Baza w Redzikowie narażona na cyberataki

Czwartek, 18 Maja 2017, 12:37 Cyber energetyka
Czwartek, 18 Maja 2017, 12:37 Redzikowo
  • Cyber energetyka
  • Redzikowo

Dla Polski i Stanów Zjednoczonych bezpieczeństwo cybernetyczne w obszarze infrastruktury krytycznej stanowi poważne wyzwanie. W ubiegłym roku w USA rząd zapobiegł ponad 77 tysiącom cyberataków. W Polsce kwestia zwalczania zagrożeń cybernetycznych jest niezwykle istotna, głównie w związku z istniejącą bazą obrony przeciwrakietowej w Redzikowie, która wkrótce zostanie podłączona do Internetu.

Niezwykle istotne jest także stacjonowanie na terenie Polski prawie 4 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Obydwa kraje muszą podjąć niezbędne kroki w celu wzmocnienia i ochrony systemów kontroli w sektorze przemysłowym. W dniu 17 maja czterech doświadczonych ekspertów amerykańskich z Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Departamentu Energii odwiedziło Warszawę, aby pomóc w odpowiedzi na pytanie jak skutecznie chronić infrastrukturę krytyczną. Spotkanie w rezydencji ambasadora USA odbyło się w formie intensywnych warsztatów i sesji. 

Sesja dostosowana była do decydentów, którzy będą musieli dokonywać istotnych wyborów w przypadku cyberataku. Opierała się ona analizie ataku cybernetycznego na ukraińską infrastrukturę krytyczną w grudniu 2015 roku. Członkowie zespołu ds. reagowania na zagrożenia cybernetyczne w systemach kontroli przemysłowej są najważniejszymi ekspertami w dziedzinie cyberataków w systemach rządowych. Dyskutowano o tym, co się stało, co się nie udało i jak zapobiegać takim atakom w polskim systemie obrony w przyszłości. Zespół ICS omówił również aktualne i znane możliwości w zakresie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni oraz sposoby zredukowania wpływu takiego ataku.

Czytaj też: MON z nowym systemem wsparcia zarządzania kryzysowego

Spotkanie było szansą dla polskich specjalistów i ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa do spotkania z amerykańskimi i brytyjskimi specjalistami i skorzystania z ich wiedzy eksperckiej. Prelegentami seminarium w rezydencji ambasadora USA w Polsce byli: Marty Edwards, zastępca dyrektora Krajowego Centrum Integracji Cyberbezpieczeństwa i Łączności (NCCIC) oraz dyrektor ds. Systemów Kontroli Bezpieczeństwa w Cyber Security Response Team (ICS-CERT), Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA; Sarah Freeman, analityk ds. bezpieczeństwa w sieci (ICS) w Idaho National Laboratory (INL) oraz Tim Conway, dyrektor ds. technicznych, zajmujący się programami ICS i SCADA w Instytucie SANS w Swansey w Wielkiej Brytanii. 



Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

signum temporis Piątek, 19 Maja 2017, 10:03
".....W Polsce kwestia zwalczania zagrożeń cybernetycznych jest niezwykle istotna, głównie w związku z istniejącą bazą obrony przeciwrakietowej w Redzikowie, która wkrótce zostanie podłączona do Internetu......" Stwierdzenie powyższe jest wprost kuriozalne! Świadczy tylko o braku wyobraźni autora informacji, albo o celowej dezinformacji wprowadzanej przez Amerykanów. Jeśli dostęp do publicznej sieci internetu niesie takie zagrożenia dla funkcjonowania bazy w Redzikowie to należy tylko i wyłącznie wydzielić sieć informatyczną obsługującą bazę i jej kluczowe zadania aby nie miała jakiegokolwiek styku w sensie fizycznym (przewodowym i bezprzewodowym), a nie przez jakieś hasła czy firewalle, z publicznym ogólnie dostępnym internetem, a tylko i wyłącznie z wydzieloną siecią informatyczną zarządzaną przez armię amerykańską. Jeśli zaś żołnierze/marynarze US Navy obsługujący bazę i jej kluczowe zadania nie mogą obyć się bez możliwości surfowania po internecie, korzystania z facebooka, rozmowy przez skype, zamieszczania zdjęć w instagramie, to należy do tych celów przeznaczyć całkowicie osobne komputery nie połączone w jakikolwiek sposób z wewnętrzną specjalną siecią informatyczną. Oczywiście przy niefrasobliwości/głupocie/złej woli/szpiegostwie nie można nigdy wykluczyć, że ktoś z obsługi tej bazy lub osób współpracujących przy obsłudze bazy będzie próbował różnymi mniej lub bardziej wyrafinowanymi sposobami wtargnąć do wewnętrznej ściśle wydzielonej i chronionej sieci informatycznej bazy ale to jest już sprawa dla ochrony kontrwywiadowczej bazy prowadzonej z pewnością zarówno przez Amerykanów jak i przez gospodarzy terenu gdzie znajduje się baza.