Reklama

„Wojna nowej generacji” - szef rosyjskich sił zbrojnych zatwierdził nową strategię walki

4 marca 2019, 13:25
nFUTlffRLv26tXK2rykOh68Sf3oHS6Nq
Fot. Kremlin.ru

Szef rosyjskich sił zbrojnych zatwierdził w sobotę nowy rodzaj prowadzenia walki. Działania dotyczyć będą operacji poza granicami kraju. Podstawę stanowią zasady wojny hybrydowej.

Na konferencji dotyczącej przyszłości rosyjskiej strategii wojskowej gen. Walerij  Gierasimow, szef sztabu generalnego, stwierdził, że państwa współcześnie łączą siłę militarną, gospodarczą oraz polityczną, aby skuteczniej walczyć z przeciwnikiem.

Według szefa rosyjskich sił zbrojnych Rosja musi utrzymywać zarówno „klasyczny”, jak i „asymetryczny” potencjał. Przejawem tego jest wykorzystywanie kombinacji narzędzi bojowych, wywiadowczych oraz propagandowych podczas prowadzenia operacji (np. na Ukrainie lub Syrii).

Podczas swojego przemówienia Walerij Gierasimow odwołał się do wojny domowej w Syrii jako przykładu udanej rosyjskiej interwencji za granicą. „Połączenie niewielkiej siły ekspedycyjnej z operacjami informacyjnymi pokazało, że można je rozszerzyć na obronę i rozwój interesów narodowych poza granicami Rosji” – zaznaczył wojskowy.

W trakcie konferencji poruszono temat artykułu w The Military-Industrial Courier (przyp. red. rosyjskim dzienniku wojskowym) z 2013 roku, w którym zawarta została wypowiedź generała Gierasimowa. Była to zapowiedź wojny hybrydowej na Ukrainie, polegająca m.in. na poparciu separatystycznych rebeliantów oraz zajęcia Krymu przez żołnierzy w nieoznakowanych mundurach.

Wielu specjalistów twierdzi, że Moskwa wykorzystała swoje doświadczenie do podjęcia działań przeciwko Stanom Zjednoczonym, których przejawem było włamanie do urządzeń i systemów Partii Demokratycznej podczas wyborów w 2016 roku. Raport opracowany przez amerykańskie służby wyraźnie wskazuje, że rosyjska agencja wywiadowcza (GRU) jest odpowiedzialna za naruszenie serwerów wyborczych oraz prowadzenie kampanii dezinformacyjnej w celu minimalizacji szans Hillary Clinton.

We wspomnianym artykule Walerij Gierasimow stwierdził, że we współczesnym świecie nie ma wyraźnych granic między wojną a pokojem. Zdaniem szefa rosyjskich sił zbrojnych armia walczy również w czasie pokoju, a środki polityczne i ekonomiczne są nieustannie wykorzystywane podczas operacji. Takie podejście zostało nazwane przez Zachodnich ekspertów „Doktryną Gierasimowa”, z czym nie zgadza się Mark Galeotti, specjalista Royal United Services Institute. „Pomysł, że Rosjanie odkryli jakąś nową sztukę wojenną jest błędny” – tłumaczy ekspert. – „To w zasadzie tylko Rosjanie próbujący zmagać się ze współczesnym światem. Nic więcej”.

Z drugiej strony rosyjscy stratedzy, odnosząc się do działań mieszanych obejmujących operacje wojskowe, polityczne oraz informacyjne, używają terminu „kompleksowe podejście” lub „wojna nowej generacji”.

Walerij Gierasimow w swym przemówieniu podkreślił, że stosowanie nowej taktyki jest skutkiem działań podejmowanych przez przeciwników Moskwy – „Pentagon postanowił opracować nową zasadę i strategię działań wojskowych zwaną "koniem trojańskim".

Jak sugeruje Sputnik, rosyjski serwis informacyjny, komentarze generała były po części analizą kryzysu w Wenezueli, gdzie Moskwa oskarżyła Stany Zjednoczone o próbę obalenia prezydenta Nicolása Maduro.

KomentarzeLiczba komentarzy: 7
PiotrEl
wtorek, 5 marca 2019, 13:52

Rosja z opóźnieniem wdraża to co USA stosują od 20 lat, co najmniej 20...

Amen
wtorek, 5 marca 2019, 13:27

Kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie.

Marek T
wtorek, 5 marca 2019, 12:25

WOT wbrew pozorom jest dobrym rozwiązaniem jako zaplecze rekrutacyjne dla wojsk operacyjnych. Pozdr

Adam S.
wtorek, 5 marca 2019, 10:36

"Gierasimow stwierdził, że we współczesnym świecie nie ma wyraźnych granic między wojną a pokojem.". Owszem, teraz, kiedy Rosja atakuje wszystkich i wszystko, nie ma już takiej granicy. Jedyny sposób, żeby przywrócić pokój, to doprowadzić Rosję do takiego stanu, aby nie była w stanie prowadzić swojej wojny. A przy okazji, jedną z zasad rosyjskiej wojny hybrydowej jest destabilizacja atakowanych krajów, na przykład poprzez podważanie znaczenia podstawowych pojęć, takich jak wojna i pokój. "Pokój nie istnieje, więc nie miejcie do nas pretensji" - mówi ten dokument, który także sam w sobie jest propagandą i częścią rosyjskiej wojny hybrydowej.

Chateaux
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:22

A Polsce WOT jest najlepsza odpowiedzią na zielone ludziki