USA: Nowe sankcje na Rosję za cyberoperacje przed wyborami z 2016 r.

16 marca 2018, 09:25
TRUMP_SANCKEJ
Fot. Gage Skidmore/Flickr/CC 2.0

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa ogłosiła w czwartek decyzję o nałożeniu na Rosję nowych sankcji, m. in. finansowych, w związku z cyberoperacjami przed wyborami z 2016 r. i atakiem hakerskim na Ukrainę oraz inne kraje.

Ataki hakerskie, których dopuściła się Rosja, zostały określone przez administrację USA jako "najbardziej destrukcyjne i kosztowne w historii".

Sankcje zostały nałożone na 19 osób zidentyfikowanych jako "trolle" oraz zaangażowanych we wsparcie dla działających na rzecz Kremla pięciu organizacji, których celem było wywarcie wpływu na amerykańskie wybory prezydenckie z 2016 r. Chodzi m. in. o Jewgienija Prigożyna, wiązanego przez media m.in. z rosyjską firmą najemniczą (tzw. grupą Wagnera) i "fabryką trolli" z Petersburga, znaną jako Internet Research Agency.

Administracja Trumpa podała również do publicznej wiadomości informację o tym, że Rosja atakuje infrastrukturę energetyczną Stanów Zjednoczonych za pomocą złośliwego oprogramowania, które może zakłócić, a nawet uniemożliwić działanie systemów informatycznych służących do obsługi tej infrastruktury.

Jak ocenia dziennik "Washington Post", celem sankcji ma być zniechęcenie Rosji do prób wywarcia wpływu na zaplanowane na ten rok wybory powszechne w USA i zasygnalizowanie, że Stany Zjednoczone nie pozwolą na bezkarność Rosji, o ile ta będzie dalej podejmować agresywne zachowania w cyberprzestrzeni.

Obecnie administracja odpiera wrogie aktywności Rosji w cyberprzestrzeni, w tym destrukcyjne cyberataki i wtargnięcia, których celem jest infrastruktura krytyczna. Sankcje te staną się częścią szerszych działań zapobiegających ciągłym atakom cyberprzestępczym płynącym ze strony Rosji

Steven T. Mnuchin - sekretarz skarbu 

Zdaniem "Washington Post" sankcje te kontrastują w znaczący sposób z niechętną ukaraniu Kremla postawą prezydenta Donalda Trumpa, który nie podjął działań w tym kierunku mimo raportów środowiska wywiadowczego stwierdzających, że operacje cybernetyczne Rosji przed wyborami faktycznie miały miejsce.

Decyzja o nałożeniu na Rosję nowych sankcji przez USA zapadła w czasie, w którym Francja i Niemcy potępiły atak na byłego rosyjskiego szpiega i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala oraz wezwały Rosję do złożenia wyjaśnień w sprawie użycia broni chemicznej. Wspólne oświadczenie tych krajów sygnował również prezydent Trump.

Cyberatak z czerwca 2017 roku, w którym użyto złośliwego oprogramowania znanego jako NotPetya, doprowadził do wymazania danych z setek komputerów używanych w bankach, firmach energetycznych, infrastrukturze komunikacyjnej oraz agendach rządowych wielu państw - w tym na Ukrainie, która była najciężej dotknięta działaniem hakerów. W wyniku ataku NotPetya ucierpiały również firmy z USA - na przykład gigant logistyczny FedEx, a także koncern farmaceutyczny Merck. Atak NotPetya na całym świecie przyniósł straty warte 1,2 mld dolarów.

W lutym tego roku sprawstwo ataku NotPetya zostało publicznie przypisane Rosji przez USA i Wielką Brytanię. CIA natomiast z "dużą dozą pewności" stwierdziło w listopadzie ubiegłego roku, że za wirusem NotPetya stoi rosyjska agencja wywiadu wojskowego GRU. Zdaniem amerykańskich służb celem ataku było przede wszystkim zdestabilizowanie systemów finansowych na Ukrainie.

Amerykańskie środowisko wywiadowcze ocenia, że atak NotPetya jest częścią wzrastającej, zorganizowanej działalności cyberofensywnej Rosji, która przybiera postać właściwą przy zastosowaniu doktryny "wojny hybrydowej", wykorzystującej tradycyjne środki militarne oraz narzędzia cybernetyczne, razem mające służyć celom osiągnięcia dominacji geopolitycznej.

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
cvb
poniedziałek, 19 marca 2018, 10:26

\"Sankcje\" skierowane na bezpośrednich sprawców(szeregowych pracowników) a nie na cały kraj do niczego Rosji nie zniechęcą. Ludzi u nich \"mnogo\", a takie \"sankcje\" to dla nich śmiech na sali.

wikuś
piątek, 16 marca 2018, 21:10

Mnie już nudzi temat niekończących się sankcji i sankcji.... Ile to już lat????

Artur
piątek, 16 marca 2018, 21:07

Sankcje od UE, USA i WB, pokłóceni sąsiadami Gruzją i Ukrainą. Nawet jeżeli dobrze grają słabymi kartami to wkońcu przegrają. Ci co wieszczyli szybki upadek rosji oczywiście się mylili, bo ruscy mają zbyt wielkie zasoby wszystkiego. Co nie znaczy, że prowadząc taką politykę jak od 2008 roku nie staczają sie gospodarczo, politycznie w dół. To proces długofalowy ale wkońcu sie dokona. Porównajcie statystyki rosji przed atakiem na Gruzję i dzisiaj, po 10 latach wojenek, machania szabelką w Syrii i wszystkich sankcjach rosja a szczególnie rosyjskie społeczeństwo dużo straciło.

Kowalskiadam154
piątek, 16 marca 2018, 17:46

Rosja powinna być całkowicie izolowana

fasf
piątek, 16 marca 2018, 17:44

Niech tego nie nazywają SANKCJAMI