Rosjanie podsycają zamieszki w Stanach Zjednoczonych?

1 czerwca 2020, 15:13
Protesty_usta1
Fot. Phil Roeder/Flickr/CC 2.0

Rosjanie od 2016 roku ingerują w życie polityczne i społeczne w Stanach Zjednoczonych podsycając konflikty na tle etnicznym – wynika z dokumentów do którego dotarło NBC. Wcześniej podobne informacje przekazali przedstawiciele amerykańskiego wywiadu.

W tajnym dokumencie, do którego dotarła rosyjska grupa opozycyjna i przekazała go telewizji NBC wynika, że hakerzy dyskutowali o metodach działaniach, ukierunkowanych na wykorzystanie napięć etnicznych w celu pogłębiania podziałów społecznych w Stanach Zjednoczonych. Eksperci ocenili dokument jako autentyczny. Budowanie wewnętrznej polaryzacji społecznej jest jednym z głównych celów działań informacyjnych. Operacja miała być powiązana z założycielem petersburskiej fabryki trolli Jewgienijem Prigożynem – informuje NBC.

Fabryka trolli prowadziła działania mające na celu wykorzystanie napięć na tle etnicznym w 2016 roku. Rosjanie organizowali na Facebooku wydarzenia spierających się ze sobą grup w tym samym miejscu i czasie, co często prowadziło do wzajemnych przepychanek. Ponadto Prigożyn i grupa jego trolli próbowały zniechęcić do udziału w wyborach Afroamerykanów podkreślając brutalność policji oraz możliwe oszustwa wyborcze. Warto dodać, że Afroamerykanie byli w dużej mierze elektoratem kandydatki Partii Demokratycznej Hillary Clinton.

Według dokumentu, nowa operacja miała być bardziej zaawansowana niż to co miało miejsce w 2016 roku i podczas ostatnich wyborów do Kongresu w 2018 roku. Dokument ten proponuje operacje, które mogą szokować jak np. wysyłanie Afroamerykanów do Afryki w celu przygotowania ich do działań sabotażowych czy nawiązanie kontaktu z byłymi więźniami oraz członkami zorganizowanych grup przestępczych. Wytrenowani na terenie Czarnego Lądu sabotażyści mieliby pomóc w stworzeniu afrykańskiego państwa na południu USA, co w założeniu ma uderzyć w integralność terytorialną państwa, jego sił zbrojnych, potencjał gospodarczy oraz przyczynić się do destabilizacji wewnętrznej sytuacji w USA. W dokumencie zwraca się uwagę, że jest ku temu sposobność, z uwagi na wybór Donalda Trumpa na stanowisko prezydenta, który pogłębił podziały etniczne w Stanach Zjednoczonych.

Nigdzie nie ma jednak powiedziane na ile te plany były faktycznie rozpatrywane przez Rosjan czy może zostały z góry odrzucone jako zbyt radykalne, nawet jak dla Moskwy. Po drugie, jak zauważa Vox ten plan nie ma szans powodzenia, nawet jeżeli Rosjanie zdecydowaliby się na podjęcie takich działań. Zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest kontynuowanie działań w sieci, które przyczyniają się do pogłębienia podziałów społecznych. Co istotne dokument ten sygnalizuje, że Rosjanie podejmują działania ukierunkowane na ingerencję w wybory prezydenckie w USA, które mogą być jeszcze bardziej zaawansowane i pełne przemocy.

Dokument to nie jedyny sygnał, że Rosjanie starają się integrować w życie społeczne i polityczne w Stanach Zjednoczonych. Na początku marca przedstawiciele amerykańskiej społeczności wywiadowczej alarmowali, że Kreml stara się podjudzać do przemocy poprzez radykalne grupy zwolenników supremacji białych jak również grać na podziałach etnicznych.

