Stany Zjednoczone użyczą NATO swoich zdolności obronnych w cyberprzestrzeni

4 października 2018, 14:08
James_Mattis_and_Jens_Stoltenberg_171108-D-GY869-187_(38212391216)
Fot. Jim Mattis/Wikipedia commons/CC 2.0

Stany Zjednoczone zamierzają ogłosić, że udostępnią swoje zdolności obronne i ofensywne w cyberprzestrzeni swoim sojusznikom z NATO. Decyzja ta jest podyktowana rosnącą aktywnością Rosji w środowisku wirtualnym, które to państwo przeprowadza coraz większą liczbę cyberataków. Oficjalny komunikat zostanie ogłoszony w najbliższych dniach.

Katie Wheelbarger z Departamentu Obrony powiedziała, że Stany Zjednoczone będą prowadzić operacje obronne i ofensywne dla sojuszników z NATO, jednocześnie zachowując pełną kontrolę nad zaangażowanym personelem i użytymi zdolnościami.

Decyzja ta jest następstwem postanowień czerwcowego szczytu NATO, podczas którego członkowie Sojuszu zgodzili się, że NATO może wykorzystać zdolności swoich członków w cyberprzestrzeni, jeżeli zostaną dobrowolnie zaoferowane. Odzwierciedla to rosnące zaniepokojenie Stanów Zjednoczonych i ich europejskich sojuszników działaniami Rosji w cyberprzestrzeni. Reżim Putina dokonał ingerencji na szeroką skalę w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych i próbował również wpłynąć na ten proces w innych państwach takich jak Niemcy czy Francja.

W opinii Wheelbarger Rosja coraz śmielej stosuje operacje dezinformacyjne i cybernetyczne. Dodała, że decyzja Stanów Zjednoczonych podkreśla zaangażowanie tego państwa w obronę interesów transatlantyckich.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział dziennikarzom, że włączenie operacji ofensywnych w cyberprzestrzeni jest tylko jednym z wielu elementów ukierunkowanych na wzmocnienie zdolności NATO w cyberprzestrzeni. Dodał, że potrzebne jest posiadanie możliwości zaatakowania sieci ISIS wykorzystywanych do rekrutowania, komunikacji czy pozyskiwania funduszy. Stoltenberg powiedział, że również Wielka Brytania i Dania zgodziły się udzielić swój zdolności w cyberprzestrzeni i oczekuje, ze inne państwa członkowskie pójdą w ich ślady.

„Obserwujemy wzrost liczby cyberataków. Jest ich coraz więcej oraz są coraz bardziej zaawansowane. Operacje w cyberprzestrzeni używane są do ingerencji w wewnętrzne procesy polityczne czy atakowanie infrastruktury krytycznej. Cyberbezpieczeństwo będzie integralną część przyszłych konfliktów wojskowych”

Obecna sytuacja objęcia „parasolem cybernetycznym” USA sojuszników przypomina analogiczną sytuację z czasów Zimnej Wojny i amerykańskiego „atomowego parasola”. W obu przypadkach celem jest odstraszanie potencjalnego przeciwnika.

Stany Zjednoczone postrzegają cyberprzestrzeń jako obszar prowadzenie działań wojennych, tako samo jak powietrze, ląd, przestrzeń kosmiczną i środowisko wodne. W ostatnim czasie Pentagon opublikował nową strategię cyberbezpieczeństwa, w której przyjęto bardziej agresywną postawę oraz zapowiedziano użycie wojskowych zdolności. Wskazano również na Rosję i Chiny jako głównych przeciwników USA.

Chiny mają być zaangażowane w długotrwały proces wykradania danych z sektora publicznego i prywatnego w celu uzyskania przewagi gospodarczej. Rosja używa operacji informatycznych i cybernetycznych do wpłynięcia na społeczeństwo oraz podważanie procesów dyplomatycznych. Stany Zjednoczone oskarżyły reżim Putina o inferencję w wybory prezydenckie w 2016 roku.

W nowej strategii możemy przeczytać, że Stany Zjednoczone będą przeprowadzały operacje w cyberprzestrzeni w celach wywiadowczych oraz przygotowywały zdolności w cyberprzestrzeni, żeby mogły one zostać wykorzystane w czasie kryzysu i konfliktu. Amerykanie są przygotowani do użycia operacji ofensywnych na równi z inną bronią przeciwko swoim wrogom. Strategia podkreśla również, że Pentagon będzie pracował nad wzmocnieniem zdolności swoich sojuszników.

NATO zachowywało do tej pory daleko posuniętą ostrożność w stosunku do ofensywnych środków w cyberprzestrzeni. W trakcie szczytu w Warszawie, cyberprzestrzeń została uznana jako kolejny obszar prowadzenie działań wojennych. W 2014 roku podczas szczytu w Walii stwierdzono, że ataki komputerowe mogą być traktowane jako ataki zbrojne i spowodować powołanie się na artykuł V. Ostatnio NATO postanowiło utworzyć nowe centrum operacji w cyberprzestrzeni. Przez większość czasu Sojusz koncentrował się jednak głównie na obronie sieci NATO i sojuszników, a nie prowadzeniu operacji ofensywnych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Cc+
piątek, 5 października 2018, 16:38

Ten parasol USA jest najlepiej opisany w książce "Dane i goliat"

analityknsa
piątek, 5 października 2018, 13:51

To ja czeka na kolejnego Snowdena uciekającego z NSA z newsami o inwigilacji krajów sojuszniczych NATO, ich polityków, obywateli etc.... bo ruskie trolle są wszędzie, nie śpią po nocach, czuwają, i tylko knują jak tu uderzyć w NATO i podkopać jego fundamenty kolejnymi memami... Znacie takie powiedzonko co robić jak ktoś chce ci pomóc? Trzymać się za portfel. Tyle w temacie dobrych intencji.

Michał
piątek, 5 października 2018, 12:03

Polska powinna się zgłosić o taka pomoc jak najszybciej. To co dzieje się w komentarza w każdym niemal miejscu dobitnie pokazuje, że fabryka trolli z Moskwy działa pełną parą i może to w dłuższym okresie czasu wpłynąć na decyzje polityczne.

Michnik
piątek, 5 października 2018, 10:26

Przed nami całe pasmo wyborów, w Europie też więc trzeba w to wejść...

As
czwartek, 4 października 2018, 17:42

No to czekamy na deklaracje UE mówiącą, że podejmie się pośrednictwa lub chce uczestniczyć w programie USA-NATO.

Reklama C24-A1
Reklama
Tweets CyberDefence24