Reklama

Napięcia na linii Iran-USA. Rodziny żołnierzy celem operacji psychologicznych?

16 stycznia 2020, 10:41
31349647877_b3df53fa29_c
fot. 1st Brigade Combat Team 82nd Airborne Division / Flickr

Groźby i niepokojące wiadomości mieli otrzymać członkowie rodzin żołnierzy z 82 Dywizji Powietrznodesantowej, którzy zostali wysłani na Bliski Wschód w związku z zaostrzającą się w tym regionie sytuacją. Sami żołnierze dostali rozkaz zostawienia smartfonów, laptopów, tabletów oraz wszystkich innych osobistych urządzeń elektronicznych, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo operacyjne.

Członkowie rodzin rozmieszczonych spadochroniarzy otrzymali informacje o konieczności sprawdzenia ustawień prywatności w wykorzystywanych przez nich mediach społecznościowych a także prośbę, aby zgłaszali wszelkie niepokojące wiadomości. Rzecznik dywizji ppłk Mike Burns potwierdził w komentarzu dla Military Times, że „rodziny zgłosiły przypadki, w których otrzymały kontakt z groźnymi wiadomościami”. Przyznał również, że dywizja podjęła działania o zagrożeniach oraz o sposobach w jakich mogą się przed nimi chronić. Członkowie rodzin zostali również poinformowani o możliwości zapoznania się z podręcznikiem U.S. Army odnośnie mediów społecznościowych oraz o udziale w forach informacyjnych dla rodzin.

Military Times pozyskało również od anonimowych informatorów, że dostęp do Wi-Fi został zawieszony w bazie w Kuwejcie, aby uniknąć potencjalnego włamania i wycieku poufnych informacji. Źródło portalu twierdzi również, że kontakty do członków rodzin zostały pobrane przez hakerów z urządzenia członka tej jednostki, a wiadomości zostały wysłane, aby ich przestraszyć. Z przekazanych informacji wynika, że wiadomości są typowym ostrzeżenie w stylu operacji psychologicznych. Nie ma natomiast potwierdzonych informacji, że są to wiadomości wysyłane przed podmioty sponsorowane przez państwo.

„Jeśli podoba ci się życie i chcesz znów zobaczyć swoją rodzinę, spakuj swoje rzeczy już teraz i opuść Bliski Wschód. Wróć do swojego kraju. Ty i twój prezydent - terrorystyczny klaun przynieśliście tylko terroryzm”.  „Głupcy nie doceniają potęgi Iranu. Niedawny atak na wasze bazy był tylko odrobiną posmaku naszej mocy. Zabijając naszego generała, wykopałeś własny grób. Zanim będziesz mieć więcej trupów, po prostu opuść region na dobre i nigdy nie oglądaj się za siebie” - zapisano w wiadomościach, do której dotarł Military Times. Wiadomość miała zostać wysłana na Instagram z konta, które wykorzystało portret zmarłego irańskiego dowódcy sił Soleimaniego jako zdjęcie profilowe. 

Według anonimowych urzędników, na których powołują się obecnie amerykańskie media około 3.5 tys. żołnierzy z 82 Dywizji Powietrznodesantowej, na co dzień należących do 1st Brigade Combat Team jest rozmieszczonych w kilku miejscach rozrzuconych na całym Bliskim Wschodzie. Wraz z informacjami o rozmieszczeniu jednostki, spekulowano, że Irańska odpowiedź będzie miała miejsce w cyberprzestrzeni. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że Iran posiada rozbudowany program prowadzenia działań w cyberprzestrzeni i jest zdolny do czasowego zakłócenia infrastruktury teleinformatycznej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Panther
piątek, 17 stycznia 2020, 10:10

U nas tak będzie z rodzinami żołnierzy WOT. Mój nauczyciel historii opowiadał swego czasu jak podczas Powstania Styczniowego Rosjanie zakopywali rodziny powstańców po szyję w ziemi a potem kosili kosami. W razie Wojny partyzanckiej, to rodziny WOT będą na świeczniku. Oczywiście ktoś kto organizował WOT na pewno to przewidział i opracował specjalne plany sytuacyjne.

hym108
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:19

W Waschyngtonie aretszowno ok 300 bylych weteranow z Iraku. Protesowali bo srednio dzinnie ok 20 bylych wetranow popelnia samobujstwa. Jesli kogos intereuje problem polecam sie zainteswac.

w.
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:53

podobne działania podejmowali ukraińcy wobec Rosjan w Donbasie oraz walczących w Syrii.

Arcetron
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:44

Tam gdzie wojsko amerykańskie się pojawi tam jest chaos i zniszczenie, więc jak Irak ma się bronić ? Od najeźdźców , w latach 80-tych w Polsce było pełno Rosjan dokładnie jest to samo w Iraku, Wenezueli tyle że z udziałem amerykanów bo to oni są okupantami i działają niezgodnie z prawem międzynarodowym

Zbigniew
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:33

To typowa rosyjska technologia wojny z zastosowaniem ataków psychologicznych w czułe miejsca. Nie wiemy tylko czy wykonywali te ataki uczniowie służb Putina, czy też same służby rosyjskie.