Należy również pamiętać, że Rosjanie w czasach zimnej wojny starali się zwiększać napięcia etniczne dzieląc w ten sposób społeczeństwo. W 1971 roku KGB rozpoczęła Operację Pandora, której celem było umieszczenie ładunków wybuchowych w dzielnicach Nowego Yorku zamieszkałych przez Afroamerykanów jednocześnie wykonując szereg anonimowych telefonów, wskazujących że to Żydowska Liga Obrony miała odpowiadać za wybuchy. Inną operacją była próba przekonania Afroamerykanów, że Martin Luther King został zabity przez opresyjny, kapitalistyczny system. Tego typu operacje byłym częścią elementarza KGB i zostały przejęte przez jej następczynię.

Jednocześnie trzeba podkreślić, że napięcia na tle etnicznym istnieją w Stanach Zjednoczonych od bardzo dawna i w żadnym wypadku nie można obwiniać o nie aktorów zewnętrznych. Rosją z pewnością wykorzysta sytuację i będzie robiła wszystko żeby pogłębić podziały w amerykańskim społeczeństwie, nie jest jednak winna problemom społecznym Stanów Zjednoczonych.

Warto zastanowić się jednak czy wypuszczenie dokumentu nie jest działaniem celowym. Jego publikacja teraz kiedy trwają w Stanach Zjednoczonych masowe protesty może nie być przypadkowa i  pozwala administracji prezydenta Trumpa na obwinianie o obecne zamieszki obcych mocarstw.

KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Olo
środa, 3 czerwca 2020, 08:58

Czyli jednak można wyciągać obiektywne wnioski? I to nie boli?

yaro II
środa, 3 czerwca 2020, 06:45

Supermocarstwo można tylko wielbić! Policja grozi mandatami Polkom i Polakom, którzy chcą zapalić w Warszawie znicz pod ambasadą USA dla upamiętnienia śmierci zamordowanego przez amerykańskiego policjanta Afroamerykanina George'a Floyda.

klawiatura
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:02

Jak trzeba będzie to zaczną pałować własnych obywateli.

Zbyszko z bogdanca
wtorek, 2 czerwca 2020, 15:56

Czy ktoś slyszal o zamieszkach w Rosji? Miodzio kraj jak na,ye 76-obozy pracy Za Stalina 6mln ludzi bylo 290 placowkach zdrowotnych

Paragraph23
środa, 3 czerwca 2020, 10:15

Za to wszyscy słyszą o zamieszkach w USA. W zasadzie nie zamieszki a bunt społeczny przeciwko tzw. estabiszmentowi. Buntują się i starzy i młodzi, i biali i inne kolory skóry - to jest treść artykułu.

HeHe
wtorek, 2 czerwca 2020, 19:05

Za Stalina nie było Rosji a Rosyjska Federacyjna Socjalistyczna Republika Radziecka która wchodziła w skład Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Poza tym Stalin był Gruzinem. Co to wszystko ma wspólnego z teraźniejszą Rosją?

środa, 3 czerwca 2020, 02:22

zapytaj putina ktory teskni za zsrr

Piotr
wtorek, 2 czerwca 2020, 20:23

Wszystko, mentalność i ludzie przy władzy - tacy sami... Rosja to stan umysłu, tyle że ubogi.

Naczelny informator WP
środa, 3 czerwca 2020, 03:07

Akurat archetyp homosovieticusa aż nadto widoczny jest też w Polsce xd

Piotr
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:22

Na forach, zgadzam się...

FR technologiczne imperium
wtorek, 2 czerwca 2020, 15:47

Oczywiście że ingerują bo im większy chaos w USA tym lepiej dla nich, Chiny to samo. Oczywiście w drugą stronę też to działa, bo w rywalizacji mocarstw nie ma świętych.

Kapustin
wtorek, 2 czerwca 2020, 15:24

Ruski Chochoł sieje zamęt Ale po co? TEN KTO MIESZKA W USA WIE I WIDZI ze ludzie protestują bo brak kasy po grypie z wuhan Ale to rzeczywistość w Rosji

Tweets CyberDefence24