Sztuczna inteligencja pozwala przewidywać wydarzenia dowódcom armii USA

3 sierpnia 2021, 11:59
pentagon1
Fot. Departament Obrony USA

Amerykańska armia przeprowadziła testy wykorzystania sztucznej inteligencji (AI) w planowaniu swoich działań militarnych. Według Pentagonu wykorzystanie tej technologii w połączeniu z innymi rozwiązaniami pozwoli amerykańskim dowódcom wojskowym w przewidywaniu zamiarów przeciwnika z odpowiednim wyprzedzeniem.

Systemy sztucznej inteligencji są rozwijane przez US Army od kilku lat, do tej pory rozmaite scenariusze zastosowania tej technologii na poziomie strategicznym i taktycznym były realizowane zarówno przez siły powietrzne, jak i lądowe.

AI przewidzi zagrożenia

Według ostatnich doniesień, armia amerykańska rozpoczęła nowy etap testowania AI w sposób bardziej kompleksowy. W połowie lipca 2021 r. Dowództwo Północne i Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej przeprowadziły testy o nazwie GIDE 3 (Global Information Dominance Experiment 3).

Ćwiczenia polegały na nowym wykorzystaniu proaktywnego systemu, w którym główną rolę odgrywa sztuczna inteligencja, globalna sieć czujników oraz chmura obliczeniowa.

Generał Glen D. VanHerck, szef testów GIDE 3 poinformował, że w ramach nowego rozwiązania AI analizuje wszystkie dane zbierane globalnie w chmurze obliczeniowej przez amerykańskie i niektóre cywilne systemy (także zdjęcia satelitarne) oraz na bieżąco wykrywa w nich anomalie.

Dzięki testowanemu rozwiązaniu możliwe jest np. wykrycie ruchów wojsk lądowych potencjalnego przeciwnika na konkretnym terenie czy śledzenie zmian w ruchu w kanale Panamskim, świadczących o przygotowaniach logistycznych do ewentualnego ataku.

Na podstawie tak zbudowanych danych dowódcy amerykańskiej armii mają możliwość z odpowiednim wyprzedzeniem przewidzieć scenariusze przyszłych wydarzeń i dostosować się do nich w najlepszy możliwy sposób. Chodzi przede wszystkim o operacje odstraszające i inne działania pozwalające na zapobieganie wybuchowi konfliktów na całym świecie.

Na razie nie ma żadnych informacji na temat tego, kiedy testowany obecnie system z wykorzystaniem sztucznej inteligencji może wejść na stałe do arsenału US Army, prace nad nim mają być nadal rozwijane.


 Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: redakcja@cyberdefence24.pl. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

imageFot. Reklama
CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
artm
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 17:38

po Afganistanie widać że ma wiele usterek

Jabadabadu
środa, 4 sierpnia 2021, 14:23

Skynet - reaktywacja. Tylko tym razem "jeszcze" bez zdolności rozpoczęcia wojny w przypadku stwierdzenia zagrożenia. A może już nie?

lorr
środa, 4 sierpnia 2021, 00:16

Sztuczna inteligencja pozwala przewidywać wydarzenia dowódcom armii USA, czego przykładem jest Wietnam, Irak, Syria, Afganistan i inne "wygrane" wojny.

bender
środa, 4 sierpnia 2021, 15:01

Przypomnisz mi jakieś przegrane przez USA bitwy w Afganistanie, Iraku lub Syrii?

