Turcja włączy systemy informacyjne F-35 do sieci własnych Sił Powietrznych

11 stycznia 2018, 11:03
Cyber F-35
Fot. Flickr.com / Jasper Nance / CC 2.0
Reklama

Turecka agencja zamówień wojskowych ogłosiła konkurs na połączenie wszystkich systemów informacyjnych wielozadaniowych myśliwców V generacji F-35 Lightning II z turecką siecią Sił Powietrznych. Taką informację podaje Defensenews.com.

Podsekretariat Przemysłu Zbrojnego (SMM) nazywa to programem F-35 / Projekt Integracji Systemu Informacyjnego Sił Powietrznych. W jego ramach zwycięzca konkursu połączy systemy informacyjne zainstalowane w myśliwcach z siecią Sił Powietrznych, znaną też pod nazwą HvBS. Chodzi o ustanowienie bezpiecznych połączeń z maszynami, ale i zabezpieczenie procesu dzielenia się tajnymi informacjami w ramach poszczególnych podsystemów.

Zgłoszenia do konkursu SMM mogą być składane do 28 lutego br. Odpowiedzialnym za cały program ma być departament ds. cyberbezpieczeństwa i walki elektronicznej Podsekretariatu. Sam program ma być też testem dla możliwości technologicznych tureckiego przemysłu. Chodzi bowiem o pozyskanie możliwie jak najwięcej przestrzeni dla oprogramowania rodzimej produkcji, przy jednoczesnym pozostaniu członkiem programu realizowanego z partnerami zagranicznymi USA.

Turcja jest partnerem Stanów Zjednoczonych przy programie Wspólnego Myśliwca Uderzeniowego (Joint Strike Fighter, JSF). Ma ona otrzymać łącznie 116 maszyn. Pierwsze z nich zamówione zostały w 2014 roku. Kolejne zamówienie miało miejsce w 2016 roku.

Strona turecka ma nadzieję na budowę floty myśliwców nowej generacji, opartej na dwóch maszynach: F-35 oraz własnego myśliwca TF-X, rozwijanego w ramach kontraktu z BAE Systems. Ten ostatni ma pozwolić rozwijać maszyny bojowe niezależne od zagranicznej technologii. Jednak projekt jest obecnie w bardzo wczesnej fazie rozwoju.

Szacuje się, że kreacja krytycznych połączeń pomiędzy amerykańskimi myśliwcami oraz siecią tureckiego dowództwa Sił Powietrznych „najprawdopodobniej nie będzie kosztować setek milionów dolarów”. Ten cel sklasyfikowany został jako „strategiczny”. 

Jak mówi Juliusz Sabak z Defence24.pl, Turcja chce być autonomiczna w strategicznych technologiach. Prace nad własnym rozwiązaniami w obszarze wymiany danych z samolotami V generacji mogą też sugerować, że Turkom niezbyt podoba się fakt, iż system F-35 aktualizuje się zdalnie.

Czytaj więcej: Myśliwiec F-35 przyłapany na „szpiegostwie”

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Anuluj
sobota, 13 stycznia 2018, 20:35

Turcy nie w cienia bici i po norweskiemu info NT. temat chcą się zabezpieczyć. Co w tym złego? Samolot i tak dostaną a oprogramowanie swoje zainstaluja. Słuszna decyzja. Dodam tylko ze wszyscy chętni na zakup tego cudeńka powinni zwrócić na to uwagę.

gru
czwartek, 11 stycznia 2018, 18:11

Ciekawe czy Janki beda mieli choc odrobine rozsadku i zablokuja dostawy F-35 do sultanatu. W mojej opinii udostepnianie jakiejkolwiek nowoczesnej technologii Erdoganowi i islamistom to zdrada NATO i powinna byc karana dozywotnim wiezieniem.

Pim
czwartek, 11 stycznia 2018, 14:56

A Wuj Sam na to pozwoli bez szemrania?

prawieanonim
czwartek, 11 stycznia 2018, 14:53

Turcja włączy o ile sprzedadzą Turcji F35 po tym co wywinęła z Rosjanami.

rozczochrany
czwartek, 11 stycznia 2018, 12:43

I widzicie. Tak powinno robić poważne państwo. A Polskie F-16 nawet nie wystartują jak amerykanie zablokują komputery na nich albo nawet nie wyślą abgrejda oprogramowania raz w roku. Tak się USA zabezpiecza przed sytuacją podobną jak z f-16 w Wenezueli i F-14 w Iranie.

yaro
czwartek, 11 stycznia 2018, 12:32

A dlaczego nie chcą kupić najlepszego samolotu świata jakim jest Su-57? Przecież gdyby teraz zamówili to mieliby je już w 2056 roku. Zupełnie tego nie rozumiem.

aaaa
czwartek, 11 stycznia 2018, 11:51

To jest przykład właściwego podejścia do tematu : co się da próbować ogarnąć samemu i w miarę swoich możliwości. Zresztą biorąc pod uwagę amerykańskie ceny to wcale to nie musi być droższe choć z pewnością trudniejsze i czasochłonne. Będą jednak mieć pewność, że nikt im czegoś nie wyłączy lub "ulepszy" w krytycznym momencie

rkrjrkrtktt
czwartek, 11 stycznia 2018, 11:16

I na koniec niech połączą to z S-400, powstanie system obrony plot nie do pokonania

gts
czwartek, 11 stycznia 2018, 11:16

Na razie to Turcja moze nie dostac tych samolotow, po drugie nie porownuj mozliwosci Turcji do nas, bo oni sa daleko bardziej zaawansowani technicznie niz nasze postPRLowskie dziadostwo zwane zbrojeniowka.

Marek L.
czwartek, 11 stycznia 2018, 11:16

Zależy, "nie do pokonania" dla kogo ??? Rosjanie na pewno "zaszczepią" elektronicznie te przyszłe systemy S-400, które dostarczą Turkom, i "ulepszą" je tak, aby NIGDY nie mogły one strzelać do jakichkolwiek samolotów Federacji Rosyjskiej....