Ściśle tajne plany w rękach chińskich hakerów

11 czerwca 2018, 12:49
submarin123
Fot. Brandon A. Teeples/Wikipedia Commons/CC 2.0

Chińscy hakerzy włamali się do komputerów jednego z podwykonawców US NAVY i wykradli olbrzymie ilości wrażliwych informacji dotyczących prowadzenia wojny podwodnej, w tym ściśle tajne plany rozwoju supersonicznych pocisków przeciwokrętowych. 

Włamanie miało miejsce na początku roku. Hakerzy zaatakowali podwykonawcę, który pracował dla Naval Undersea Warfare Center. Placówka ta jest odpowiedzialna za prowadzenie badań nad nowymi technologiami oraz systemami uzbrojenia dla okrętów podwodnych. Nie ujawniono o jakiego podwykonawcę chodzi.

Wykradziono 614 gigabajtów danych dotyczących projektu znanego jako „Podwodny Smok”. Chińscy hakerzy poznali szyfry komunikacji  radiowej,  dane z sonarów oraz pokaźny zbiór informacji na temat rozwoju przyszłych jednostek podwodnych US NAVY.

Skradzione dane były przechowywane w jawnej sieci, pomimo, że były wrażliwe. Przedstawiciele US NAVY określili je jako tajne, co rodzi uzasadnione obawy odnośnie przechowywania informacji przez kontraktorów, w szczególności, jeśli chodzi o plany rozwoju nowych rodzajów uzbrojenia.

Włamanie to ma być częścią chińskiego planu, którego główny celem jest zniwelowanie przewagi Stanów Zjednoczonych w technologii wojskowej i przejęcie pozycji głównego mocarstwa w Azji Wschodniej. W szczególności dotyczy to wojny podwodnej, w której Chińczycy mają duże braki, a która została zidentyfikowana jako jeden z priorytetów dla nich. Obecnie Chiny nie posiadają skutecznych środków wykrywania amerykańskich okrętów podwodnych.  

Śledztwo w sprawie wycieku prowadzi US NAVY przy wsparciu FBI. Przedstawiciele obu organizacji odmówili komentarza w tej sprawie. W piątek, Sekretarz Obrony Jim Mattis wezwał biuro inspektora generalnego Pentagonu do dokonania przeglądu stanu cyberbezpieczeństwa podwykonawców.

Rzecznik prasowy US NAVY powiedział, że według obowiązujących reguł, firmy mają obowiązek powiadomienia rządu, kiedy dojdzie do incydentów, który może negatywnie wpłynąć na posiadane przez nich informacji.

Głównym zadaniem projektu Podwodny Smok było dostosowane istniejącej technologii wojskowej do nowych wyzwań. Pentagon bardzo niechętnie ujawnia jakiekolwiek informacje dotyczące tego projektu. Wiadomo, że w ramach tego programu miano rozwinąć destrukcyjne środki ofensywne poprzez integrację istniejących systemów uzbrojenia. Od 2015 roku na Podwodnego Smoka przeznaczono ponad 300 milionów dolarów.

Amerykańscy eksperci obawiają się, że Chiny mogły rozwinąć zdolności, które utrudniają US Navy obronę swoich sojuszników w Azji w przypadku konfliktu zbrojnego. Państwo Środka rozwija szereg nowych platform, w tym ciche okręty podwodne uzbrojone w coraz to bardziej zaawansowane uzbrojenie i nowy sensory. Większość z tych projektów jest realizowana na podstawie wykradzionych informacji dzięki zaawansowanym operacjom szpiegowskich w cyberprzestrzeni, których najczęstszym celem są właśnie podwykonawcy.

Od początku XXI wieku Chiny zaangażowane są w proceder kradzieży informacji na temat wielu projektów wojskowych. Chinom udało się wejść w posiadanie informacji o myśliwcu F-35, systemach PAC-3 i THAAD oraz nowym okręcie  walki przybrzeżnej. W niektórych przypadkach, jak dronów doprowadziło to do całkowitego skopiowania amerykańskich projektów.

Źródło: The Washington Post, Fortune

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 17
pioTr Światły
czwartek, 14 czerwca 2018, 04:00

Dane były prawdziwe i jak prorokowano ☢ ☣ smok wyjdzie z wody i rozpęta 4 wojne światową ... [3 WŚ trwa od wielu lat - to wojna przejmowania ekonomicznego państw]

Piotr Łuniewski
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:42

Myślę że takie dane, nawet w sieci jawnej są dobrze zabezpieczone... no ale wiadomo... cyberwywiad takich mocarstw jak Chiny jest sowicie wynagradzany właśnie za łamanie takich blokad. Dla Amerykanów to nauka że powinni swoją sieć mocniej uszczelnić.

Kiks
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:23

Przerażające. Zwykły Kowalski często jest bardziej ostrożny niż duże, niby poważne firmy. A co do Chińczyków, niech dalej robią z nimi interesy. Największy, światowy złodziej. Zresztą jak można wierzyć Chińczykom. Wyjątkowo agresywny kraj. I wcale nie potrzeba do tego armat.

Zenek
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:39

chore, jakiś kraj okrada w biały dzień największe mocarstwo świata i jest to podawane jako zwykły news, a nie jako powód do ogromnego kryzysu. Kogo w takim razie chinole mają się bać? Za 20 lat to oni będą rządzić światem.

małe be
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:24

wiecie ile to kosztuje?! usa na to nie stać. ale zawsze można podsunąć ten pomysł przeciwnikowi. niech sobie nad tym pracuje i wydaje kasę. a jak tam inicjatywa gwiezdne wojny?

Reklama
Reklama C24-A1
Reklama
Tweets CyberDefence24