sieci nowej generacji” – zaznaczył minister cyfryzacji.

Szef resortu zadeklarował także, że ministerstwo będzie dalej prowadzić działania mające na celu skuteczną walkę z pojawiającymi się fake news’ami na temat sieci 5G i PEM, aby dotrzeć z rzetelną informacją do osób, które nie posiadają wiedzy w tym temacie, a poszukują jej za pomocą publicznie dostępnych źródeł.

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
abcd123
wtorek, 4 sierpnia 2020, 21:18

Zróbmy tak: jeżeli 5 G jest nieszkodliwe, to niech nadajniki będą tylko na dachach rządowych budynków . Sejm , Senat, kancelaria prezydenta itd. Wtedy ludzie może wam uwierzą :) A jak dostaniecie raka to na swoją prośbę.

LOL
środa, 5 sierpnia 2020, 11:41

Pod nadajnikiem pole jest najmniejsze. Więc twój pomysł raczej nie wypali.

Dr_hab
wtorek, 4 sierpnia 2020, 20:49

Prawda jest jedna - nikomu nie udało się w jednoznaczny, i niepodważalny sposób dowieść, że pole elektromagnetyczne o częstotliwościach radiowych i o natężeniu stosowanym w telekomunikacji, szkodzi ludziom. Natomiast bez kłopotu, i bezspornie udało się dowieść zalety takich fal. Radiokomunikację znamy od czasów Marconiego i Popowa. Telewizję - od lat 30-tych XX wieku. Radary - tak samo. Telefonię - komórkową od przełomu lat 40-tych i 50-tych. Dzięki zastosowaniu prądu o częstotliwości radiowej możliwe są zabiegi ratujące życie - chociażby ablacja. Kiedyś ludzie z arytmią umierali, dziś leczy się ich niemal od ręki. Pierwsze badania nad istotą i wpływem fal radiowych będą niedługo liczyć 100 lat. I co? I nic. Ciągle nikt nie znalazł "świętego Graala elektrosceptyków". Rozumiem, że można w coś wierzyć. Ale póki nie ma to poparcia w faktach, takie wierzenia niczym nie różnią się od przekonań Masajów, którzy tańcem przyzywają deszcz.

Pablo Maria Tkacz
wtorek, 4 sierpnia 2020, 17:29

To Pan Zagórski sieje fake newsy, wystarczy posłuchać co jego poprzedniczka (minister Strężyńska) mówiła o PEM i nagle staje się jasne dlaczego musiała odejść. WSTYD !!!!

Cenzor
wtorek, 4 sierpnia 2020, 20:41

Jeśli się chce kogoś pouczać, to wypadałoby chociaż umieć prawidłowo zapisać nazwisko ministra: Streżyńska. I nie, nie odeszła przez PEM. Wydała nawet na ten temat oświadczenie na swoim FB. Pani Aleksandro Poczęsna, bo tak się Pani nazywa, nakręciła Pani film "Foliarze", a którym ekspertem od PEM jest kierowca tira. Chciałaby Pani coś dodać?

prawda_nas_wyzwoli
wtorek, 4 sierpnia 2020, 12:49

w artykule brakuje konkretnych linków do dokumentów/portali, na które się powołujecie. Na podstawie jakich badań podwyższono sto razy dopuszczalny poziom natężenia pola elektromagnetycznego

Zbigniew Gelzok
wtorek, 4 sierpnia 2020, 20:02

61 V/m- nowa norma to strefa zagrożenia w środowisko pracy czyli wartość niebezpieczna dla pracownika ale dla ludności już nie rzekomo.

Cenzor
wtorek, 4 sierpnia 2020, 20:39

Ogarnij się człowieku! To reguluje zupełnie inne rozporządzenie - MRPiPS. Czyja to wina, że go nie dostosowali? Podpowiem: MRPiPS

Tweets CyberDefence24