Jagoda
wtorek, 3 sierpnia 2021, 23:10

A to AI przewidziała ? Amerykańskie okręty wojenne toną, bazy płoną, a F-35 stoją zniszczone na lotniskach – ponoć tak właśnie przedstawia się obraz wojny USA z Chinami lub Rosją według prowadzonych przez think tank RAND gier wojennych. We wszystkich badanych scenariuszach Amerykanie ponoszą wysokie straty i nie są w stanie udzielić pomocy będącym w tarapatach sojusznikom. W razie konfliktu zbrojnego w Azji, na przykład chińskiej inwazji na Tajwan, Stany Zjednoczone miałyby siedemdziesiąt dwie godziny na wyeliminowanie z walki 350 jednostek chińskiej marynarki wojennej i straży wybrzeża. W razie konieczności przyjścia z pomocą zaatakowanym przez Rosję krajom nadbałtyckim musiałyby zaś zniszczyć 2400 sztuk rosyjskiej broni pancernej. Trudno byłoby tego dokonać, jeśli słabo chronione przed atakiem z powietrza amerykańskie brygady zmechanizowane trafiłyby pod zmasowany ogień wrogiej artylerii rakietowej, bezzałogowców i śmigłowców szturmowych. Równie mało szans na przetrwanie miałoby wszystko, co wymaga długich pasów startowych czy dużych składów paliw albo porusza się na powierzchni wody. Kolejną kwestią, na którą zwracają uwagę eksperci, jest podatność amerykańskich sieci komputerowych, łączności satelitarnej oraz systemów ostrzegania i dowodzenia na zakłócanie i cyberataki. Szacują oni, że wobec dużego natężenia działań wrogich hakerów i oddziałów walki elektronicznej działanie tych systemów mogłyby zostać mocno ograniczone, jeśli nie sparaliżowane całkowicie. David Ochmanek, jeden z analityków RAND, i Robert Work, były zastępca sekretarza obrony, twierdzą, że wysokich strat Amerykanów w ewentualnej przyszłej wojnie można jednak uniknąć. Do tego powinna zaś wystarczyć kwota 24 miliardów dolarów rocznie, co stanowi 3,3% proponowanego przez prezydenta Trumpa budżetu Pentagonu na rok fiskalny 2020. No co amerykańskie wojsko powinno przeznaczyć takie fundusze? Przede wszystkim na zakup broni kierowanych, zarówno ofensywnych, jak i defensywnych. Skoro Stanom Zjednoczonym brakowało ich w starciach z takimi przeciwnikami jak Libia czy Serbia, tym bardziej mogłyby one nie podołać prowadzeniu wojny z wrogami dysponującymi rozbudowaną bazą przemysłową. Na dłuższą metę, zdaniem Ochmanka, warto także inwestować w broń laserową, mikrofalową, działa elektromagnetyczne oraz systemy zakłócające i chroniące przed zakłóceniami. Work dodaje do tego konieczność rozwoju programów z zakresu sztucznej inteligencji, takich jak lojalny skrzydłowy.

bender
środa, 4 sierpnia 2021, 15:02

Ostatniej zimy USA przeprowadziły na Bałtyku ćwiczenia, podczas których sprawdzano możliwość kontrolowania wielodomenowego pola walki z cyfrowo połączonymi sensorami i efektorami przy użyciu AI do wspomagania dowodzenia. Np. cel wykryty przez amerykański niszczyciel AB został zniszczony przez Polski F-16, bo AI uznała, że to był najefektywniejszy sposób zarządzania zasobami w danym momencie. Ogólnie w USA dominuje podejście, że kluczem do zwycięstwa w przyszłej wojnie jest nie tyle przewaga liczebna, materiałowa, co przewaga informacyjna, osiągana przez efektywniejsze zarządzanie dostępnymi zasobami i lepszą świadomość sytuacyjną. Zastosowanie AI jest logicznym krokiem w stronę optymalizacji. Pozostaje oczywiście WRE, czyli pytanie kto komu wyłączy rozpoznanie i łączność, ale epizod z zagłuszonymi Wagnerowcami, ostatnie egipskie ćwiczenie Su-35 vs Rafale, czy nawet eksploatacja FlyEye na Ukrainie pozwalają na pewien optymizm. Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Brrr
wtorek, 3 sierpnia 2021, 22:39

Jeden z kluczowych elementów "armii nowego wzoru" JB.

Tweets CyberDefence24